Bill Gates wykorzystuje „pandemię” koronawirusa do różnych celów. Tym razem nowojorski demokrata gubernator Andrew Cuomo przyznał, że znany wszystkim miliarder i jego administracja wykorzystują kryzys koronawirusa do wprowadzenia radykalnych zmian w tradycyjnej edukacji dzieci.

Przyszłość nauczania zdalnego

Na kwietniowej konferencji prasowej na Upstate Medical University (publicznej szkole medycznej w Syracuse w stanie Nowy Jork) gubernator Andrew Cuomo zasugerował, że nauka na odległość może stać się nieodłączną częścią życia studentów z Nowego Jorku, nawet po „zakończeniu pandemii koronawirusa”.

Trudno jest zmienić status quo – powiedział Cuomo. Ale masz w historii momenty, w których ludzie mówią: OK, jestem gotowy. Jestem gotowy na zmiany. Rozumiem. Myślę, że to jedna z tych chwil.

Cuomo nie powiedział, że szkoły w ogóle się nie otworzą.

Stwierdził jednak, że państwo bada możliwość, czy szkoły będą wykorzystywać nauczanie zdalne na szersze sposoby.

Duży w tym udział ma Fundacja Billa i Melindy Gatesów, która nawiązała współpracę ze stanem Nowy Jork, aby opracować plan edukacji w „pandemicznej przyszłości”.

Nowojorski gubernator podkreślił, że zdalne uczenie się i całkowite poleganie na technologii mogą stać się nieodłączną częścią życia studentów, nawet po zakończeniu „pandemii”, jeśli zostaną wprowadzone radykalne zmiany narzucone przez Billa Gatesa.

Kolejny etap radykalnych zmian

To nie pierwszy raz, kiedy Bill Gates zmienił sposób edukacji amerykańskich dzieci w szkole.

Był także głównym orędownikiem Common Core, kontrowersyjnego programu edukacyjnego wprowadzonego przez administrację Obamy.

Program ten stanowił znormalizowany ogólnokrajowy program nauczania matematyki i języka w klasach od przedszkola do 12 klasy, który miał zagwarantować wspólną podstawę programową dla całego kraju na każdym poziomie nauczania.

W większości przypadków wytyczne były bardziej rygorystyczne niż poprzednie.

Autorzy upatrywali w nim nowy sposób nauczania, który stawia na pierwszym miejscu myślenie analityczne oraz umiejętność krytycznej analizy w obu dziedzinach.

Fundacja Gatesów wydała ponad 400 milionów dolarów i wpłynęła na decyzję o przeznaczeniu 4 bilionów dolarów z amerykańskich funduszy podatników na uczynienie Common Core obowiązkowym programem nauczania w całym kraju.

Osiem lat później, w 2018 r. i po ogromnej fali dezaprobaty ze strony rodziców i nauczycieli,  Bill Gates w końcu przyznał, że jego pomysł poniósł porażkę.

Na swoim blogu przyznał wówczas, że edukacja w USA zasadniczo nie poprawiła się od lat, odkąd on i jego fundacja – ściśle współpracując z administracją Obamy – zaczęli przekierowywać  tryliony publicznych dolarów  na programy, które zawiodły.

Zła wiadomość jest taka, że ​​Bill Gates teraz otwarcie mówi o nowym pomyśle na szkolne programy nauczania, które można nazwać Common Core 2.0.

Czy to część jego planu „nowej edukacji” młodych mieszkańców Nowego Jorku?

Oczywiście, znając pomysły tego „wielkiego filantropa”, jego bezwzględne ambicje nie zaczną się i nie zakończą się na jednym stanie.

Najpierw będzie Nowy Jork, a potem reszta kraju i świata.

Po niszczycielskiej porażce Common Core trudno jest zaakceptować fakt, że Bill Gates powinien mieć możliwość wypowiadania się na temat edukacji dzieci w przyszłości.

⇒ Czytaj także: DZIENNIKARZ ŚLEDCZY W 2014 ROKU OPISUJE ZE SZCZEGÓŁAMI OBECNĄ „PANDEMIĘ”

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.