Szałas Potów to jedna z wielu, staro indiańskich tradycji, ukazujących się na nowo w świecie, gdzie człowiek budzi się jako istota duchowa. Mistyczny rytuał zabiera uczestników do łona Matki Ziemi, aby tam, dosłownie narodzić się na nowo, jako jej czyste dziecko.

Korzystanie z dobra natury

Aby przejść przez ceremonię, potrzebne jest przygotowanie odpowiedniego szałasu. Uczestnicy, pod kierownictwem prowadzącego szamana, wspólnie przygotowują z elastycznych gałęzi kopułę.

Na jej wierzch kładzione są liście sosny, ponieważ te pod wpływem gorącej temperatury, wydzielają specyficzny zapach, wprowadzający uczestników w łagodny, duchowy trans.

Cała konstrukcja jest utulana masą szczelnych koców tak, aby nie było najmniejszej szczeliny.

Gotowa całość wyglądem przypomina kobiece łono, a jej dosłowna symbolika jest taka sama.

Łono Matki Ziemi to miejsce, gdzie człowiek rodzi się na nowo.

Ogień

Rozpalane jest sporej wielkości ognisko.

Wcześniej, pomiędzy drewno wkłada się sporej wielkości kamienie.

Jest to bardzo ważny element całej ceremonii.

Kiedy ogień rozgrzeje kamienie do czerwoności, szaman zaprasza wszystkich przez szałas.

szałas-potów-ognisko.jpg
fot.123rf.com

Omawia krok po kroku przebieg ceremonii, opowiada jej historię i dostraja uczestników do odpowiedniego, duchowego stanu.

Wszyscy rozbierają się do naga i przygotowują do pierwszego etapu Żywiołu Wody.

Żywioł Wody

Majestatyczny żywioł dający życie i oczyszczenie.

Jej moc w duchowy sposób otacza każdego w środku szałasu.

Najpierw, szaman prosi kogoś z uczestników, aby wnosił kamienie.

Przy jego pomocy, każdy z rozgrzanych głazów, ląduje we wcześniej wykopanej dziurze na środku konstrukcji.

Kamienie, są witane z szacunkiem, jako element Matki Ziemi.

Głazy obsypywane są przez jedną z kobiet mieszanką ziół, gdzie głównym składnikiem jest mistyczna, biała szałwia.

Daje to urokliwy aromat, a w sferze eterycznej, odgania wszystko to co złe lub negatywne.

Podczas pierwszego etapu uczestnicy zapraszają mentalnie wszystkich tych, którym chcą pomóc, naprawić relację lub po prostu sprawić duchowy prezent.

Nie ma pośpiechu.

Każdy ma chwilę na zastanowienie się kogo i w jakim celu chcę przyzwać do Szałasu Potów.

Zgodnie ze wskazówkami zegara, osoby wypowiadają na głos imiona lub pseudonimy tych ludzi, a reszta przypieczętowuje to słowami: jest/są z nami.

Zapada cisza.

W totalnym mroku słychać jedynie skwierczenie ogniska.

Wszyscy w skupieniu poddają się wysokiej temperaturze.

szałas-potów.jpg
Szałas Potów

Szybko dochodzi do tego, że człowiek czuje się jak w saunie, a całe ciało zaczyna spływać kroplami potu.

To szaman intuicyjnie decyduje o tym, ile czasu trwa każdy z etapów.

Pierwszy kończy prostym przekazem, iż zamyka element wody.

Wtedy to polewa kubełek wody na rozgrzane kamienie.

Fala gorącej pary wodnej szybko dociera do każdego, przeszywając jego ciało ogromnym ciepłem.

Podczas tego krótkiego, ale gwałtownego procesu, każdy oklepuje intensywnie swoje ciało, zaczynając od głowy i schodząc coraz niżej.

Niektórzy wydają przy tym krzyk lub dźwięk swojego zwierzęcia mocy.

Po wszystkim szaman otwiera wejście do namiotu i wpuszcza chłodnego, nocnego powietrza do środka.

Żywioł Ognia

Następny jest Ogień.

Jest to najtrudniejszy etap.

Nie ma tutaj słów, mantr czy pieśni.

Jedynie co, to dodawane są nowe kamienie, aby temperatura nie spadła.

Zebranym towarzyszy przenikliwa cisza i gorąc.

Ogień potrafi w dosadny sposób pokazać to, co w nas zalega złego.

Jednak jego potężna moc tym razem, służy czystą pomocą.

Obrazy pojawiające się w głowie zdecydowanie nie są przypadkowe.

szałas-potów-ogień.jpg
fot.123rf.com

Twarze członków rodziny, to znak od Ognia, że to właśnie z nimi teraz pracuje, jednak nie wykona całej pacy za Ciebie.

Wizję to wskazówki do naszej, dalszej pracy.

Czysta podpowiedź od Matki Ziemi.

Etap kończy się również, wylaniem kubła wody, jednak tym razem ludzie udają się do pobliskiej rzeki lub jeziora, aby przemyć ciało.

Żywioł Powietrza

Etap powietrza to śpiewanie mantr i piosenek.

Dzięki mocy głosu człowiek oczyszcza umysł, a jego intencję wysyłane są do centrum wszechświata.

W zależności od kultury, mantry i śpiewy są oczywiście inne.

W Polsce najczęściej spotykamy się ze słowiańskimi mantrami na szczęście i obfitość.

W kwestii duchowości, granice pomiędzy cywilizacjami zacierają się, ukazując jedną, czystą prawdę.

Żywioł Ziemi

Ostatni etap Ziemi to najkrótszy z nich wszystkich rytuał spełnienia wszystkiego, co każdy chciał wnieść jako uczestnik.

Zgodnie z ruchem zegara, każdy wylewa swój kubełek wody na kamienie.

Ten krótki, ale intensywny etap to piękne złączenie z energią planety.

Po wszystkim człowiek, wychodząc z namiotu, czuje się jak małe, wolne od wszystkiego dziecko.

szałas-potów-cztery-żywioły.jpg
fot.123rf.com

Lekkość duszy i ciała przepełniają każdą chwilę, a przyjemne zmęczenie powoduje, że jedyną rzeczą, o jakiej każdy marzy, to po prostu leżenie na trawie i wpatrywanie się w gwiazdy.

Wibracje energii przechodzącej przez organizm w przyjemny sposób łaskoczą skórę i narządy wewnętrzne.

To jest koniec całego rytuału.

Szałas Potów pięknie pokazuje, na czym polega jedność z naszą planetą.

Mistyczny rytuał uzdrawia nie tylko ciało, ale i żyjącego w nas ducha, zmieniając życie i samo patrzenie na rzeczywistość.

Jeśli tylko mamy okazję, skorzystajmy z tego pięknego rytuału, ponieważ odkrywanie samego siebie, jest jak ponowne narodziny.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.