Chile w ostatnich latach zainwestowało tak wiele w rozwój branży energii słonecznej, że kraj wytwarza teraz więcej energii elektrycznej ze słońca, niż jest w stanie wykorzystać. Ceny dostaw energii słonecznej w niektórych regionach spadły do ​​zera. Wykorzystanie darmowej energii słonecznej to ogromna korzyść dla mieszkańców, ale analitycy obawiają się, jak wpłynie to na rynek, ponieważ inwestorzy i właściciele elektrowni słonecznych mogą stracić pieniądze.

Produkcyjny nadmiar

Od 2013 r. energia słoneczna dostarczana do centralnej sieci Chile zwiększyła się czterokrotnie.

Obecnie sieć zasilana jest przez 29 farm słonecznych, a budowa kolejnych 15 jest planowana w przyszłości.

Tylko w Chile oprócz sieci centralnej istnieje jeszcze sieć północna.

Obydwie te sieci nie są ze sobą połączone.

Infrastruktura w niektórych obszarach każdej sieci jest słaba, więc są miejsca, do których sieci po prostu nie mogą przesyłać tyle energii elektrycznej.

farma-słoneczna.jpg
foto.123rf.com

Ze względu na odwieczną zasadę podaży i popytu, niektóre obszary mają więcej energii elektrycznej, niż potrzebują, więc obniżają ceny, podczas gdy na innych obszarach energii brakuje.

Obecnie zbyt duża ilość wytwarzanego prądu powoduje drastyczny spadek cen i to nawet do takiego stopnia, że północne części centralnego Chile dostają go za darmo.

Jednocześnie obszary znajdujące się poniżej, obsługiwane przez sieć, otrzymują czasami energię w cenie wyższej niż normalna.

Grunt to dobra infrastruktura

O ile sama produkcja energii słonecznej i korzystanie z niej nie jest niczym złym, wręcz powinno się z tej możliwości korzystać na szeroką skalę na całym świecie, o tyle krytycy są zaniepokojeni długofalowymi skutkami ogromnego wzrostu znaczenia przemysłu słonecznego, bez odpowiedniej infrastruktury.

W każdym kraju, nie tylko w Chile przed rozpoczęciem budowy farm słonecznych trzeba zaktualizować infrastrukturę, aby później poradzić sobie z ewentualnymi nadwyżkami energii.

W przypadku Chile rząd postanowił wybudować specjalną linię transmisyjną długości 3000 km,  łączącą centrum z północą, która w odpowiedni sposób umożliwi przetransportowanie nadmiaru prądu.

Oczywiście taka inwestycja wymaga sporych nakładów finansowych.

Jednak brak odpowiedniej infrastruktury przesyłowej doprowadza do kryzysu w biznesie właścicieli farm słonecznych, którzy są zmuszeni rozdawać energię za darmo.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.