Przypowieść o lustrzanej komnacie to opowieść o tym, że cała rzeczywistość, która nas otacza jest projekcją naszej podświadomości. Wystarczy zmienić naprawdę niewiele, aby zmieniło się naprawdę wszystko. Wystarczy zmienić swoje nastawienie. A oto i obrazująca to historia…

Uczeń zapytał mistrza:

– Mistrzu, czy świat jest wrogi dla ludzi? Czy niesie zło czy dobro?

– Opowiem Ci historię o tym, jak świat odnosi się do człowieka – powiedział mistrz. Był sobie kiedyś wielki król, który kazał zbudować piękny pałac.

Było tam wiele wspaniałości.

Wśród różnych cudów i ciekawostek w pałacu była komnata, w której wszystkie ściany, podłoga, drzwi, a nawet sufit były zrobione z luster.

Osoby wchodzące do komnaty w pierwszej chwili nie zdawały sobie sprawy, że stoją przed lustrami – tak bardzo zacierała się granica między światem rzeczywistym a odzwierciedlonym.

Ponadto ściany komnaty zostały tak zbudowane, że na każdy dźwięk odpowiadało echo.

Gdy ktoś pytał: Kim jesteś? – słyszał w odpowiedzi z różnych stron: Kim jesteś… kim jesteś?

Pewnego razu do komnaty dostał się pies i zamarł w zdumieniu pośrodku, otoczony sforą psów ze wszystkich stron, a także z dołu i z góry.

Pies na wszelki wypadek ostrzegawczo pokazał kły i wszystkie odbicia odpowiedziały mu tym samym.

Pies zawarczał.

Echo odwzajemniło głośne warczenie.

Pies szczekał coraz głośniej. Echo też.

Pies biegał tam i z powrotem, próbując ugryźć odzwierciedlające się w lustrach psy, jego odbicia też biegały i gryzły.

Rano królewska służba znalazła wycieńczonego, nieprzytomnego psa, otoczonego przez setki nieprzytomnych psów. W komnacie nie było niczego, co mogłoby zagrozić psu, prócz jego własnego odbicia.

Widzisz – powiedział na koniec mistrz – świat nie jest ani dobry, ani zły sam w sobie.

Wobec człowieka świat jest obojętny.

Wszystko, co dzieje się wokół nas jest tylko odzwierciedleniem naszych myśli, uczuć, pragnień i działań.

Świat to jedno wielkie lustro.

Więc pamiętaj, jesteś kowalem swojego losu, to Twoje zachowanie i nastawienie kreuje zdarzenia które Cię spotykają.

Rzeczywistość postrzegasz przez własny filtr, co daje Ci jej obraz.

To, co dajesz od siebie, do Ciebie wraca.

Warto zainwestować więc w czysty umysł, samokontrolę i pobudzanie pozytywnych wibracji we własnym otoczeniu.

Czuj, czuj czuwaj!

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.