Pułapka Davida Icke. Świat. Ziemia. Tysiące myśli, obrazów, przekonań i wypowiadanych słów. Życie milionów, i miliardów ludzi. Niby jest nas na tej Planecie tak wielu, a jednak… Gdy rozejrzymy się po naszym otoczeniu, wydaje się, że mało kto dostrzega, iż z tym światem coś jest nie tak…

Część jednak osób, z różnych przyczyn – czy to traumatycznych doświadczeń, czy zachowując część wiedzy i pamięci z przeszłych żyć, czy z innych, sobie tylko znanych powodów, w pewnym momencie zaczyna rozumieć, że dokoła nas pełno jest nieprawidłowości, a ten świat zdaje się odgórnie sterowany.

Pierwsze przebłyski tej świadomości często są odrzucane przez umysł, bo przecież powszechnie zakłada się, że wszystko jest stworzone dla naszego dobra, i po to, by każdy

Człowiek mógł cieszyć się dobrym życiem, w zdrowiu, spełnieniu i radości.

Potem jednak, jeśli zaczynamy coraz bardziej drążyć to zagadnienie i odkrywać jawne mniej lub bardziej sekrety tego universum, dochodzimy do kolejnych wniosków, które zdają się jednoznacznie wskazywać, że to wszystko co traktowaliśmy jako pewne, to wszystko co ‘wiedzieliśmy’ o tym świecie – okazuje się w dużej mierze zasłoną dymną dla jego prawdziwego oblicza.

Przeprowadzamy coraz to głębszą analizę zastanej sytuacji i przecieramy oczy ze zdziwienia – po pierwsze dlatego, że zadajemy sobie pytanie: jak to możliwe, że wcześniej tego nie dostrzegaliśmy (czując jednocześnie, że ‘coś jest nie tak’)?, a po drugie – skoro to widzimy, czujemy, ba! mało tego – mamy nawet dowody, że tak jest, to dlaczego inni ludzie chodzą jakby pogrążeni we śnie i gdyby nawet pokazać im zdjęcia, wykresy, i wszelkie dostępne informacje, wciąż nam nie uwierzą?

Przekonani o słuszności swoich racji, które zdają się być tak oczywiste, inaczej patrzymy na świat.

Widzimy marionetkowe rządy, korupcję, nadprzyrodzone zjawiska i całą masę zdarzeń, które przypominają bardziej scenariusz jednego z odcinków „Z Archiwum X”, niż to, co powinno być rzeczywistością.

Widzimy to wszystko, czujemy, doświadczamy.

I w tym właśnie miejscu często wpadamy w to, co nazywam pułapką Davida Icke’a.

Kim jest ten człowiek, jak wielką wiedzę zgromadził i co ludziom przekazał – tego Czytelnikom raczej przedstawiać nie muszę.

Wdzięczny mu jestem za ogrom pracy, którą wykonał, przez kilkadziesiąt lat poświęcając się temu zadaniu całkowicie.

Rzecz w tym jednak, że pomimo całego szacunku jakim darzę jego twórczość, uważam, iż większość osób ‘rozwijających się’ wpada w pułapkę, która na bieżąco sama się tworzy.

W czym rzecz?

Ano w tym, że jeżeli każdy z nas zrozumie działanie Świadomości Zbiorowej, a potem połączy resztę kropek z tym właśnie zagadnieniem, to może się okazać, iż całe mnóstwo ludzi, którzy dojrzeli coś zza zasłoniętej kurtyny, teraz samemu dalej tworzy spektakl.

Jak śpiewał Freddy Mercury: The Show must go on. Dlaczego tak się dzieje i czym jest według mnie pułapka Davida Icke’a?

Tym, że dochodząc do wszystkich tych wniosków, dostrzegając wszelkie malwersacje, nieprawidłowości, przekręty, jawne stowarzyszenia i rządy, ale POZOSTAJĄC w tym miejscu, sami zaczynamy zasilać owe sytuacje.

Świadomość to odpowiedzialność.

Jeśli ktoś nie dostrzega pewnych rzeczy, trudno winić go za brak reakcji na nie.

Jeśli jednak coś zauważyliśmy, wiemy, że tak jest – to na barkach kładziemy sobie jednocześnie moc do tego, by odpowiedzieć na dane wydarzenia.

Dlatego samo dostrzeżenie zjawisk, powinno być zaledwie pierwszym krokiem, za którym podążą nasze kolejne działania, a zwłaszcza – sposób myślenia.

Bo tak długo jak wszyscy, którzy uświadomili sobie co się dzieje, nie skupiają się na rozwiązaniu problemu, tylko pozostają na poziomie dostrzeżenia go – często powiązanego ze złością i innymi negatywnymi emocjami, tak długo sytuacja się powiela.

Dlatego zamiast powielać kolejny raz ten sam błąd, jednocześnie zasilając spiralę strachu i zła – wyślijmy dobrą myśl do Kontrolerów i wszystkich tajnych stowarzyszeń.

Nie wińmy ich dłużej, nie zarzucajmy im wszystkiego, bo przecież to Świadomość Zbiorowa tworzy ten świat.

Chcąc przerwać ten cykl, i stworzyć coś nowego, nie możemy w kółko powielać schematu.

Może dziś zrobimy coś inaczej, i zamiast złości i pozostawania w tym samym miejscu, wymyślimy nowy, dobry scenariusz?

Pomyśleć możemy np. o tym, jak wszyscy członkowie tajnych ugrupowań znajdują Miłość swojego życia.

O tym, jak zamiast dalej kontrolować ludzi, teraz skupiają się na tym, by tulić się wieczorem z Ukochaną/Ukochanym.

Pomyślmy takie myśli.

Może się okazać, że z prędkością myśli świat nasz się transformuje.

A wszystkim, którzy mogą pomyśleć, że neguję działalność Davida Icke’a, chcę przekazać, że szanuję go i wdzięczny jestem za cały jego wkład.

Ale i jemu myśli o dobru wysyłam, by znalazł spokój i wybaczenie, a swoje myśli przekierował by rozumiejąc co się dzieje, ten świat zaczął lepszym tworzyć.

Czytaj także: PUŁAPKI ROZWOJU DUCHOWEGO CZ. I – OŚWIECONE EGO

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.