Filipiński departament sprawiedliwości na początku marca 2019 r. oświadczył, że znalazł powód do wniesienia zarzutu popełnienia przestępstwa przeciwko sześciu pracownikom francuskiej firmy farmaceutycznej Sanofi Pasteur. Chodzi o śmierć dzieci, którym wstrzyknięto szczepionkę Dengvaxia przeciw dendze.

Oskarżenie

Filipiny w 2016 roku były pierwszym krajem, który użył Dengvaxii w programie masowej immunizacji.

Rok później francuski koncern farmaceutyczny Sanofi Pasteur ujawnił, że przyjęcie szczepionki może pogorszyć objawy u osób, które wcześniej nie były zarażone wirusem dengi.

Informacja ta wywołała ogólnonarodową panikę, a niektórzy rodzice stwierdzili, że to szczepionka przyczyniła się do śmierci ich dzieci.

W związku z powyższym filipiński departament sprawiedliwości stwierdził, że prokuratorzy znaleźli podstawy do pociągnięcia przedstawicieli Sanofi do odpowiedzialności karnej i postawienia im zarzutów „lekkomyślnej nieostrożności będącej skutkiem zabójstwa”.

Pozew zostanie złożony w sądzie, aczkolwiek rząd Filipin nie podał, kiedy dokładnie to nastąpi.

Departament oznajmił również, że zarzuty będą opierały się na śledztwie w sprawie śmierci 10 dzieci, ale kolejne napływające skargi wciąż będą brane pod uwagę.

Dengvaxia, czyli sposób na zarobek

Denga to przenoszona przez komary choroba tropikalna, która zabija około 20 000 ludzi rocznie i zaraża dodatkowe miliony.

Dengvaxia zatwierdzona pod koniec 2015 r. jako pierwsza na świecie szczepionka do leczenia tej choroby, szybko stała się najbardziej problematycznym wyrobem koncernu Sanofi.

W 2017 r. firma farmaceutyczna uznała, że stosowanie szczepionki może, w niektórych przypadkach, zwiększyć ryzyko ciężkiej dengi u osób, które wcześniej nie były narażone na tę chorobę.

Jednak ograniczenie dostępu do Dengvaxii po śmierci dzieci odnotowano tylko na Filipinach.

denga-sanofi.jpg
Szczepionka przeciw dendze foto.123rf.com

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby szczepionka była stosowana wyłącznie po przeprowadzeniu testów na ludziach w celu oceny, czy kiedykolwiek byli narażeni na tę chorobę.

Pomimo obaw związanych z jej stosowaniem, Europejska Agencja Leków zatwierdziła lek Dengvaxia, a Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków przyznała jej bardzo dobrą ocenę.

Jednak Filipiny na stałe wstrzymały sprzedaż, dystrybucję i podawanie Dengvaxii.

Ze sprzedaży szczepionki w 2017 roku koncern zarobił 3 mln euro netto.

Odparte zarzuty

Zdaniem rzecznika filipińskiego departamentu sprawiedliwości członkowie zarządu Sanofi Pasteur aktywnie reklamowali i w rzeczywistości wprowadzali na rynek lek, o którym wiedzieli, że wiąże się z dużym ryzykiem stosowania.

Co więcej, kiedy pojawiły się pierwsze zgony i inne skutki uboczne, koncern nie pomagał ofiarom i ich rodzinom, dokonali więc zabójstwa przez zaniedbanie.

Zdaniem departamentu przestępstwo to podlega karze do sześciu lat pozbawienia wolności.

Koncern Sanofi odpiera jednak postawione zarzuty i poprzysięga, że będzie bronić swoich pracowników.

W oświadczeniu z marca 2018 r. firma podała, że jak dotąd nie odnotowano żadnych zgonów związanych ze szczepionką przeciwko dendze, którą testowano w 15 krajach podczas badań klinicznych przeprowadzanych przez ponad dekadę z udziałem 40 000 pacjentów.

Z czym więc związane są ich zdaniem zgony wśród filipińskich pacjentów?

Czas pokaże, jak wytłumaczą się ze swoich wielokrotnych zapewnień, że szczepionka jest całkowicie bezpieczna…

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.