Dieta niskoinformacyjna, wbrew pierwszemu skojarzeniu, nie ma nic wspólnego z odżywianiem, chociaż, podobnie jak tradycyjna dieta, sprzyja oczyszczaniu. Jej celem jest bowiem detoks umysłu. Zwykle nie uświadamiamy sobie ogromu informacji, które wręcz zalewają nasz mózg. Przesyt ten zdecydowanie nie służy zdrowiu psychicznemu. Dzięki ograniczeniu przyswajanych codziennie informacji, możemy wprowadzić w nasze życie spokój i harmonię.

Przeciążony umysł

Zdaniem ekspertów, codziennie przetwarzamy około 34 gigabajty danych, co odpowiada 100 tysiącom słów.

Świat Internetu, prasy i telewizji to świat informacji.

Nawet nasze otoczenie, zwłaszcza miejskie, zalewa nas komunikatami w postaci billboardów, szyldów czy plakatów.

Żyjemy w rzeczywistości, w której niemal wszystko zdaje się zabiegać o ludzką uwagę.

Tymczasem taka ilość informacji jest nie tylko niepotrzebna, ale i szkodliwa.

 

natłok-informacji.jpg
fot.123rf.com

 

Naukowcy uważają, że informacyjne obciążenie układu nerwowego może prowadzić do spadku naszej produktywności czy większej podatności na stres.

Problemem jest nie tylko ilość pochłanianych informacji, ale również ich jakość.

Media zdominował przekaz oparty na strachu.

Za najskuteczniejszy komunikat uchodzi ten, który wzbudza w nas emocje, najczęściej te negatywne.

Tego rodzaju informacje z pewnością nie sprzyjają naszemu zdrowiu i dobremu samopoczuciu.

Czym jest dieta niskoinformacyjna?

Dieta niskoinformacyjna zakłada redukcję docierających do nas informacji.

W tym celu warto porzucić lub przynajmniej ograniczyć oglądanie telewizji, czytanie gazet oraz korzystanie z Internetu.

Naszą uwagę należy poświęcić tylko tym informacjom, które są niezbędne do codziennego funkcjonowania, np. w pracy.

Zważywszy, że większość przyswajanych dziennie informacji nie ma bezpośredniego wpływu na nasze życie, rezygnacja z nich nie niesie ze sobą poważnych konsekwencji, za to może znacznie odciążyć nasz umysł.

 

czytanie-książki-kobieta-relaks.jpg
fot.123rf.com

 

Nie istnieją określone reguły dotyczące przebiegu i czasu trwania diety niskoinformacyjnej.

Możemy potraktować ją jako tymczasowy detoks dla mózgu, trwający kilka dni, tygodni czy też miesięcy lub powtarzać w pewnych odstępach czasu (np. co weekend).

Nie musimy również decydować się na całkowite odcięcie od informacji, lecz stopniowo rezygnować z tego, co uznamy za zbędne.

Gdy doświadczymy pozytywnych rezultatów diety niskoinformacyjnej, być może stanie się ona naszym stylem życia.

Efekty diety niskoinformacyjnej

Dietę niskoinformacyjną warto przeprowadzić choćby dlatego, by uświadomić sobie, że jesteśmy uzależnieni od informacji.

Po ograniczeniu dostępu do telewizji czy Sieci, możemy poczuć pewien dyskomfort, dezorientację, a nawet lęk.

Warto zastanowić się, dlaczego tak bardzo potrzebujemy informacji.

W pierwszej kolejności do głowy przyjdą racjonalne wyjaśnienia, np. “Chcę być na bieżąco”.

Jednak za tymi argumentami może skrywać się głębsza prawda.

Bywa, że nasze zaabsorbowanie informacjami jest sposobem ucieczki od nieprzyjemnych stanów samotności, nudy, pustki czy niepokoju.

Wykorzystajmy więc ten moment, by w ciszy przyjrzeć się sobie i swojemu wnętrzu.

Poza lepszym wglądem w samego siebie, dieta niskoinformacyjna przyniesie korzyści także w innych sferach życia.

Zyskamy więcej czasu do spożytkowania, a nasza uwaga powędruje ku rzeczom, na które dotąd nie zwracaliśmy uwagi, pochłonięci swoim telefonem czy laptopem.

To okazja, by dostrzec nie tylko swoje myśli i uczucia, ale też obecność innych ludzi.

Możemy również zachwycić się przyrodą, którą często mijamy obojętnie oraz odkryć w świecie realnym inne, godne zainteresowania rzeczy.

Informacyjny detoks zaowocuje efektywniejszym i klarowniejszym myśleniem.

Jeśli usuniemy z umysłu bezwartościowe śmieci, w ich miejsce mają szansę napłynąć nowe pomysły, świeże idee oraz spokój.

Poprawie ulegnie nasz sen i odporność psychiczna.

Choć w informacyjnym szumie możemy znaleźć wiele, na pewno nie doświadczymy w nim ciszy i spokoju.

Dzięki diecie niskoinformacyjnej, zagoszczą one w naszym życiu i uczynią je bardziej harmonijnym.

W dobie powszechnego zmęczenia i coraz częstszych problemów, takich jak depresja, bezsenność czy nadpobudliwość, dieta niskoinformacyjna może być dobrym sposobem na odzyskanie równowagi psychicznej.

Warto wypróbować ją na sobie i podarować swojemu umysłowi wytchnienie.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.