By odkryć to, co zakryte, trzeba zdać sobie sprawę, że nic takim nie jest. Wszystko jest na widoku, ‘schowane’ na naszych oczach. Nie ma sekretów, żadnych tajemnic, cudów czy zjawisk paranormalnych. Wszystko jest… tylko my zasłaniamy twarz rękami, jak dzieci, bawiące się w ‘gdzieee’ – tak, by potem móc odrzucić wszystko i robić dalej, to co robimy.

Każdemu przecież zależy na własnym JA, tym co MOJE, i walce o utrzymanie tego za wszelką cenę.

Wizje, które w tym nie pomagają, są automatycznie odrzucane.

Nic dziwnego – nasz mózg to organ, który ma zapewnić nam przetrwanie, a skoro istniejemy teraz, to po co wydatkować energię na coś spoza naszej bańki i marnotrawić cenne zasoby na myślenie?

Czyż nie mówimy nawet, że ‘strach pomyśleć’?

No tak, strach pomyśleć… co by było, gdyby TO WSZYSTKO okazało się prawdą.

A co, jeśli wkoło nas są kosmici, pogoda jest sterowana, a my żyjemy pod kopułką?

Jak będzie wyglądało dalsze życie, gdy dowiem się, że wszystkie teorie, które dotychczas uważaliśmy za ‘spiskowe’, są naszym prawdziwym światem, a to, co za rzeczywistość braliśmy, staje się rozciągniętą przed naszymi oczami iluzją?

„Jak żyć panie premierze”? – gdy politycy, w których dotychczas wierzyliśmy, marionetkami się okazują, dbając jedynie o to, by pogłębić wyzysk i nałożyć na ciebie kolejne kajdany?

Jak położyć się spać, zdając sobie sprawę, że w nocy mogą odwiedzić cię obce cywilizacje, niekoniecznie mające dobre zamiary w stosunku do Ziemian (w tym ciebie), dysponujące technologią daleko wykraczającą poza nasze pojmowanie?

Jak poradzić sobie ze ścianą, z którą zderzasz się, gdy budzisz się jako jeden z członków załogi Nabuchodonoroza w „Matrixie” i dowiadujesz się, jak wygląda prawdziwy świat?

Czy przyjmiesz to, co widzisz, czujesz i doświadczasz, czy zrobisz ‘gdzieeee’ i dalej będziesz wiódł pozornie ustawiony żywot informatyka, niczym filmowy Neo?

 

trzy.małpki.jpg
fot.123f.com

 

Jak wtedy będzie wyglądało TWOJE życie; co zrobisz, by je utrzymać, jakie metody zastosujesz, żeby ochronić SIEBIE?

Rozejrzyj się dookoła; Ty i każda osoba na tym świecie robi to samo – wszyscy bawią się w grę, w której stawką jest przetrwanie ego.

Nie ważne jest przetrwanie świata, w którym istnieją – ważne jest ich, moje, nasze przetrwanie, więc ‘wara ci od mojego życia!’

Nie po to misternie budowaliśmy wizję świata, by teraz nagle przyjąć do wiadomości, że to jedna wielka bujda.

Nie po to, giniemy na wojnach, nie po to słuchamy wiadomości, nie po to chodzimy do pracy… byś nagle mówił nam, że żyjemy w kłamstwie.

Ufo? – Bzdura. HAARP? – a po co ktoś miałby to robić?

Kreowanie chorób, by sprzedawać leki? – bez przesady.

Jesteś niewolnikiem, a Twój zawód jest iluzją? – zamilcz, albo…!

Chętnie kogoś zlinczujemy, bo przecież nikt nie będzie nam mówił, jak świat wygląda.

My wiemy: jesteśmy inteligentni, ewoluowaliśmy od małpy, a benzyna drożeje, bo ceny baryłki poszły w górę.

Świat się kręci, wszyscy się cieszą, a JA przetrwało.

Iluzja ma się dobrze, bo ostatnią rzeczą, którą oddamy, jest poczucie siebie i naszej własności.

Więc jeśli nawet przedstawisz mi dowody, pokażesz przykłady, co więcej – zabierzesz mnie do krainy czarów i doświadczę tego na własnej skórze – i tak zamknę oczy, bo gdybym je otworzył, to bym znikł.

A tego przecież nie chce nikt.

Andrzej Tomicki

www.globtrek.pl

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.