„Wchodzisz” do internetu, czytasz artykuł na jednej z niekomercyjnych stron i myślisz sobie – dobry tekst, sama prawda, jednocześnie zastanawiając się kto i ile na tym zarabia, i dlaczego nie piszą o tym w popularnych gazetach lub nie wspominają w wiadomościach? A teraz rozjaśnię Ci prawdy, które łączą pracę wydawców niezależnych mediów i wyjaśnię, dlaczego TY odgrywasz w tym wszystkim tak istotną rolę. Gotowy? Zatem zaczynajmy odkrywanie prawdy!

Medialne lekceważenie

Włączam telewizor, biorę do ręki popularną gazetę, wchodzę na jeden ze znanych serwisów internetowych – i co tam widzę?

Chaos i jeszcze raz chaos!

Polityczna nagonka obezwładnia mnie z każdej strony.

Tu straszą epidemią ospy, tam głośno mówią, że jak zachoruję na raka i nie przyjmę chemioterapii, to umrę.

Serwis rozrywkowy donosi o nowym związku znanej „gwiazdy”, a w pogodzie mówią, że będzie wiosna tej jesieni.

Wreszcie znajduję coś w miarę ciekawego, temat z nurtu tych „głębszych”, klikam czytaj więcej i… oglądam na ekranie komputera komunikat, że jak chcę dowiedzieć się więcej, to muszę uzyskać dostęp do artykułu, który oczywiście kosztuje.

Jak chcę widzieć jeszcze więcej, to mogę wykupić prenumeratę, zapisać się do subskrypcji, a wtedy za te kilkadziesiąt złotówek łaskawie prześlą mi na maila „drogocenne” informacje o tym, jak walczyć z przeziębieniem lub grypą.

Absurd?

Nie!

Tak właśnie działa wiele mainstreamowych mediów.

Lekceważą czytelnika, słuchacza, telewidza, bo wiedzą, że ten łasy na popularne kąski i tak zapłaci.

Bo przecież jak nie czytać tego, co wszyscy czytają lub nie wchodzić na strony, o których wszyscy mówią?!

Nie wpisać się w trendy?

Nie być na topie, na czasie, w temacie itp.?

Eeee… to przecież wypadnę z obiegu i o czym porozmawiam ze znajomymi w szkole, na uczelni, w pracy, czy zagadam do ekspedientki w sklepie?

A może lepiej byłoby, gdybyś ich zaskoczył czymś niesztampowym, czymś, o czym nie wszyscy mówią, a co jest naprawdę wartościowe?

Prawda wolności

Taką niesztampową wiedzę, informacje, przesłania itd. publikuje większość niezależnych mediów.

Dlaczego są tam często informacje inne niż „wszędzie”?

Bo niezależne media to prawda i wolność słowa.

Bo niezależne media są odcięte od komercji.

Nie są posłuszne wielkim koncernom medialnym.

Nad niezależnymi wydawcami nie trzymają bata politycy, miliarderzy, snobi i medialni potentaci.

Tam nie ma tego, co „góra” nakazuje publikować, lecz jest to, co wartościowe dla świadomego obywatela, dla człowieka przebudzonego i mającego otwarty umysł.

Koszt niezależności

Niestety wolność słowa i niezależność ma swoją cenę.

Koncerny medialne przeciwne wolnym mediom twierdzą, że jeśli jesteś tak mocny i chcesz publikować niezależne artykuły, to nie masz prawa żądać za to wynagrodzenia, powinieneś pracować hobbystycznie i całkowicie za darmo.

I tak robi większość niezależnych autorów.

Zarzuty pojawiają się jednak jeszcze w innym kontekście.

Chodzi o wsparcie finansowe niezależnych mediów.

Wiele stron, tak jak i Odkrywamy Zakryte ma uruchomioną opcję darowizn, czyli możliwość dobrowolnego wsparcia finansowego strony.

W przeciwieństwie do komercyjnych portali nie ma tu przymusu płatności, treści są udostępniane za darmo, możesz czytać i udostępniać te informacje bez opłat, właściciele strony liczą tylko na Twoje, chociaż najmniejsze wsparcie.

Dlaczego?

Bo jak każda inna firma w tej chorej rzeczywistości, nawet niezależne media w internecie nie mogą działać bez finansów.

Sama przestrzeń w sieci, utrzymanie strony na serwerze, obsługa programistów, hosting zdjęć – to wszystko kosztuje, bo w internecie legalnie nie ma nic za darmo.

Bez pieniędzy nie działają także polskie media nurtowe, w tym publiczne – zarówno państwowe, jak i prywatne.

One opłacają wszystko dzięki Twojemu wsparciu finansowemu z abonamentu, opłat za kablówkę, internet, reklam, które Ty oglądasz, dotacji itp.

Niestety, chociaż działają, wykorzystując Twoje pieniądze i jeszcze wielokrotnie na tym zarabiają grubą kasę, to nie wywiązują się z obowiązku wobec Polski i Polaków, aby stać na straży prawa i przekazywać prawdę.

Wolność słowa ma swoją cenę!

Zapamiętaj to na zawsze.

Jeśli zależy Ci na prawdzie i dostępie do informacji skupiających się na wolności słowa, a nie zaczniesz wspierać niezależnych mediów, lecz dalej będziesz wypychał kasą kieszenie wielkich koncernów medialnych, niedługo prawda przestanie egzystować.

Opłacasz abonament, wykupujesz pakiet w kablówce, płacisz stówę za szybki internet, kupujesz codziennie paczkę papierosów, wypijasz w weekend kilka piw, zamawiasz dużą pizzę, a nie stać Cię na wpłacenie chociażby kilku czy nawet tych kilkunastu złotych na utrzymanie niezależnych portali?

Czy to trochę nie wstyd wspierać prywatne platformy satelitarne, aby uzyskać dostęp do kilkuset kanałów, z których większości i tak nie oglądasz, a całkowicie za darmo mieć dostęp do informacji, które okazują się interesujące i dla Ciebie korzystne?

Pamiętaj, że bez Ciebie ciężko będzie przetrwać tak nam, jak i innym niezależnym portalom.

Rynek niezależnych mediów jest bardzo trudny nie tylko pod względem wolności słowa, ale także pod względem finansowym.

Dlatego, jeśli choć odrobinę zależy Ci na tym, abyśmy działali dalej, poszerzali swoją działalność uświadamiania ludzkości w prawdzie oraz modernizowali serwisy Odkrywamy Zakryte oraz Tajemnice Świata, możesz już dziś dobrowolnie wesprzeć i wspierać w każdej chwili naszą działalność.

Wpłat można dokonywać na konto: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593 (odbiorca: Odkrywamy Zakryte) lub poprzez konto PayPal (tutaj).

Więcej o wsparciu w utrzymaniu naszych portali – WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.