[…] ci, którzy manipulują tymi zachodzącymi w społeczeństwie procesami, tworzą niewidoczny rząd sprawujący rzeczywistą władzę nad krajem. Rządzą nami – naszymi  umysłami,  upodobaniami  i wyborami – ludzie, o których nigdy nie słyszeliśmy. Jest to logiczny skutek sposobu, w jaki ukształtowane jest społeczeństwo demokratyczne, w którym ogromna liczba osób, jeśli mają tworzyć sprawnie funkcjonujące społeczeństwo, musi współdziałać… – jest to fragment „Propagandy” ponadczasowego dzieła Edwarda L. Bernays’a. Kim są ci za zasłoną, którzy mówią nam, co mamy myśleć, kierując naszą uwagę na rzeczy, które służą ich interesom?

Ojciec public relations

Edward L. Bernays (1889-1995), uważany jest oficjalnie za twórcę public relations.

Napisana przez niego i opublikowana w 1928 roku książka pt. „Propaganda” nadal utrzymuje swoją pozycję jako złoty standard opisu wpływania na zachowania publiczne i manipulowania nimi.

Opierając się na swojej wiedzy z zakresu psychologii i posługując się prostym językiem, Bernays był pionierem w opisie mechanizmów formowania świadomości mas.

Demokratyczne społeczeństwo to, zdaniem Bernaysa, pierwotnie nieuformowana i mało rozgarnięta masa, pozbawiona trwałego spoiwa, której powinna przewodzić garstka inteligentnych nadzorców.

Nadzorcy ci, korzystając z naukowych badań nad psychologią jednostki i psychologią tłumu, a także z rozmaitych metod indoktrynacji i manipulowania ludzkimi pragnieniami, powinni ustalać system wartości i główne cele społeczne, popychając ludzi w tę czy inną stronę.

Pokazując ludziom pewne pomysły jako „naukowo udowodnione”, „postępowe”, „demokratyczne” czy „emancypacyjne”, powinni sterować ich zachowaniem, osiągając własne cele.

Jego praca nadal jest aktualna w zniekształconym, etatystycznym świecie konsumentów.

Niewielka elita kontrolerów

Bernays pisze o niewielkiej grupie elitarnych członków, którzy odpowiadają za mechanizmy formowania świadomości mas:

Istotną  cechą  społeczeństwa  demokratycznego  jest  świadome  i inteligentne sterowanie zachowaniami oraz opiniami tłumu. Ci, którzy manipulują tymi zachodzącymi w społeczeństwie procesami, tworzą niewidoczny rząd sprawujący rzeczywistą władzę nad krajem.

Rządzą  nami – naszymi  umysłami, upodobaniami i wyborami – ludzie, o których nigdy nie słyszeliśmy.

Jest to logiczny skutek sposobu, w jaki ukształtowane jest społeczeństwo demokratyczne, w którym ogromna liczba osób, jeśli mają tworzyć sprawnie funkcjonujące społeczeństwo, musi współdziałać. W wielu wypadkach nawet sami ludzie tworzący rząd nie są świadomi istnienia innych członków tego niewidzialnego gabinetu. Kierują nami dzięki swoim naturalnym zdolnościom przywódczym, umiejętności dostarczania niezbędnych idei i dzięki zajmowanej przez nich kluczowej pozycji na drabinie społecznej. Jakąkolwiek postawę przyjęlibyśmy wobec tego stanu rzeczy, pozostanie faktem, że niemalże w każdym aspekcie codziennego życia, czy dotyczy to obszaru polityki, czy biznesu, postępowania bądź postaw etycznych, jesteśmy poddani władzy niewielkiej grupy osób – nieznaczącego ułamka z 120 milionów – rozumiejących sposób  myślenia i  prawidłowości zachowania tłumu. To właśnie oni pociągają za sznurki, kontrolując opinię publiczną, trzymają w ryzach tradycyjne siły społeczne i tworzą nowe sposoby podporządkowania świata i kierowania nim.

Co ciekawe, rozdział III „Propagandy” nosi tytuł „Nowi propagandziści” i poświęca się wyjaśnianiu, dlaczego kontrole masowej manipulacji są tak ściśle strzeżone przez stosunkowo niewielką elitę, która siedzi w cieniu, poza zasięgiem opinii publicznej, wybierając to, co mamy widzieć i myśleć, a nawet kontrolując polityków.

Kim są ludzie, którzy nie zdając sobie z tego sprawy, przekazują nam pomysły, mówią nam, kogo podziwiać, a kim gardzić, co sądzić o własności obiektów użyteczności publicznej, o taryfie, o cenie kauczuku, o imigracji; którzy mówią nam, jak powinny być projektowane nasze domy, jakie meble w nich ustawić, jakie menu serwować na naszym stole, jakie koszule mamy nosić, jakie sporty uprawiać, jakie gry powinniśmy oglądać, jakie organizacje charytatywne powinniśmy wspierać, jakie obrazy powinniśmy podziwiać, na jaki slang powinniśmy wpływać, z jakich żartów powinniśmy się śmiać?

Gdybyśmy chcieli sporządzić listę mężczyzn i kobiet, których ze względu na swoją pozycję w życiu publicznym można by nazwać twórcami opinii publicznej, moglibyśmy szybko dojść do rozszerzonej listy osób wymienionych w „Kto jest kim…”

Taka lista obejmowałaby kilka tysięcy osób. Ale powszechnie wiadomo, że wielu z tych przywódców jest prowadzonych, czasami przez osoby, których nazwiska są znane niewielu. Takie osoby w powszechnym umyśle charakteryzują typ władzy kojarzony z określeniem „niewidzialny rząd”. Niewidzialny rząd korporacyjnych tytanów i zakulisowych wpływowych osób, którzy mają wpływ na kulturę, nie może być dziś bagatelizowany.

Bernays kontynuuje:

Niewidzialny rząd jest zwykle skoncentrowany w rękach nielicznych z powodu kosztów manipulowania maszynerią społeczną, która kontroluje opinie i zwyczaje mas. Doradca ds. public relations jest zatem agentem, który, działając na rzecz nowoczesnej komunikacji medialnej i tworzenia grupowego społeczeństwa, wnosi ideę do świadomości opinii publicznej. Ale jest też kimś znacznie więcej. Zajmuje się kierunkami działań, doktrynami, systemami i opiniami oraz zapewnieniem im poparcia społecznego.

Ostatecznie celem tego typu masowej popkulturowej propagandy jest osłabienie zdolności jednostki do krytycznego myślenia, tworząc w ten sposób środowisko, w którym wiele osób szuka społecznej aprobaty, zawsze zastanawiając się nad własnymi zdolnościami.

Kiedy tak się dzieje, siła grupy kolektywnej zaczyna nabierać formy i pomnażać się, a idee mogą zostać zaszczepione w kulturze popularnej, zakorzeniając się w postaci powszechnych zachowań konformistycznych.

Na nasze życie nadal duży wpływ mają takie zachowania, jak opisane przez Bernays’a.

Aby zrozumieć swoje życie i misję tu na Ziemi, aby dostrzec prawdę, konieczne jest nauczenie się dostrzegania tzw. więzienia myśli, które zostało zbudowane wokół ciebie, i aktywnego omijania go.

Wolne myślenie jest wypierane przez propagandystów, ale naszą ludzką tendencją jest pragnienie wolności, a dzięki prawdzie jesteśmy potężniejsi niż cała matryca kontroli i „niewidzialny rząd”.

⇒ Czytaj także: „ROK 1984” GEORGE’A ORWELLA – GDY FIKCJA STAJE SIĘ RZECZYWISTOŚCIĄ

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.