Facebook z platformy mediów społecznościowych zmienia się w platformę szpiegowską. Dodatkowo zamierza kontrolować to, co polubisz, na co zareagujesz lub co skomentujesz, oceniając, czy miałeś takie prawo i czy należy ci się „nagana”! A wszystko to w imię walki z „dezinformacją” w dobie „pandemii” koronawirusa.

Platformy mediów społecznościowych już dawno postawiły sobie za cel ocenzurowanie i moderowanie różnych treści, ale teraz te wysiłki przybrały na sile w ramach trwającej „pandemii” koronawirusa.

Teraz Facebook ogłosił, że zacznie ostrzegać użytkowników, jeśli im się spodobają, zareagują lub skomentują posty uznane za „dezinformację”.

Guy Rosen, wiceprezes Facebooka ds. uczciwości, powiedział, że będą traktować Światową Organizację Zdrowia (WHO) jak arbitra prawdy i będą obniżać zawartość, która odbiega od obecnych wytycznych organizacji.

Portal będzie korzystać z armii 60 różnych organizacji sprawdzających fakty (w Polsce rolę takiego „ministerstwa prawdy” odgrywa mocno kontrowersyjny „Demagog”), aby upewnić się, że posty wyświetlane na twojej osi czasu odzwierciedlają to, co mówi WHO.

Odkąd COVID-19 został w styczniu ogłoszony globalnym zagrożeniem stanu zdrowia publicznego, staramy się dawać ludziom dostęp do dokładnych informacji od ekspertów ds. zdrowia i zapobiegać rozprzestrzenianiu się fałszywych informacji na temat COVID-19 w naszych aplikacjach.

Przekierowaliśmy teraz ponad 2 miliardy ludzi do zasobów WHO i innych organów ds. zdrowia za pośrednictwem naszego „Centrum Informacyjnego COVID-19” oraz wyskakujących okienek na Facebooku i Instagramie, by mogli dowiedzieć się więcej. Ale łączenie ludzi z wiarygodnymi informacjami to tylko połowa wyzwania.

Bardzo ważne jest też powstrzymanie rozprzestrzeniania się dezinformacji i szkodliwych treści na temat COVID-19 w naszych aplikacjach – twierdzi Rosen.

Jednak wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia od początku wybuchu „pandemii” są mocno dyskusyjne.

Przypomnijmy, że organizacja, która początkowo wydawała się mieć problemy z ogłoszeniem pandemii, popierała twierdzenia chińskiego rządu, że nie ma dowodów na to, by wirus rozprzestrzeniał się między ludźmi.

Poza tym należy zastanowić się nad powiązaniami WHO z ludźmi takimi jak Bill Gates czy stosunkiem tejże organizacji do przymusowego ingerowania w ludzkie zdrowie (np. szczepionki).

Facebook twierdzi, że usunął już setki tysięcy postów, które według „niezależnych” weryfikatorów były błędnymi informacjami.

Oprócz tego, że portal usuwa „dezinformacje”, teraz będzie także wysyłał „nagany” osobom, które polubiły, zareagowały lub skomentowały posty zawierające „szkodliwe” informacje dotyczące COVID-19.

W kanale wiadomości użytkownika będą wyświetlane informacje dotyczące ostrzeżeń i przekierowań do prawdy pochodzącej z „wiarygodnych” źródeł.

⇒ Czytaj także: YOUTUBE USUWA TREŚCI O ZWIĄZKU 5G Z COVID-19 – SYSTEM W OPAŁACH!

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.