W czasach, gdy uroda ludzka stała się wyznacznikiem jego wartości, osobowości i stylu życia, a zarazem, gdy sklepowe półki uginają się wręcz od pełnych chemii kosmetyków, gwarantujących natychmiastowy i oszałamiający efekt, łatwo jest nam skusić się na gotowe i skuteczne metody na bycie pięknym. I choć koszta tych okazów zazwyczaj są promocyjne, tak cena, jaką płacimy naszym zdrowiem, jest już znacznie wyższa. Warto zastanowić się nad tym przez chwilę. Warto sięgnąć do naturalnych metod dbania o naszą urodę.

Natura dała nam całe mnóstwo skarbów bogatych w składniki odżywcze i pielęgnacyjne dla naszego ciała.

Możemy czerpać z nich pełnymi garściami, dbając o siebie i dostarczając sobie życiodajnego bogactwa.

Rozpieścimy swe ciało nie tylko pełną gamą wartości odżywczych, ale i bogactwem smakowitych aromatów, przyjemnych konsystencji i soczystych kolorów.

Sama czynności własnoręcznego przygotowywania takich bajecznych mikstur specjalnie dla siebie jest wyrazem czułości  i dbałości o siebie.

W taki sposób okazujemy sobie miłość.

Wówczas, oprócz efektu naturalnych mazideł, dzięki którym wyglądamy pięknie, niepowtarzalne piękno wypływa z naszego wnętrza i rozświetla nas całych, powodując, że wyglądamy jeszcze piękniej!

Nasze babki i prababki dobrze znały te tajemnice, sięgnijmy zatem do ich zapisków i z ciekawością i radością wypróbujmy je na sobie.

Cytrynowy peeling do twarzy

Cukier trzcinowy ok. 2 łyżki, mieszamy z jedną łyżeczką startej skórki z cytryny i jedną łyżeczką startych migdałów, dodajemy 1 łyżkę soku z cytryny.

Mieszamy dokładnie, w razie potrzeby można dodać odrobinę przegotowanej wody.

Peeling robimy zaraz po przygotowaniu, by nie utleniły nam się składniki aktywne w nim zawarte.

Delikatnie wmasowujemy go w skórę twarzy, szyi i dekoltu (resztę możemy wykorzystać do rąk, czy stóp, możemy również takim peelingiem wypielęgnować całe ciało).

Całość zmywamy ciepłą wodą.

Cytrynowa maseczka na twarz

Najlepiej wykonać ją zaraz po cytrynowym peelingu.

Do żółtko jaja kurzego, dodajemy 1 łyżkę płynnego miodu, łyżeczkę startej skórki z cytryny i sok z cytryny w razie zbyt ścisłej konsystencji.

Maseczkę nakładamy na skórę twarzy, szyi, dekoltu (możemy też nanieść ją na resztę ciała). Pozostawiamy na 10-15 minut. Zmywamy ciepłą wodą.

Wszelkie cytrynowe kuracje robimy wieczorem, by nie wystawiać już skóry na działanie słońca.

Babcina mikstura na mocne włosy

Maseczka na oleju rycynowym z żółtkiem.

Składniki dozujemy „na oko” w zależności od długości i gęstości włosów.

Olej rycynowy mieszamy z żółtkiem jaja kurzego, opcjonalnie możemy dodać miód.

Maseczkę nakładamy na lekko zwilżone włosy, wmasowujemy dokładnie.

Nakładamy foliowy czepek i opatulamy ręcznikiem.

Chodzimy w takim turbanie około 30 minut.

Po tym czasie dokładnie spłukujemy maseczkę i myjemy włosy.

Stempel solno-owsiany

W 250ml gorącej wody rozpuszczamy łyżkę soli kamiennej.

Na gazę wyjałowioną sypiemy 2 łyżeczki płatków owsianych górskich (nie błyskawicznych!), zawijamy w stempel, „pakuneczek” i zamaczamy na około godzinę w solance.

Oczyszczoną skórę twarzy masujemy powoli okrężnymi ruchami.

Taka czynność peelinguje nam cerę, leczy stany zapalne i nawilża, choć po kuracji tej przyjemnie jest dodatkowo położyć na twarz maseczkę odżywczą, chociażby z samych płatków owsianych.

Stempel solno – owsiany doskonale nadaje się również do peelingu całej reszty naszego ciała.

Kawowy peeling do ciała i twarzy

Co możemy zrobić z fusami po kawie? Wróżyć… jeżeli ktoś potrafi, tak!

Jest jednak jeszcze jeden fajny pomysł na te aromatyczne pozostałości.

Nasze ciemne fusy mieszamy z olejem kokosowych i otrzymaną mazią wykonujemy peeling twarzy i całego ciała.

Uczta dla zmysłów!

Złota prostota prosto z babcinej chaty, czyli peeling z chleba

Skórkę z gruboziarnistego, czerstwego chleba zanurzamy w naparze z lipy, rumianku lub szałwii.

Masujemy twarz delikatnie, okrężnymi ruchami.

Ziemniaki i mleko

Gdy nasza cera jest blada i zmęczona z pomocą przyjdzie na ziemniak!

Świeżo ugotowanego ziemniaka rozgniatamy na miazgę i mieszamy z łyżką ciepłego, przegotowanego mleka.

Możemy dodać kilkanaście kropel witaminy A+E.

Odczuwalnie ciepłą papkę kładziemy na twarz, szyję i dekolt.

Przykrywamy gazą zwilżoną w ciepłej wodzie.

Relaksujemy się w ten sposób przez 20 minut.

I znowu płatki owsiane…

Mielimy drobno płatki owsiane i skrzyp polny.

Nabieramy po jednej łyżeczce każdego ze składników i zalewamy gorącą wodą.

Dodajemy kilkanaście kropel 3% wody utlenionej i kilkanaście kropel soku z żurawiny.

Jeżeli mamy bardzo tłustą cerę do mikstury dodać możemy białko jaja kurzego.

Powstałą maź nanosimy delikatnie na skórę twarzy, szyi i dekoltu na 20 minut. 20 minut aromatycznego relaksu!

Odświeżenie i relaks – czarna herbata

Przygotowujemy mocny napar z czarnej herbaty.

Jeszcze gorącą esencją nasączamy gazę lub duży połać waty.

Nakładamy na twarz, najlepiej w postaci najcieplejszej, jaką możemy tylko wytrzymać, oczywiście w poczuciu komfortu.

Zostawiamy taki kompres na 20 minut, relaksując się przy tym.

Przy skłonnościach do pękających naczynek krwionośnych należy poczekać, aż kompres przestygnie.

Co nam daje taka kuracja? Wielkie ukojenie i ODŚWIEŻENIE.

Odżywczo z siemieniem lnianym

Wrzącą wodą lub mlekiem zalewamy 1 łyżkę siemienia lnianego tak, by powstała gęsta masa.

Gdy przestygnie, dokładamy żółtko.

By uelastycznić i nawilżyć cerę, możemy dodać kilkanaście kropel witaminy A+E.

Gotową maź nakładamy na twarz, szyję i dekolt, przykrywamy ligniną i pozostawiamy na 20 minut.

Ta niesamowita mikstura lekko oczyszcza pory, wygładza skórę i przeciwdziała jej nadmiernemu złuszczaniu.

Nawilżająca marchew

Do jednej łyżeczki drobno startej marchwi dodajemy jedną łyżeczkę twarożku i jedno żółtko.

Mieszankę ponownie wzbogacić możemy o kilkanaście kropel witaminy A+E.

Tą apetyczną w kolorze miksturę nanosimy na skórę twarzy, szyi, dekoltu i pozostawiamy na 20 minut.

Miłego domowego, prawdziwego SPA !

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.