Anna Pesce przez dziesięciolecia cierpiała z powodu ciężkiej kifozy. Na jej plecach ciążył olbrzymi garb, który uniemożliwiał normalne funkcjonowanie. Próbowała wielu rzeczy, by poprawić styl życia i uśmierzyć ból. Jednak dopiero, gdy w wieku prawie 87 lat zaangażowała się w praktykę jogi, mogła znów stanąć wyprostowana i poczuć, co znaczy życie bez bólu.

Nieprzyzwyczajona do wózka

Anna Pesce przez wiele lat cierpiała na bóle pleców związane z kifozą –  łukowatym wygięciem kręgosłupa w stronę grzbietową.

Stan był wynikiem przepukliny krążka międzykręgowego, skoliozy i osteoporozy.

Przez długi czas kobieta jakoś sobie radziła, ale w wieku osiemdziesięciu sześciu lat z dnia na dzień została przykuta do wózka inwalidzkiego.

Znacząco podupadła na zdrowiu, kiedy wyjechała na wycieczkę do Wagener, aby odwiedzić rodzinę w 2014 roku.

Staruszka zamiast cieszyć się towarzystwem swoich bliskich, cierpiała podczas wakacji, odczuwając okropny ból kręgosłupa.

Musiała być znoszona na rękach po schodach i ostatecznie została skazana na wózek inwalidzki.

Anna nie zaakceptowała takiego stanu i postanowiła walczyć z okrutnym losem.

anna-pesce-joga.jpg
Anna Pesce praktykująca jogę

Próbowała wszystkiego – od akupunktury i pracy z fizjoterapeutą po pomoc kręgarza.

Wszystko działało tylko tymczasowo.

Dopiero gdy zaczęła regularną praktykę jogi, jej stan znacznie się poprawił.

Joga na zdrowy kręgosłup

Córka Anny Pesce wymyśliła pomysł na złagodzenie cierpienia matki i przedstawiła ją Rachel Jesian, certyfikowanej instruktorce jogi i specjalistce od problemów z kręgosłupem.

Rachel odkryła jogę jako metodę przywracającą zdrowie kręgosłupa po własnych doświadczeniach związanych ze skoliozą – masażysta polecił jej tę praktykę po serii nieprzynoszących żadnych rezultatów zabiegów.

Wspólnie z instruktorką Anna zaczęła pracować nad bolącymi odcinkami kręgosłupa i wykonywała coraz to nowsze pozycje regenerujące jej postawę.

Lubiła te praktyki, tym bardziej że przynosiły wiele korzyści.

Po miesiącu znów mogła chodzić, a po dwóch wiedziała już, co ma robić, gdy pojawią się zwykłe bóle.

Ćwiczyła jogę codziennie z pomocą różnych rekwizytów, np. kostki i włączyła też oczyszczające ćwiczenia oddechowe – pranajama.

Dzięki jodze kifoza ustąpiła, bóle stały się nieuciążliwe, a sama Anna zyskała niezależność w codziennym życiu i doskonałe samopoczucie nie tylko pod względem fizycznym, ale i psychicznym.

anna-pesce-joga.jpg
Anna Pesce

Joga pomaga w leczeniu, zapobieganiu, a nawet w niektórych przypadkach cofaniu starych problemów ortopedycznych.

Staje się coraz bardziej popularna wśród fizjoterapeutów i innych pracowników służby zdrowia, ponieważ coraz więcej osób ją praktykujących doświadcza pozytywnych wyników.

Historia Anny Pesce pokazuje, że joga może zdecydowanie pomóc w problemach z kręgosłupem, ale chyba najbardziej inspirujące jest to, że na zmiany nigdy nie jest za późno, nawet gdy zaczyna się ćwiczyć w wieku 86 lat.

Czytaj także: JOGA HORMONALNA – PRAKTYKA IDEALNA DLA KOBIET

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.