Na świecie jest obecnie około 8 miliardów ludzi. Żyjemy na różnych kontynentach, mamy różne imiona, nazwy państw, wyznajemy różne religie i mamy odmienne obrzędy. To oczywiście dość ogólne spojrzenie, bo patrząc bardziej szczegółowo, dostrzec możemy, iż poza państwowością i religią, każdy Człowiek różni się od siebie.

Mamy różne zdolności i talenty, wzrost, kolor skóry, długość włosów, zainteresowania i predyspozycje – rodzimy się jako indywidualności i niektórzy o wiele bardziej czują powołanie do artystycznego wyrażania siebie, podczas gdy inni wolą w tym czasie tworzyć inny rodzaj sztuki, dla przykładu – wzory fizyczne.

Wszystko to nie jest ani lepsze ani gorsze od siebie, a po prostu inne. Kilka miliardów ludzi, a wszyscy odmienni, niczym płatki śniegu, które są zupełnie niepowtarzalne.

Tymczasem jednak, system w którym żyjemy jest jedną wielką średnią, wyciągniętą jakoby ze wszystkich parametrów ludzi.

Spójrzmy chociażby na wzrost – wiele jest osób, które mają ponad 2 metry wzrostu, ale takich, którzy mają 150 cm – też nie brakuje.

Jakie to ma znaczenie? Ano takie, że potem idąc do supermarketu, bierzemy z długiego rzędu wózek na zakupy – i jednej osobie jest idealnie, drugiej wygodnie, a trzeciej – w zasadzie nie ma to znaczenia, bo wartość średnia zakłada, że obecna ich forma będzie mniej więcej odpowiednia dla każdego Człowieka.

To oczywiście banalny przykład, lecz pokazuje nam pewną tendencję przejawiającą się na wiele sposobów.

Okazuje się potem, że wystarczy zmienić wielki sklep na szkołę i… tam przecież też są przyjęte pewne założenia.

Program ‘nauczania’ jest tak przygotowany, by uśrednić zdolności wszystkich ludzi – i stanowi to zarówno przyczynę, jak i skutek takiej sytuacji.

Z jednej strony materiały i kryteria zostały tak przygotowane, by ze wszystkimi przedmiotami (nawet średnio, ale jednak) każdy sobie poradził, a z drugiej – samo założenie tworzy potem ‘średnich’ uczniów.

Bo choćby okazało się, że ktoś jest urodzonym Van Gogh’iem, to przecież nawet jeśli z plastycznych przedmiotów będzie wykazywał ponadprzeciętne osiągnięcia, to w innych przedmiotach też musi dać sobie radę – zapewne przeciętnie, ale przecież informatyka też jest dlań przygotowana. W ten sposób, system zakłada, że wszyscy są ‘średni’, i średnimi wszystkich tworzy.

Samochody są tworzone tak, by każdy Człowiek był w stanie je obsłużyć.

Te najpopularniejsze nie są ani zbyt szybkie, ani zbyt wolne, zbyt złożone, lub zbyt proste. Są… takie średnie.

Budynki i mieszkania są robione pod statystycznego Człowieka, tak samo jak sklepy i wszelkie punkty usługowe. Nawet miejsca w autobusie są wyliczone na średnią osobę.

System, który został powołany do życia, zakłada średnie wartości dla wszystkich. Nikt nie powinien być ‘za bardzo’ w którąkolwiek stronę: czy to z ocenami, zdolnościami, zarobkami, a nawet sposobem ubierania się.

Przecież możemy spojrzeć na rozmiary ubrań – S, M, L, XL, etc. – a przecież sylwetka ludzi nawet tego samego wzrostu, może mieć skrajnie różne proporcje.

Piszę o tym, byśmy sobie uświadomili, jak wszystko co nas otacza zostało uśrednione, a tym samym – aby zrozumieć, że takie jest swego rodzaju założenie wobec nas.

I co dalej? – można zapytać. Ano to, że warto nie być średnim. Warto być najlepszym.

I nie w odniesieniu do innych, a do nas samych.

Spójrzmy na to jak na ramy, w które ktoś zechciał nas włożyć, i zamiast się na to złościć czy biernie poddawać – stańmy się przykładem pozytywnej nieprzeciętności!

Bądźmy wzorem stawania się lepszymi, wzorem prowadzenia uczciwego biznesu, sprawności fizycznej, wzorem dbania o innych i wykazywania się w dziedzinach, które z naszych wrodzonych predyspozycji wynikają.

Bądźmy najlepsi sami dla siebie, a jeśli ktoś to poczuje, to niech pójdzie po naszych śladach.

Pomyślałem o tym, gdy dziś pobiłem swój rekord i osiągnąłem założony jakiś czas temu cel.

Wielu ludzi patrzyło na to co robię z niedowierzaniem, bo przecież ‘powinienem’ być średni.

Ważne jest jednak to, że robiłem to dla siebie – by stać się lepszym, nieprzeciętnym można by powiedzieć.

Wznośmy się na swoje własne wyżyny, i przecierajmy szlak, by innym było łatwiej wyjść z założeń!

Radosnego z-przeciętności-się-wybijania!

⇒ Czytaj także: WŚCIEKLIZNA POZYTYWNEGO MYŚLENIA I NIEBIESKIE PTAKI, CZĘŚĆ I

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.