Dobre Istoty. Powoli zbliża się KLUCZOWY PUNKT CZASU, w którym przeważają się szale Wagi Duchowego i Genetycznego Istnienia Rasy Człowieczej, Rasy Ludzkiej. Każdy z nas może w tych ABSOLUTNIE NAJWAŻNIEJSZYCH CZASACH wybrać swoje miejsce, a jest ich kilka do wyboru (tak jak w samolocie do… Domu, Duchowego Domu; bowiem wszyscy tam KIEDYŚ dolecimy…).

Miejsce o nazwie OBOJĘTNOŚĆ i IGNORANCJA

Siedzisz sobie dokładnie tam, gdzie system Cię ulokował.

Nie negocjujesz, nie modelujesz rzeczywistości. Akceptujesz swoją obecną pozycję społeczną, ekonomiczną, duchową.

Jesteś częścią MASY, która łączy się ze sobą ładunkiem ignorancji, poruszając się korytarzami istnienia, stworzonymi i nadzorowanymi przez tych, którzy nadzorują ŚWIADOMIE jej przemieszczaniem, zgodnie z własnymi potrzebami.

Spoglądając na to z perspektywy GRY W SZACHY – nie jesteś nawet pionkiem; jesteś podłożem, formą, „przyziemiem”, strukturą, dzięki której i NA KTÓREJ ta gra może się w ogóle toczyć.

Nic Cię nie obchodzi walka bojowników o wyzwolenie. Nudzą Cię już informacje o kolejnych próbach oporu, bo Ty obrałaś/eś strategię życia w jak najmniejszym oporze wobec Systemu… Wolisz komfort, niż Wolność. Wolisz namacalną materię niż nieuchwytnego Ducha.

Wybierasz pokorę wobec tyranii, aby uniknąć razów bata.

Być może nawet pozwolisz się zaszczepić, a potem oznakować.

Pozwolisz na bezgotówkową rzeczywistość wirtualnego świata, kontrolę, dochód gwarantowany, oddasz swój majątek i swoją godność w zamian za… komfort pseudo-spokoju.

Nie za bardzo myślisz o przyszłości – liczy się bowiem to, co możesz uchwycić teraz, to co sprawia, że teraz możesz spać spokojnie, nie przyłączając się do żadnej ze stron konfliktu.

W ogóle jesteś przeciwko konfliktom.

Chcesz tylko spokojnie pracować, jeść, oglądać mecz, spać, uprawiać sporadyczny sex, iść na zakupy, jeździć swoim fajnym autem/motorem/rowerem/hulajnogą…

Nie zastanawiasz się jak długo będzie Ci to dane….

Nie myślisz, nie rozważasz, nie poszukujesz.

Jesteś po prostu PLANSZĄ.

Miejsce o nazwie SPRAWDZAM SWÓJ KOMFORT!

Zastanawiasz się…

Masz tę interesującą tendencję do wynajdywania jak najlepszych ustawień dla siebie.

Miejsce, które Ci przydzielono sprawdzisz, zastanowisz się, czy da się tu wygodnie wyłożyć nogi, położyć swoją życiową torbę i dodatkowe gadżety.

Sprawdzisz, czy nikt nie będzie Cię trącał w korytarzach życia – dokładnie tak, jak w Twoim wygodnym domku na przedmieściach, na który pracowałeś pół życia.

Tak jak w Twoim wypasionym mieszkaniu, w które zainwestowałeś tak wiele…

Wszędzie bowiem chcesz mieć dobrze i wygodnie, chcesz, aby Twoje oczekiwania były spełnione – dlatego układasz się z Systemem.

Dla utrzymania poziomu komfortu nie podejmiesz się REALNEJ walki, nigdy!

Być może będziesz negować pewne formy przymusu, ale kiedy zaaplikują światu BEZwolność, podążysz karnie za MASĄ, bo wcześniej nie przygotowałaś/eś ŻADNEJ strategii przetrwania, gdyż musiałbyś założyć, że zbliża się poważne zagrożenie.

A to nie jest zgodne z Twoją filozofią – wierzysz, że wszystko ułoży się samo, a jak po drodze do tego będzie Ci mało wygodnie – zaczniesz układać się z nadzorcami, kupisz sobie pseudo-wolność za odłożone pieniądze, może nawet załatwisz sobie coś po znajomości…

Jesteś PIONKIEM.

To właśnie tacy jak Ty tworzą ten System, to wami Grają.

Podążając za Twoim wewnętrznym umiłowaniem komfortu – nawigują tym światem i ustawiają takich jak Ty w odpowiednich miejscach i układach.

Zaglądasz czasem za kurtynę i obserwujesz poczynania Graczy, ale nie wykształciłeś w sobie tej Siły Stratega, który przewiduje, rozpoznaje zagrożenia, zagląda w przyszłość i odważnie się przygotowuje do PORZUCENIA KOMFORTU W RAMACH WŁASNEJ EWOLUCJI.

Nie będzie, misiu, żadnej ewolucji, bo komfort do DEWOLUCJA, UPADEK.

Miejsce o nazwie PRZEBUDZENIE OPORU

Coś się w Tobie gotuje.

Nie koniecznie podoba Ci się wyznaczona pozycja.

Obserwujesz, zaglądasz pod dywan, zbierasz dane.

Wyciągasz wnioski i starasz się sięgnąć Świadomością dalej niż pół roku naprzód .

Zaczynasz szukać sojuszu z bratnimi Duszami.

Jeszcze nie wiesz dlaczego, ale na pewno nie pozwolisz się zniewolić, nawet za cenę największego komfortu tego świata.

BUDZISZ SIĘ DUCHOWO.

Wiesz już, że istnieje Wyższa Wiedza, skrupulatnie tłumiona i ukrywana przed Tobą do tej pory.

Pragniesz ją odnaleźć.

Zaczynasz dzielić swoją codzienność na materię i Ducha.

Starasz się to pogodzić, bo przecież „za coś trzeba żyć”.

Ciągle bowiem nie wiesz kim jesteś i jakie są poziomy i możliwości Twojej własnej KREACJI.

Ciągle brakuje Ci Wiedzy w Praktyce.

Ale już „czujesz” kierunek Ducha. Wiesz, że ten świat już się nie podniesie, ale ciągle nie wiesz jak się w tym odnaleźć.

Masz nadal w sobie tę dziecięcą naiwność, że jednak będzie dobrze.

Kuszą Cię słodkopierdzące nurty Newa Age, które manipulują ludzkimi jaźniami i hipnotyzują „pozytywnym myśleniem”.

Widzisz i czujesz, że New Age niesie pustkę, ale czegoś się przecież musisz trzymać!
Być może Duch poprowadzi Cię do Światła Świadomości i tam rozpoczniesz swoją prawdziwą BATALIĘ – O DUCHOWE WYZWOLENIE… poza ego, poza umysłem, poza iluzją, poza komfortem, poza dopasowaniem, poza Masą, poza Pionkami….

I tego Ci szczerze życzę!

Wszechświat bowiem patrzy i widzi, że podejmujesz PRÓBĘ.

Jesteś KONIEM. Możesz skakać pomiędzy blokadami, tylko potrzebujesz trenera i dobrego jeźdźca lub lidera tego stada.

Miejsce o nazwie WOJOWNIK

ZDECYDOWANIE WALCZYSZ.

O samostanowienie, o realizację własnych wyborów. Nawet jeśli nie stać Cię na wykupienie lepszego miejsca w systemie, to spływa to po Tobie – zawsze bowiem możesz WSTAĆ i PRZEMIEŚCIĆ SIĘ.

Stan NIEwoli i WOLNOŚCI jest bowiem w Twoim umyśle. W co wierzysz – tak jest.
I to już wiesz.

Czujesz całą/łym sobą ten zryw ku WYZWOLENIU!

Oburzasz się na akty BEZprawia, terroru, a także na bierność Masy i miałkość Pionków.

Średnio też pojmujesz wolne tempo Oporujących, ale przymykasz na to oko, bo sama ich WOLA daje Ci nadzieję, że przejdą na Twoją stronę.

Walczysz tak jak potrafisz – mówisz Prawdę, przekazujesz informacje, ostrzegasz, konfrontujesz się pośrednio i bezpośrednio.

Szukasz jednak STRATEGÓW, bo czując to POTĘŻNE ZAGROŻENIE jakie się zbliża, wiesz, że nie masz jeszcze planu i potrzebujesz sojuszników.

Próbujesz się łączyć i współpracować, albo przynajmniej trzymać tych energii, które wydają się prowadzić do Wolności.

Brawo. Jesteś LAUFREM.

Teraz potrzebujesz tylko właściwego prowadzenia – poszukuj Króla i Królowej z tego samego poziomu Świadomości.

Oni już WIEDZĄ i mają STRATEGIĘ.
Doszlifuj swoją Duchowość.

Potrzebujesz WIEDZY WIEDZY WIEDZY i PRAKTYKI.

Dalej zbieraj dane, ale też wyjdź z jednoosobowej kryjówki i połącz siły.

Stwórz z nami ARMIĘ (obrońców, a nie atakujących).

Miejsce o nazwie …

Ciąg Dalszy Nastąpi…

Indi
(w Opiece Homera)

INSPIRACJA Jacques Attali był doradcą François Mitterranda (byłego prezydenta Francji) i napisał to w 1981 roku (fragment pochodzi z jego książki „Krótka historia przyszłości”, wydanej we Francji w 2006 roku). ———————————–

„W przyszłości, będzie to kwestia znalezienia sposobu na zmniejszenie populacji. Zaczniemy od starca, bo kiedy ma ponad 60-65 lat, człowiek taki żyje dłużej niż produkuje, a to drogo kosztuje społeczeństwo. Potem będą słabi, a potem bezużyteczni, którzy nic nie wnoszą do społeczeństwa, bo będzie ich coraz więcej; a w końcu dobierzemy się do głupich.

Eutanazja będzie skierowana do tych grup. We wszystkich przypadkach eutanazja musi być podstawowym narzędziem naszych przyszłych społeczeństw. Oczywiście nie będziemy mogli rozstrzelać ludzi ani zorganizować obozów. Pozbędziemy się ich każąc im wierzyć, że to dla ich własnego dobra.

Zbyt duża populacja, w większości niepotrzebna, jest ekonomicznie zbyt kosztowna. Ze społecznego punktu widzenia znacznie lepiej jest zatrzymać „maszynę” ludzką nagle, niż pozwolić stopniowo się jej pogarszać.

Nie będziemy w stanie zrobić testów inteligencji na milionach ludzi, możesz to sobie wyobrazić! Znajdziemy coś, lub sprawimy, że to nastąpi – pandemia, która będzie wymierzona w niektórych ludzi, prawdziwy kryzys gospodarczy lub wirus, który dotknie ludzi starszych, to nie ma znaczenia, słabi i bojaźliwi ulegną….

Głupi uwierzy w to i poprosi o leczenie. Zadbaliśmy o zaplanowanie „zabiegu”, który będzie rozwiązaniem. Selekcja idiotów będzie zatem dokonywana sama – pójdą sami do rzeźni.”

Jacques Attali ———————————–

Nadal wierzysz w cuda?

To dokonaj cudu samodzielnie – PRZEBUDŹ SIĘ i WALCZ O ŻYCIE I ISTNIENIE RASY LUDZKIEJ!

źródło… maloka.pl

⇒ Czytaj także: INNE ARTYKUŁY INDI

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.