Premier Izraela, Benjamin Netanyahu zasugerował, aby Ministerstwo Zdrowia wykorzystało nową technologię, aby pomóc Izraelowi dostosować się do nowej rutyny po zniesieniu blokad w erze koronawirusa. Sam przyznał, że chce umieścić mikroczipy u miliona dzieci w Izraelu, zanim technologia zostanie wprowadzona dla szerszej populacji.

Mikroczipy dla miliona dzieci

Światowi przywódcy kontynuują próbę znormalizowania idei mikroczipów dla ludzi, a premier Benjamin Netanyahu im towarzyszy.

Według Netanyahu technologia mikroczipów ochroniłaby dzieci przed koronawirusem i zostałaby legalnie wdrożona zgodnie z przepisami, które zostaną uchwalone.

Przemawiając na poniedziałkowej (11.05.2020) konferencji prasowej, Netanjahu zasugerował, że Ministerstwo Zdrowia powinno zastosować nowe technologie, gdy naród wyjdzie poza blokadę koronawirusa.

Oznacza to, że technologia, która nie była wcześniej używana, ale jest dozwolona na mocy przepisów, zostanie wprowadzona w życie – wyjaśnił premier Izraela.

Rozmawiałem z naszymi szefami technologii, aby znaleźć izraelskie środki, takie jak czujniki. Na przykład każda osoba, każde dziecko – najpierw chcę, żeby to były dzieci – miały mikroczip, który uruchomi alarm, gdy zbliżysz się do nich za blisko. Tak jak w samochodach – dodał.

Propozycja premiera dotycząca mikroczipowania dzieci powracających do szkół i przedszkoli została na szczęście odrzucona przez ekspertów ds. bezpieczeństwa cybernetycznego.

Niebezpieczny i wadliwy plan

Krytycy pomysłu izraelskiego premiera wskazują, że plan jest niebezpieczny i wadliwy.

Ekspert ds. prywatności cybernetycznej Eliot Meron zaatakował Netanjahu za jego propozycję dotyczącą mikroczipowania dzieci:

Jeśli informacje o lokalizacji dzieci zostaną przesłane do Internetu, pedofil z pewną wiedzą cybernetyczną może zaatakować system i prześledzić ich ruch poza szkołą, śledzić je i rozpowszechniać informacje na innych platformach – powiedział Meron.

Czy państwo może wziąć za to odpowiedzialność? Trudno będzie chronić prywatność ponad miliona uczniów, którzy wracają do swoich placówek edukacyjnych, tylko po to, aby mieć pewność, że jeden uczeń siedzi w odległości dwóch metrów od drugiego. To jest fikcyjne i niebezpieczne – dodał ekspert.

Kancelaria premiera odpowiedziała na te zarzuty, twierdząc, że sugestia Netanyahu nie ma być wdrażana za pośrednictwem baz danych, ale poprzez prostą technologię powiadamiającą obywateli o odległości.

Stwierdzono, że jest to dobrowolna opcja, która ma na celu pomóc dzieciom zachować dystans, podobnie jak to działa z pojazdami.

O planie mikroczipowania ludzi zaczęto mówić już otwarcie na całym świecie.

Amerykańskie media dążą również do znormalizowania idei mikroczipów dla ludzi i oswajania ich z nimi, twierdząc, że to nieunikniona przyszłość.

Według niepokojącego raportu NBC, wszystkie dzieci będą zaszczepione mikroczipami „prędzej niż później” i że Amerykanie to zaakceptują, ponieważ dzięki temu dzieci będą „bezpieczniejsze”.

Raport mówi, że opinia publiczna zaakceptuje mikroczipy równie łatwo, jak zaakceptowała kody kreskowe na artykułach konsumpcyjnych, a ekspert twierdzi, że technologia ta jest niczym innym jak ulepszeniem tradycyjnego znakowania bydła.

To od nas zależy, czy pozwolimy traktować się jak rzecz lub bydło!

Chcesz stać się kodem kreskowym dla systemu?!

To my ludzie świadomi, musimy zawalczyć o swoją wolność i jawnym sprzeciwem wobec pomysłów obozów rządzących, NIGDY nie pozwolić sobie jej odebrać!

⇒ Czytaj także: PROJEKT ID2020, CZYLI JAK WYKORZYSTAĆ „PANDEMIĘ” DO CZIPOWANIA LUDZI?!

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.