Otis T. Carr jest jednym z wielu przykładów osób, o których historia nie chce wspominać i które najchętniej wymazałaby ze swoich kart. Jego postać jednak dowodzi temu, że badania nad wysoce zaawansowanymi technologiami, takimi jak statki antygrawitacyjne, trwają od dawna. Biorąc pod uwagę wszystko, co wiemy teraz, a także to, co stało się z Carrem, tylko wzmacnia podejrzenia, że wiedza ta jest niechętnie udostępniana publicznie.

Latający spodek

Pod koniec lat 50. XX wieku spółka OTC Enterprises z Baltimore w stanie Maryland opublikowała oświadczenie, w którym stwierdzono, że firma jest gotowa wyprodukować latający spodek, który byłby w stanie podróżować poza ziemską atmosferą.

Potrzebna była tylko ogromna kwota finansowania, około 20 milionów dolarów (poniżej znajduje się projekt statku OTC X-1).

projekt-statku-kosmicznego.jpg

Nadzorujący projekt Otis T. Carr uważał, że „latające spodki” to idea powojennego rozwoju i przeprowadził nawet liczne demonstracje swych eksperymentów dla społeczeństwa, gromadząc miliony dolarów od niezwykle zamożnych ludzi.

Jeśliby mu nie wierzyli i jeśli nie pokazałby dowodu, jak otrzymał wszystkie te fundusze?

Dziś wiemy, że globalne siły zbrojne od dawna interesują się zjawiskiem UFO.

Od bardzo dawna pytają, kto, co, gdzie, kiedy i jak, i oczywiście jest to uważane za kwestię bezpieczeństwa narodowego.

Każda osoba, która wynalazła lub wykazuje potencjał do wynalezienia jednostki zdolnej do ekstremalnych, zaawansowanych technologicznie manewrów, nie miałaby możliwości jej rozwoju i byłaby wyśmiewana tak jak Carr.

Właśnie dlatego ustawa o tajemnicy wynalazku została wydana na początku lat 50. XX wieku.

Jej prawdziwym celem jest ochrona interesu władzy pod pozorem „bezpieczeństwa narodowego”.

Cel Carra

Celem Carra był lot na Księżyc w wynalezionym „okrągłym statku kosmicznym” 7 grudnia 1959 r.

Statek był podobny do idealnego statku kosmicznego z wyobrażeń i napędzany przez sztuczne pole grawitacyjne, a gdy to by nie wystarczyło, miał akumulator, który wykorzystywał wspaniałą siłę elektromagnetyzmu Słońca.

Poniżej znajduje się zdjęcie Wayne’a Aho, oficera wywiadu wojskowego, który miał towarzyszyć Carrowi w jego podróży na Księżyc.

Twierdził, że zajmie to tylko kilka godzin (Carr drugi od lewej).

otis-t.-carr.jpg

Według niezależnego badacza Douga Yurcheya, Otis T. Carr był protegowanym Nikoli Tesli.

Pod koniec lat pięćdziesiątych Carr i jego zespół zbudowali wiele w pełni funkcjonalnych latających spodków.

Latający dysk działał, jego konstruktor poważnie podchodził do lotu na Księżyc.

Jednak dwa tygodnie po dramatycznym locie testowym, laboratorium zostało przymusowo zamknięte, agenci federalni skonfiskowali sprzęt, a także całą dokumentację.

Władze stwierdziły, że projekt Carra „zniszczy system monetarny Stanów Zjednoczonych”.

Carr został ostro skrytykowany za swój pomysł, był wyśmiewany i niepochlebnie opisywany przez prasę.

Klasyczne zakłamanie

Historia Carr’a to klasyczny przykład kogoś, kto zyskał wiele uwagi publicznej i miał wiele do zaoferowania, ale podobnie jak inni wielcy wynalazcy, został ośmieszony, a jego prace zostały przejęte przez rząd.

Stało się to w styczniu 1961 r., kiedy Louis J. Lefkowitz, ówczesny prokurator generalny Nowego Jorku, stwierdził, że „Carr oszukał ludność na 50 000 dolarów”.

Do tego czasu jego laboratorium zostało zniszczone, a grupie inżynierów z nim współpracujących, nakazano odejść i zerwać ze sobą kontakt.

Carr’a próbowano uciszyć, nakazano mu zapłacić grzywnę za oszustwa, a że nie miał z czego jej zapłacić, został skazany na 14 lat więzienia.

Niewiele wiadomo o tym, co stało się z samym Carr’em i jego statkiem.

Mężczyzna zmarł podobno w Gardnerville w stanie Nevada w 2005 roku, a statek albo zniszczono, albo gdzieś ukryto pod pretekstem „narodowego bezpieczeństwa”.

⇒ Czytaj także: MARYNARKA WOJENNA USA OPATENTOWAŁA SAMOLOT PRZYPOMINAJĄCY UFO

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.