Słowiańskie runy, przez większość ludzi to sprawa wiążąca się z siłami wyższymi, magią i światem duchowym. No cóż, jest w tym wiele prawdy, jednak same runy okazują się bardzo prostym i przejrzystym przekazem, który każdy może łatwo zrozumieć. Nasi przodkowie okazali się niesamowicie błyskotliwi w prostocie samego pisania. Dlaczego? Zapraszam do zapoznania się z genezą słowiańskich run.

Powrót pisma Słowian

Żyjemy w czasach, gdzie kultura Słowian zaczyna fascynować coraz to większe grupy społeczeństwa.

Nic w tym dziwnego.

My Słowianie po prostu powracamy do naszych korzeni, a pamięć o historii nieustannie płynie w naszych żyłach.

jaryło.jpg
Starożytny słowiański obraz Sun God Jaryło fot.123rf.com

Na szczęście są ludzie, którzy postanowili poświęcić się badaniom ów starożytnej kultury, to też możemy pochwalić się niesamowitymi odkryciami.

Jednym z nich jest pismo Słowian.

Co oznacza runa?

Co oznacza samo słowo Runa?

Przekładając na dzisiejszy język, najbliższym odpowiednikiem będzie słowo ,,rosnąć’, lub „stwarzać się”.

Możemy zauważyć te powiązania, chociażby w runie leśnym, które najzwyczajniej w świecie rośnie.

Łącząc słowo „runa” ze słowiańskim odpowiednikiem „pierwszy” ukazuje nam się jeden z najważniejszych słowiańskich Bogów – Perun, pierwszy stworzyciel.

Analiza imienia Mieszka

Jednak, w jaki sposób Słowianie ustalali wygląd samych run?

Zdecydowanie nie był on przypadkowy, a jak się okazuje, same runy to miniaturowe obrazki układu narządów mowy w czasie wypowiadania głoski.

Posłużmy się najprostszym przykładem głoski ,,L”.

Jak widzimy, składa się ona z dwóch kresek łączących się w jednym punkcie.

Jest to wizualizacja tego, jak się zachowuję nasz język z zębami podczas wypowiadania głoski.

Aby powiedzieć ,,L’’ musimy oprzeć język na górnych zębach i właśnie to przedstawia runa.

Grecy za bardzo o tym nie wiedzieli, toteż przejmując nasz alfabet, przedłużyli jedną z kresek.

Potem łacina odwróciła runę i dziś mamy swoje aktualne ,,L”.

To samo jest z ,,Ł’’.

Do podstawy dolnych zębów przykładamy końcówkę języka, a na jego środku kładziemy górne zęby.

Runa ,,Ł’’ przedstawia to jako zwykłą ilustrację.

Teraz przejdziemy do analizy słowiańskiego imienia, które każdy z nas nosi w portfelu.

Mało kto wie, ale na banknocie 10-złotowym jest umieszczone imię, naszego pierwszego księcia Mieszka I.

Jednak czy jego imię rzeczywiście tak brzmiało?

Przeanalizujmy napis

Pierwszą głoską jest ,,M’’.

Z racji tego, że jest to głoska nosowa, to Słowianie nie utrudniając sobie sprawy, rysowali miniaturę nosa.

Oczywiście była ona niekiedy upraszczana, ponieważ wycinając pewne rzeczy w drewnie, czy kując w skale, nie można było sobie pozwolić na klarowne ruchy dłutem.

Nic w tym dziwnego, że po pewnym czasie same runy stawały się jeszcze prostsze w swojej budowie.

Następna jest ,,E’’.

Zastanówmy się na tym, gdzie skupia się energia podczas wypowiadania tej głoski.

Przeciągając długo ,,E’’ zorientujemy się, że narządem odpowiedzialnym za jego dźwięk jest mały języczek.

I ponownie, Słowianie postanowili odwzorować jego wygląd i aby nie zajmował wiele miejsca, przekręcili głoskę pionowo.

Jak sami widzimy, dzisiejsze ,,E’’ to piękna odpowiedniczka słowiańskiej siostry.

W przypadku imienia na banknocie, głoska , E’’ ma jeszcze dopisany tzw. haczyk,tworząc z niej ,,Ę’’.

Jednak nie jest to tak, jak nas uczono w szkołach haczyk, a miniaturowy nosek, bo przecież ,,Ę’’ jest głoską nosową.

Idąc dalej mamy słowiańskie ,,Z’’.

Jego kształt pochodzi od zębów.

Zauważmy, podczas wypowiadania ,,Z’’ musimy zacisnąć zęby.

Słowianie uchwycili ten obraz i uprościli, tworząc jakoby wycinkę zdjęcia naszych siekaczy.

Trzeba przyznać, genialne w swojej prostocie.

Runa ,,K’’ pochodzi od ułożenia warg.

Kiedy mówimy coś na ,,K’’, wibracja głosu skupia się w samym gardle, a z ust tworzymy jakby strzałkę skierowaną właśnie w jego stronę.

To też Słowianie postanowili runę ,,K’’ rysować właśnie w taki sposób.

Ostatnia w imieniu jest głoska ,,O’’ podobnie jak do ,,K’’ to kształt ułożenia warg.

Kiedy wymawiamy ,,O’’ nieznacznie tylko uchylamy usta.

Widok z profilu podchwycili Słowianie, i przekształcili go na pismo.

I w taki o to prosty sposób mamy pełne imię naszego księcia.

Z „Mieszka” powstał „Męsko” – prawdziwe imię władcy.

Jak sami widzimy, imię to pochodzi od męskości, a nie od miecza jak to często usłyszymy w szkołach.

Kwestia zrozumienia życia naszych przodków to naprawdę fajna zabawa.

runy.jpg
fot.depositphotos.com

Mądrość Słowian niekiedy przejawiała się w prostocie życia codziennego a spojrzenie na świat ich oczami, powoduje u mnie ciepłe uczucie nostalgii.

Przodkowie pozostawili po sobie jeszcze wiele tajemnic do odkrycia, kto wie, jak zmieni się nasz świat podczas zgłębiania tej wiedzy.

E-book o Runach słowiańskich -> kliknij

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.