Głodówka może pokazać, jak niesamowicie złożone jest ciało człowieka i jakie właściwości ono posiada. Temat znany od wieków, po raz kolejny wraca do świadomości człowieczeństwa. Zauważmy, że w każdej religii motyw postu, to nieodłączny element oświeconych. Czy każdy z nas może przybliżyć się do zrozumienia tej kwestii? Okazuje się, że tak jednak, jak zawsze wszystko trzeba robić z głową.

Post a głodówka

Na początku musimy rozróżnić dwie rzeczy.

Post a głodówka, to nie to samo.

Post jest powstrzymywaniem się od jedzenia od 18 do 24 godzin.

Tak jak różne bywa jedzenie na naszych stołach, tak różne bywają posty.

Można wyrzec się mięsa, glutenu, alkoholu czy oleju.

Jeśli nie przyjmiemy do naszego żołądka jakiejś substancji, która wcześniej gościła w jadłospisie, to znaczy, że mówimy o poście.

Głodówka natomiast to totalne niejedzenie niczego.

Mimo to, obydwie kwestie są zbawienne dla naszego organizmu.

Genialność ludzkiego organizmu

Nikogo nie trzeba edukować, w zakresie śmieciowego jedzenia, podawanego nam na tacy.

Tysiące chemikaliów, zawartych w najprostszych produktach sprawa, że człowiek z pokolenia na pokolenie, staje się coraz słabszych gatunkiem nie tylko fizycznie, ale i umysłowo.

Mechanizm kontroli populacji przez jedzenie, pięknie sprawdził się w Stanach Zjednoczonych, gdzie już praktycznie co trzeci mieszkaniec, ma nadwagę.

głodówka.jpg
Nadwaga fot.depositphotos.com

Wraz z ciałem, tyje i umysł sprawiając, że z genialnego narządu umiejącego czynić cuda, staje się tłusty, niezdatnym do niczego flakiem.

I o to właśnie chodzi!

Zdecydowanie prostsze w kontroli jest nafaszerowane chemią zombie niż silna, zdrowa istota.

Jednak Bóg po raz kolejny zagrał globalistom na nosie, dając nam niesamowicie skuteczny mechanizm regeneracji.

Czymś takim właśnie jest głodówka.

Brak apetytu – i co za tym idzie?

Zauważmy, czy znamy kogoś, kto podczas choroby miał apetyt i zajadał się pysznym obiadem?

Zdecydowanie nie!

Reakcja organizmu polega na tym, że podczas walki z chorobą, najważniejsza jest energia.

Ta z kolei nie może być marnowana na ewentualne trawienie.

Błędne myślenie ludzi polega na tym, że jesteśmy przekonani o niesamowitych, zdrowotnych właściwościach wszystkiego wokół, tylko nie nas samych.

głodówka-brak-apetytu.jpg
fot.123rf.com

Pragnę przypomnieć i może to zabrzmieć dosyć samolubnie, ale człowiek, zalicza się do najbardziej rozwiniętych organizmów na planecie.

Idąc dalej, system naprawy, regeneracji czy odbudowy, jest u nas jak bardziej na najwyższym poziomie.

To system NWO próbuje na wszystkie możliwe sposoby, wpoić nam do głowy, jakoby człowiek, był słabą, chorowitą, podatną beknięcie muchy istotą.

Tak jednak nie jest.

Regeneracja

Dlaczego w ogóle warto zastosować głodówkę?

Pierwszy i zarazem najbardziej dający się odczuć powód to pozbycie się toksyn.

Uczucie ciągłego zmęczenia, ospałość, trudności ze wstawaniem z rana czy nadpobudliwość to w głównej mierze sprawka, wszelkich, niepożądanych pierwiastków w naszym ciele.

Działają one dosłownie jak małe pijaweczki.

Wysysają z nas energię pozytywną, a pompują negatywną, sprawiając, że takie przysłowia jak wstanie lewą nogą, każdy z nas już poznał.

Tak, oczywiście wiele z tym wspólnego ma nasza psychika, jednak odpowiedzialny za nią umysł, to również część całego ciała, a w myśl słów „jesteś tym, co jesz”, możemy śmiało je lekko zmodyfikować na „myślisz tym, co jesz”.

W przypadku mózgu głodówka ma zbawienny wpływ ze względu na tzw. hormon wzrostu.

głodówka-hormon-wzrostu.jpg
Hormon wzrostu fot.123rf.com

Wbrew pozorom, nie jest on odpowiedzialny tylko za rośnięcie naszych kości, kiedy dorastamy.

Hormon wzrostu jest potrzebny zawsze, a podczas głodówki jego wydzielanie wzrasta średnio u kobiet o 1200% a u mężczyzn 2000%.

Regeneracja to również wzrost.

Każda odbudowa wymaga swojego budulca.

Zwiększa się mózg, ilość cebulek włosowych na głowie czy twardość kości, a to wszystko dzięki temu, że nie jemy.

Woda

Decydując się na głodówkę, musimy zrozumieć, że zmiany występujące w naszym ciele pod względem wizualnym, to nie tak od razu utrata tłuszczu.

Pamiętaj, że możesz być szczupłym człowiekiem, ale zanim organizm zdecyduje się na spalanie tego surowca, może minąć naprawdę sporo czasu.

Jednak bądź pewien, że już po jednym dniu nie jedzenia, zmieni się Twój wygląd.

Przyczyną tego jest utrata sodu, który zatrzymuje wodę.

Podczas gorących kąpieli czy pocenia się, rozszerzają się nasze pory, wydzielając to, co potrzebne do ochłody organizmu.

głodówka-gorąca-kąpiel-spa.jpg
fot.depositphotos.com

To głównie woda powoduje, że czasem wyglądamy jak spuchnięte bułki.

Głodówka przywraca twarzy bardziej ostry wygląd.

Słuchaj intuicji

Ile dni najlepiej głodować?

Wszystko zależy od nas.

Niektórzy już po pierwszym dniu, będą czuli się bardzo źle, z bólem głowy czy wszystkich mięśni.

Nie ma co się wtedy zmuszać na dłuższy proces, jednak pokazuje to, że toksyczność organizmu jest bardzo duża.

W takich sytuacjach przerwijmy głodówkę, ale w bardzo delikatny sposób.

Powoli, lecz systematycznie eliminuj ze swojego jadłospisu to, co zatruwa Ci organizm, a kiedy poczujesz różnicę, spróbuj znowu.

Połączenie ze źródłem

Kolejny aspekt, jaki musimy zrozumieć w poście czy głodówce, jest kwestia duchowa.

Wszyscy pochodzimy od tego samego źródła, tak więc na pewnej płaszczyźnie, człowiek kiedyś nie potrzebował żadnego pokarmu stałego do życia.

Potrzebował jedynie najzdrowszej, najczystszej w postaci energii i stosując głodówkę, właśnie zbliżamy się do tego pierwotnego stanu.

Każdy z nas jest nieustannie połączony z uniwersalnym źródłem życia.

Głodówka sprawia, że to połączenie wzmacnia siłę.

Wyobraźmy sobie strumień rzeki, gdzie w jego korycie jest masa niepotrzebnego błota i mułu, wrzucanego za każdym razem, kiedy coś jemy.

Jednak, kiedy powstrzymamy się od tego działania, woda prędzej czy później wymyje wszystko to, co niepotrzebne.

Tym właśnie jest głodówka.

Wiele rzeczy w naszym społeczeństwie, jest po prostu na opak.

Odkrywanie na nowo, tego, co w rzeczywistości prawdziwe, może na początku wydawać się czymś dziwnym i nielogicznym.

Jednak nieustanne dążenie do prawdy, odkrywa przed nami piękno i niesamowitość tego, kim jesteśmy i co nas otacza.

Książkę Lecznicza głodówka -> kupisz tutaj

Książkę LECZNICZE GŁODÓWKI DLA KAŻDEGO. JAK POPRZEZ POST POZBYĆ SIĘ CHORÓB -> kupisz tutaj

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.