Przypowieść o drzewie życzeń to jedna z nauk Osho – hinduskiego guru, nauczyciela i mistrza duchowego. Wielki człowiek mawiał, że żadna wiara, a tylko poszukiwanie prawdy i doświadczenie prawdy są w stanie uzdrowić nasze rany, uczynić nas całością. W tej mądrej przypowieści Osho w prostych słowach wyjaśnia nam, jak sami, swoimi myślami, potrafimy zniszczyć sobie życie…

Podróżujący człowiek przypadkiem trafił do raju.

W hinduskiej koncepcji raju są drzewa życzeń, kalpataru.

Siadasz pod nimi, zapragniesz czegoś i natychmiast życzenie zostaje spełnione.

Nie ma przerwy między pragnieniem i jego spełnieniem.

Myślisz i natychmiast to staje się faktem, myśl automatycznie się urzeczywistnia.

Kalpataru to tylko symbol umysłu.

Umysł jest twórczy, tworzy swoimi myślami.

Ten człowiek był zmęczony, zasnął więc pod drzewem życzeń.

Gdy obudził się, był bardzo głodny, rzekł więc: „Chciałbym dostać coś do zjedzenia”.

Natychmiast znikąd pojawiło się jedzenie płynące w powietrzu, smakowity posiłek.

Zaczął jeść, a kiedy poczuł się nasycony, pojawiła się w nim inna myśl: „Gdybym mógł czegoś się napić…”.

W raju nie ma prohibicji, więc natychmiast pojawiło się cenne wino.

Pijąc wino, odprężony w chłodnym powiewie rajskiego wiatru, w cieniu drzewa, zastanawiał się: „Co się dzieje? Czy to sen, czy jakieś duchy ze mną igrają?”.

I pojawiły się duchy, dzikie, straszne, przyprawiające o wymioty.

Zaczął się trząść, pojawiła się w nim myśl: „Na pewno zginę, zabiją mnie”.

I został zabity.

Myśliciel tworzy swoimi myślami

Oto jedna z najbardziej fundamentalnych prawd, jakie trzeba zrozumieć.

Wszystko, czego doznajesz, jest twoim wytworem.

Najpierw to tworzysz, potem tego doświadczasz, a potem zostajesz przez to przeżycie pochwycony, ponieważ nie wiesz, że w tobie istnieje źródło wszystkiego.

Ta pradawna opowieść ma ogromne znaczenie.

Twój umysł jest drzewem życzeń, cokolwiek pomyślisz, wcześniej czy później stanie się to.

Czasem ta przerwa jest tak duża, że zupełnie zapominasz o tym, że kiedyś tego pragnąłeś.

Czasem są to lata, a czasem żywoty, nie możesz więc dotrzeć do źródła.

Ale jeśli przyjrzysz się dobrze, stwierdzisz, że wszystkie twoje myśli tworzą ciebie i twoje życie.

Tworzą twoje piekło i twoje niebo.

Tworzą twoje cierpienie i radość.

Tworzą negatywność i tworzą to, co pozytywne.

Każdy jest czarodziejem, czyni wokół siebie czary, a potem sam w nie zostaje pochwycony.

Pająk zaplątał się we własnej sieci.

Gdy to zrozumiesz, wszystko zacznie się zmieniać.

Wtedy możesz cieszyć się.

Możesz zmienić swoje piekło w niebo.

To tylko kwestia namalowania go z innej wizji.

A jeśli tak bardzo kochasz niedolę, możesz jej stworzyć tyle, ile zechcesz, do upojenia.

Ale wtedy nigdy nie narzekasz, ponieważ wiesz, że to twoja kreacja, twój obraz, nikogo za niego nie możesz obarczyć odpowiedzialnością.

Za wszystko sam bierzesz odpowiedzialność.

Wtedy pojawia się nowa możliwość – możesz poniechać tworzenia świata, możesz przestać go stwarzać.

Nie trzeba tworzyć nieba i piekła, nie trzeba tworzyć w ogóle.

Twórca może odprężyć się, udać się na spoczynek.

Ten spoczynek umysłu to medytacja.

*Jest to jedna ze zbioru przypowieści zawartych w książce Karty przemiany według Osho (dostępna tutaj). Hinduski guru i mistrz duchowy wprowadza nas m.in. w świat przypowieści, które pochodzą z tradycji religijnych i duchowych z różnych zakątków świata.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.