Policja w Polsce zbroi się i to niebagatelnie, bo szykuje się potężny, wynoszący kilkadziesiąt milionów złotych wydatek. A wszystko to po to, by wzmocnić działania prewencji, która dzięki nowemu sprzętowi będzie mogła rozpędzać tłum i chronić się przed obywatelami „uzbrojonymi” np. w… – właśnie – w co?!

Zbroją się, zbroją…

Na początku lutego 2020 roku Komenda Główna Policji ogłosiła przetarg na nowe pojazdy dla oddziałów prewencyjnych.

Przewidziano, że zakup nowego sprzętu będzie kosztował ok. 25 mln złotych, a całe zamówienie ma zostać zrealizowane do 4 grudnia 2020 roku.

W co się zbroi policja w Polsce?

Otóż w skład zamówienia wchodzi:

  • pięć supernowoczesnych, opancerzonych pojazdów z armatkami wodnymi,;
  • 124 furgony do przewożenia zatrzymanych,
  • 30 mln sztuk amunicji.

Wykonawca przetargu musi oczywiście sprostać policyjnym wymaganiom, a te wcale nie są małe.

Otóż wymagano, aby pojazdy z armatkami wodnymi miały pięcioletnią gwarancję na całą zabudowę oraz na resztę wyposażenia pojazdu.

Producent musiał zaoferować bezpłatne przeglądy okresowe w ramach gwarancji na pojazd bazowy, opcję wymiany szyb kuloodpornych w kabinie załogowej po pięciu latach eksploatacji oraz kilka innych kwestii technicznych.

W wymogach określono także warunki techniczne pojazdów.

Polewaczki mają mieć 10 metrów długości i silniki diesla o mocy nie mniejszej niż 325 kW (ponad 440 KM), a także osiągać prędkość nawet 110 km/h przy pustym zbiorniku na wodę o pojemności 9000 litrów lub do 90 km/h, kiedy będzie on pełny.

W pełni wyposażony pojazd ma osiągać 65 km/h w czasie 35 sekund, szacowany zasięg to 400 km z pełnym zbiornikiem i 650 km z pustym zbiornikiem, zaś na jego wyposażeniu mają znajdować się kuloodporne szyby czy nożyce do cięcia drutu.

Z kolei furgony muszą rozwijać prędkość 150 km/h i mieć moc 176 KM.

Wyposażenie samochodów ma obejmować m.in. niezależne ogrzewanie postojowe, kamerę cofania, przednie światła w technologii ksenonowej lub diodowej, system multimedialny z nawigacją satelitarną, gniazdem USB i możliwością łączenia się ze smartfonem.

policja-sprzęt.jpg
Photo of polish police sign

Armatką wodną w obywatela?!

Jeszcze nie wiadomo, do jakiego oddziału policji trafi pięć zakupionych polewaczek.

Na podstawie warunków dostawy można jedynie przypuszczać, że będzie to obszar województwa mazowieckiego, śląskiego, wielopolskiego i pomorskiego.

Interesujący jest fakt, że w czasach, kiedy rząd nie wprowadzając stanu wyjątkowego, działa tak jakby on już był, bezprawnie ograniczając wolności ludzi, „nagle” policja wyposaża się w sprzęt potrzebny do rozpędzania tłumu w czasie zamieszek.

Czyżby polewanie wodą z armatek miało służyć jako zaawansowana forma obrony przed „uzbrojonym” i rozwścieczonym obywatelem?

Czyżby polskojęzyczny rząd obawiał się tego, że obywatelom w końcu puszczą nerwy i zbuntują się przeciwko choremu systemowi?

Trzeba dodać, że ponadto Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zamierza kupić 2 432 sztuk sprzętu transportowego (czytaj: nowe radiowozy) za kwotę 295,6 mln zł.

Dlaczego nie mówi się o tym głośno w tzw. mediach głównego nurtu, lecz jedynie straszy ludzi „epidemią” Covid-19?!

Co jeszcze, dosłownie przepchają i o czym zadecydują, na swoich nocnych sejmowych posiedzeniach posłowie partii rządzącej?!

Otwórz oczy i przyjrzyj się bliżej drugiemu dnu całej tej szalejącej w mediach publicznych „epidemii”!

Pomyśl nad tym, że to szaleństwo wkrótce minie, zniknie, ale wprowadzane pod jego przykrywką ustawy i inne fantasmagorie rządzących pozostaną.

Przejrzyj na oczy, włącz myślenie, póki nie jest za późno i jest ono jeszcze legalne!

⇒ Czytaj także: POLSKOJĘZYCZNY RZĄD W NOCY PRZEPCHNĄŁ ZABÓJCZĄ USTAWĘ O 5G!

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.