Miasta w Szwecji zakazują stosowania maseczek na twarz. Wycofywanie się z tego rodzaju restrykcji ma związek z brakiem dowodów na to, że zasłanianie twarzy pomaga ograniczyć rozprzestrzenianie się Covid-19.

Urzędnicy gminy Halmstad w południowo-zachodniej Szwecji zmusili ostatnio nauczyciela do zdjęcia maseczki i zabronili używania masek i wszelkich form środków ochrony osobistej w szkołach.

Władze miasta stwierdziły, że nie ma naukowych dowodów na dobroczynność noszenia maseczek, powołując się na szwedzką agencję zdrowia publicznego.

W tamtym czasie wytyczne agencji stwierdzały, że istnieje „duże ryzyko” niewłaściwego używania maseczek.

Teraz wskazówki te zostały usunięte.

Regionalny wydział kontroli zakażeń w Halland uznał, że nie ma ogólnego zakazu noszenia maseczek na twarz w szkołach, dlatego gmina musiała ustąpić i cofnęła zakaz.

Jednak w całej Szwecji wciąż pojawiają się nowe przykłady zakazów noszenia maseczek.

Na przykład bibliotekarze w gminie Kungsbacka zostali poinstruowani, aby nie nosić masek.

Szwecja od początku „pandemii” odróżniała się od innych narodów unikaniem lockdownu i była jednym z niewielu krajów, którego władze nie zalecały powszechnego stosowania maseczek, nawet po tym, jak Światowa Organizacja Zdrowia zmieniła swoje zalecenia w czerwcu 2020 roku.

⇒ Czytaj także: NOSZENIE MASECZEK SPRZYJA ROZWOJOWI RAKA PŁUC (BADANIE)

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.