Szwecja mówi „nie” (podobnie jak Białoruś) koronawirusowej kwarantannie. Podczas gdy życie zatrzymuje się w większości krajów UE, w Szwecji codzienna rutyna trwa normalnie. Czy to lekkomyślność, czy raczej nie wpadanie w panikę i zdrowy rozsądek?

Koronawirus jest psychozą

Większość europejskich krajów nakłada nadzwyczajne ograniczenia w celu spowolnienia rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Szwecja i Białoruś pozostawiły swoich obywateli w spokoju i nie rzucają się na masowe zakazy i nakazy.

Przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka, komentując sytuację epidemii koronawirusa, nalegał, aby jego kraj nie „panikował” jak kraje Europy Zachodniej.

Sezon Białoruskiej Premier League 2020 rozpoczął się zgodnie z planem, odbywają się zaplanowane mecze, a i jak stwierdził białoruski prezydent: „nie mamy na razie podstaw, by przekładać wybory prezydenckie”.

Chociaż Łukaszenka doradził obywatelom przestrzeganie zasad zachowania dystansu społecznego, zasugerował również, że koronawirus jest „psychozą”.

Cywilizowany świat wariuje. Zamykanie granic państwowych jest absolutną głupotą – powiedział. Nikt nie mówi o wirusie. W wioskach ciągnik leczy wszystkich. Pola leczą wszystkich.

Aby pomóc w walce z COVID-19, Łukaszenka zalecił codzienne spożywanie 40–50 gramów wódki, częste sauny i prace na farmie.

białoruś-wirus.jpg
foto.depositphotos.com

Z kolei władze Turkmenistanu zakazały rządowym mediom używania słowa „koronawirus”.

Wzmianki o koronawirusie zostały też usunięte z broszur informacyjnych na temat zdrowia rozprowadzanych w szkołach, szpitalach i miejscach pracy.

Poza tym za noszenie maseczek na twarzach w miejscach publicznych lub za publiczne rozmawianie o pandemii koronawirusa można trafić do aresztu.

W ten oto sposób turkmeńskie władze ekstremalnie eliminują wszystkie informacje o koronawirusie i nie doprowadzają do ogólnokrajowej psychozy.

NIE dla kwarantanny

Szwecja również stosuje znacznie bardziej liberalne podejście do zwalczania wirusa niż inne kraje UE.

Pomimo zakazów wprowadzonych przez najbliższych sąsiadów, w Danii i Norwegii, które zamknęły wszystkie usługi oprócz tych niezbędnych, Szwedzi mają swobodę kontaktów towarzyskich.

Mimo że uniwersytety i licea są zamknięte, przedszkola, szkoły do dziewiątej klasy włącznie, bary, restauracje, ośrodki narciarskie, kluby sportowe i fryzjerskie pozostały otwarte (przynajmniej do nadchodzących świąt wielkanocnych).

Centrolewicowa koalicja rządząca jak dotąd nie nałożyła ograniczeń społecznych ani nie zamknęła ludzi w swoich domach.

Zamiast tego oparła się na zdrowym rozsądku, zalecając, aby ludzie pozostali w domu, jeśli to możliwe, unikali niepotrzebnych podróży i ograniczali kontakt społeczny z osobami starszymi.

Ulice Sztokholmu i Malmo są zauważalnie cichsze niż zwykle, ale pozytywnie tętnią życiem w porównaniu do Kopenhagi, Oslo, Londynu, Paryża i Rzymu.

Zdrowy rozsądek

Skłoniło to obserwatorów zarówno w kraju, jak i poza nim do zastanowienia się, czy igrają z losem, czy też podejmują najbardziej racjonalną reakcję w Europie.

Premier Szwecji Stefan Löfven ostrzegł, że nadchodzące czasy będą ciężkie, ale każdy musi wziąć odpowiedzialność na i za siebie:

Wszyscy, jako jednostki, musimy wziąć na siebie odpowiedzialność. Nie możemy wprowadzać przepisów i zabraniać obywatelom wszystkiego.

Tę taktykę poparł epidemiolog państwowy Anders Tengell, który stwierdził, że dopóki rozwój epidemii w Szwecji utrzymuje się na niezbyt wysokim poziomie, nie widzi żadnego ważnego powodu, aby podejmować środki, które zadziałają tylko przez bardzo ograniczony czas.

szwecja-sklep.jpg
foto.depositphotos.com

Działanie szwedzkiego rządu pozwoliło firmom nadal funkcjonować i utrzymywać się na rynku.

Podejście to zostało zasadniczo dobrze przyjęte przez opinię publiczną, która postrzega je jako bardziej rozsądny sposób działania niż drakońskie zakazy podjęte w innych krajach.

Daje to również krajowi lepszą pozycję w powrocie do pełnej mocy po ustąpieniu pandemii.

Rząd Löfvena powierza swoim obywatelom przestrzeganie porad i odpowiednie dostosowywanie swoich zachowań bez groźby interwencji policji, co należy pochwalić, bo tak powinno być w wolnym społeczeństwie.

Utrzymuje również wyższy, obopólny poziom zaufania.

Na poziomie praktycznym, brak stosowania natychmiastowych, ostrych zakazów, zapobiega panice społeczeństwa i pozwala na wolniejszą eskalację środków, gdyby były potrzebne.

Zaufanie jest ważnym czynnikiem w demokracji, a sama skłonność traktowania ludzi dorosłych jak dorosłych jest do niego kluczem i leży w obopólnym interesie.

⇒ Czytaj także: KOMPROMITACJA POLICJI I RZĄDU – PRZESTRASZYLI SIĘ PROTESTUJĄCYCH PRZEDSIĘBIORCÓW

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.