Plomby amalgamatowe to przede wszystkim czarna zmora czasów, kiedy szkolni stomatolodzy usilnie próbowali leczyć zęby uczniom, którzy zabierani ze znienawidzonej lekcji fizyki z mniejszą lub większą radością poddawali się zabiegom stomatologicznym. Dziś ci, których dotknął ten los, zapewne tego żałują. Nieestetyczny wygląd amalgamatów to jedno, a ich szkodliwy wpływ na zdrowie to drugie…

Plomba amalgamatowa, czyli rtęciowa mieszanka

Obecnie wyróżnia się dwa rodzaje plomb amalgamatowych.

Tradycyjne wypełnienia amalgamatowe starej generacji nazywane w terminologii stomatologicznej amalgamatami z fazą gamma-2 (niskomiedziowe) oraz wolne od tej fazy (wysokosrebrowe, niskosrebrowe).

Te drugie, jeżeli występują w formie kapsułkowej, w przeciwieństwie do dawnych plomb, według oficjalnych danych, nie uwalniają rtęci.

rtęć.jpg
Rtęć fot.123rf.com

Tyle o nowoczesności, bo przecież największe zagrożenie dla zdrowia stanowiły i stanowią wciąż obecne w jamie ustnej tysięcy Polaków plomby amalgamatowe starej generacji.

Tego rodzaju wypełnienie amalgamatowe składało się przede wszystkim z rtęci oraz srebra, miedzi i cyny.

Obecnie w Polsce nadal w ramach NFZ refundowane są amalgamatowe, jednak już bezrtęciowe wypełnienia stomatologiczne w odcinku bocznym zębów od 4 do 8.

Zagrożenie dla zdrowia

Plomby amalgamatowe dawnej generacji często prowadzą do przewlekłych stanów zapalnych dziąseł i paradontozy.

Głównym zagrożeniem dla zdrowia są opary rtęci uwalniane zwłaszcza podczas spożywania gorących napojów, żucia lub zgrzytania zębami.

Jednak najwięcej szkodliwej rtęci uwalnia się w czasie samego wstawiania lub usuwania tego rodzaju wypełnienia.

Komitet naukowy Komisji Europejskiej przedstawił obciążające dowody niebezpiecznego wpływu rtęci na zdrowie.

Szczególne zagrożenie plomby amalgamatowe stanowią dla płodu i noworodków.

PLOMBY-AMALGAMATOWE.jpg
fot.123rf.com

Amalgamaty u matki są przyczyną znacznego wzrostu poziomów rtęci odnotowanego w tkankach ciała płodu i noworodka, głównie w mózgu.

Dodatkowo od ilości amalgamatów u matki zależny jest poziom rtęci w łożysku, u płodu i w ciele noworodka.

Rtęć może być także przyczyną alergii, nadciśnienia oraz zawału mięśnia sercowego.

Obecność plomb amalgamatowych starej generacji w jamie ustnej zwiększa ryzyko wystąpienia chorób autoimmunologicznych, neurologicznych, schorzeń nerek, uszkodzeń pracy mózgu, nerek, płuc, słuch, widzenia oraz dodatkowo może mieć związek z wadami wrodzonymi i autyzmem u dzieci.

Profesor Boyd Haley z Uniwersytetu w Kentucky przeprowadził badania, podczas których odkrył, że to właśnie rtęć była mikroelementem najliczniej występującym w mózgach pacjentów, którzy zmarli w wyniku choroby Alzheimera.

O jedną za dużo…

Według Światowej Organizacji Zdrowia amalgamatowe wypełnienia stomatologiczne dostarczają człowiekowi cztery razy więcej rtęci niż ryby, które uważane są za główne źródło tego ciężkiego metalu.

Statystycznie średnia dzienna dawka przyswajanej rtęci wynosi 0,3 μg ze środowiska, 2,3 μg z żywności oraz aż 10 μg z plomb.

Jednak dane na temat bezpiecznej ilości rtęci i plomb amalgamatowych dla organizmu ludzkiego są sprzeczne.

PLOMBY-AMALGAMATOWE.jpg
fot.depositphotos.com

Według kanadyjskiego ministerstwa zdrowia ilość maksymalnych wypełnień amalgamatowych powinna wynosić nie więcej niż jedno u dzieci do 11 r.ż., od jednego do czterech w przedziale wiekowym 11-19 lat oraz od dwóch do czterech u osób dorosłych.

Z kolei Amerykańska Agencja ds. Rejestru Substancji Toksycznych i Chorób uważa, że dopuszczalna dawka rtęci wynosi tylko 0,14 μg, co sprawia, że już jedno wypełnienie amalgamatowe w jamie ustnej stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia.

Ograniczenia i zakazy

Zakaz stosowania plomb amalgamatowych w Japonii wprowadzono już w latach 70.

Z czasem wprowadzano też ich stopniowe ograniczenia w innych krajach.

Obecnie większość krajów Unii Europejskiej wyeliminowała amalgamaty ze stomatologii.

Polski resort zdrowia już w 2006 roku deklarował, że w kolejnych 4-5 latach Polacy bez problemu pozbędą się amalgamatowych wypełnień.

Niestety ministerialne plany często mają to do siebie, że gdzieś po drodze odpływają w zapomnienie.

Według najnowszych ustaleń Unii Europejskiej od 1 lipca 2018 roku zakaz stosowania plomb amalgamatowych obowiązuje u dzieci w wieku poniżej 15 lat oraz kobiet ciężarnych lub karmiących.

Zakaz ten dotyczy zarówno lekarzy dentystów realizujących kontrakt z NFZ, jak również lekarzy dentystów, którzy nie działają na podstawie takiej umowy.

Kolejne lata mają przynieść następne ograniczenia, które w konsekwencji mają doprowadzić do całkowitego usunięcia amalgamatów ze stomatologii.

Szacuje się, że ta procedura potrwa do 2030 roku.

Pacjenci, którzy decydują się na wymianę wypełnienia stomatologicznego i usunięcie plomby amalgamatowej muszą pamiętać o świadomym wyborze odpowiedniego gabinetu dentystycznego.

Usuwanie tego typu wypełnień wymaga odpowiedniej procedury i zachowania środków ostrożności minimalizujących ryzyko dostania się usuwanego amalgamatu do jamy ustnej oraz wdychania oparów rtęci.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.