Dengvaxia to szczepionka, która miała wywołać prawdziwą rewolucję. I wywołała, tyle że nie zdrowotną, a raczej antyzdrowotną, wręcz ludobójczą. Okazuje się, że pierwsza na świecie szczepionka przeciwko wirusowi dengi, wyprodukowana w 2016 roku przez francuski koncern Sanofi Pasteur jest olbrzymim zagrożeniem dla osób, które nie miały wcześniejszej do czynienia z zainfekowaniem dengą. Nikt jednak nie wie, ile takich osób zaszczepiono…

Groźna denga

Denga, a właściwie gorączka denga to choroba zakaźna wywoływana wirusem dengi (DENV), który jest przenoszony na ludzi przez komary gatunku Aedes aegypti i jego azjatyckiego krewnego Aedes albopictus.

Według WHO gorączka denga jest obecnie najszybciej rozprzestrzeniającą się chorobą przenoszoną przez komary.

denga.jpg
Denga foto.123rf.com

Denga występuje głównie w gorącej strefie klimatycznej Azji Południowo-Wschodniej, Afryki Subsaharyjskiej, Ameryki Środkowej i Południowej oraz na wyspach Oceanii.

Komary przenoszące dengę gryzą zazwyczaj rankiem lub późnym popołudniem, a jako miejsce ukąszenia preferują dolne części nóg i okolice kostek.

Pierwsze objawy choroby pojawiają się po ok. tygodniu od ukąszenia przez komara będącego nosicielem wirusa dengi.

Początkowo przypominają objawy typowej grypy z wysoką gorączką, bólami stawów i mięśni, nudnościami i powiększeniem węzłów chłonnych.

W ostrym przebiegu dengi może wystąpić gorączka krwotoczna z krwawieniem do jam ciała, często z objawami wstrząsu i utratą przytomności.

Krok do sukcesu

Francuski koncern Sanofi Pasteur jest największą na świecie firmą produkującą szczepionki.

Od ponad 20 lat jego głównym celem było stworzenie szczepionki przeciwko wirusowi dengi, aby zaradzić epidemii tej choroby w regionach takich jak Ameryka Łacińska i Azja.

Pierwsze raporty na temat nowej szczepionki o nazwie Dengvaxia donosiły, że u 40 000 osób z 15 krajów, które uczestniczyły w testach klinicznych, zauważono zmniejszenie ryzyka hospitalizacji o 80% po podaniu owej szczepionki.

Szczepionka zapewniła ochronę przed wszystkimi czterema typami serologicznymi wirusa dengi.

Producent zaznaczył także, że zdrowym osobnikom w wieku od 9 do 45 lat można podawać zastrzyk w 3 dawkach w 6-miesięcznych odstępach.

Wprowadzenie szczepień Dengvaxią zatwierdziło jedenaście krajów, w tym Filipiny, Brazylia, Kostaryka, Salwador, Gwatemala, Meksyk, Paragwaj, Peru, Indonezja, Singapur i Tajlandia.

Dengvaxia i filipiński krok do ludobójstwa

Szczepionka została zatwierdzona do sprzedaży na Filipinach w grudniu 2015 r.

Miesiące po tym, jak rząd Filipin zatwierdził komercyjną sprzedaż Dengvaxii i Departament Zdrowia (DOH) na Filipinach rozpoczął program szczepień przeciwko dendze w szkole, zaszczepiono setki tysięcy uczniów klasy czwartej (którzy mieli co najmniej 9 lat) w centralnym regionie kraju.

dengvaxia.jpg
Dengvaxia foto.123rf.com

DOH jednocześnie szybko stłumił pojawiające się obawy, że szczepionka nie jest bezpieczna.

Miało to miejsce po opublikowaniu raportów, że cztery osoby, które zaszczepiono, zmarły.

Janette Garin, która była sekretarzem DOH, zaprzeczyła, że ​​zgony mają związek ze szczepionką.

Program szczepień trwał dalej.

Ostatecznie na Filipinach zaszczepiono ponad 800 000 dzieci w wieku szkolnym, gdzie na program szkolnych szczepień wydano równowartość 245 mld zł.

O krok od śmierci

Rewolucja nastąpiła, gdy ponad rok po wydaniu pierwszej na świecie szczepionce przeciwko wirusowi dengi, firma Sanofi Pasteur poinformowała opinię publiczną, że badania kliniczne wykazały, iż szczepionka stwarza większe ryzyko dla osób, które nie były wcześniej zakażone wirusem.

Filipiny twierdzą, że rzeczywiście szczepionka przeciwko dendze może być powiązana z ofiarami śmiertelnymi.

Filipińskie Ministerstwo Zdrowia zaprzestało szczepień przeciwko Dengvaxii w listopadzie 2017 roku.

Utworzono nawet specjalny panel ekspercki, aby ustalić, czy lek był bezpośrednio związany ze śmiercią czternaściorga dzieci, które zmarły po podaniu szczepionki.

Odkryto, że Dengvaxia mogła przyczynić się do śmierci pięciu osób, które otrzymały tę szczepionkę.

Nie wiadomo, ile zaszczepiono zdrowych osób, które nigdy wcześniej nie były zainfekowane chorobą.

W rzeczywistości podczas zatwierdzania szczepionka była uważana za przełom w zapobieganiu objawom dengi, a władze Filipin wprowadziły ją na swój rynek z nadzieją, że lek może ostatecznie pomóc w zapobieganiu milionom zgonów.

Tymczasem setki tysiący osób, które otrzymały szczepionkę bez ustalenia wcześniejszej historii choroby, teraz narażone są na ryzyko rozwoju ciężkich objawów dengi, które mogą pojawić się nawet do 5 lat od podania szczepionki.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Zapisz się do subskrypcji
otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach