BRETARIANIZM – ODŻYWIANIE BEZ JEDZENIA

bretarianizm.jpg
Słońce fot.depositphotos.com

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Bretarianizm i styl życia bretarian jednych wprawia w podziw, innych w niedowierzanie. Jedno jest pewne: bretarianizm pozwala żyć zdrowiej, szczęśliwiej – i dłużej!

Bretarianizm dla każdego? Każdy, kto choć raz w życiu zdecydował się na jakąkolwiek dietę wie, że tajemnica jej powodzenia tkwi wyłącznie w naszej głowie.

Bretarianizm
fot.123rf.com

Można zaprogramować zestaw składników, dobierać porcje zgodnie z przyjętą metodologią, próbować wytrwać w postanowieniu – ale zanim nie zmieni się stan naszej świadomości – nie ma szans na sukces.

Najdoskonalszym przykładem jest bretarianizm – styl życia oparty o ideę wykluczenia pożywienia w jego powszechnym rozumieniu.

Bretarianie energię do życia czerpią ze słońca, będąc namacalnym dowodem na to, że można przez wiele lat nie przyjmować jedzenia w jego materialnej formie.

żółty-pusty-talerz.jpg
fot.depositphotos.com

Bretaranizm zmienia człowieka

Choć brzmi to niewiarygodnie w naszej kulturze, opartej na wysoko tłuszczowej diecie ze stałym elementem w postaci mięsa, energia niezbędna do życia znajduje się wyłącznie w promieniach słonecznych.

Bretarianizm opiera się na inedii – czyli zdolności do powstrzymania się od pokarmów w ich tradycyjnej formie.

Energia życia, co udowodniono ponad wszelką wątpliwość, generowana jest przez biofotony pochodzące ze światła słonecznego.

las-światło-słoneczne.jpg
fot.depositphotos.com

Absorbując światło i nie tracąc energii zużywanej przez procesy trawienne, można uczynić życie pełniejszym, bardziej aktywnym i zdrowszym – a przez to dłuższym.

Światło źródłem życia

Kluczem jest świetlista energia – ponadczasowe źródło życia we wszechświecie.

W różnych kulturach nazywane prana, qi, chi, ki, orgon, vril.

Właściwa absorbcja i akumulacja tej energii zależy wyłącznie od stanu świadomości.

Wszystko zaczyna się w głowie człowieka.

Znani bretarianie i ambasadorzy tego sposobu na życie, podkreślają wagę odpowiedniego podejścia – oraz właściwej metody przejścia w stan niejedzenia.

Ellen Greve (Jasmuheen), Australijka odwiedzająca przeróżne krańce Ziemi z misją przekazywania ludziom sekretu energii pochodzącej ze światła, regularnie raz do roku bada się u lekarza – aby uzyskać obiektywny dla świata dowód swojego zdrowia.

Jasmuheen nie zjadła posiłku od 1993 roku – odżywia się wyłącznie światłem.

Joachim Werdin dzięki inedii uwolnił się od choroby nowotworowej i karmi się światłem już kilkanaście lat.

Niezwykle energetyczni ludzie, witalni i zdrowi, dzięki bretarianizmowi są wolni od większości chorób tego świata – bo choroby pochodzą najczęściej od niewłaściwej diety i stylu życia.

bretarianizm-radość-z-życia.jpg
RADOŚĆ Z ŻYCIA fot.depositphotos.com

Bretarianie, których organizm nie traci energii na procesy trawienne (określane nawet jako 80-90% energii organizmu), potrafią zachować wysoką kondycję, zaledwie dwie godziny w ciągu doby poświęcając na sen.

Bretarianizm to stan umysłu

Wszystko zaczyna się w naszej głowie.

Bretarianizm nie może być wprowadzony nagle i niespodziewanie dla organizmu.

Grozi to nieprzyjemnymi konsekwencjami dla zdrowia człowieka.

Świadomość i przekonanie o odżywczym działaniu słońca jest oczywiście podstawą do przejścia w tryb niejedzenia – ale nie może się to dokonać w sposób dla ciała nieprzewidywalny – bowiem fizyczność zareaguje oporem.

Większość bretarian przestawia się stopniowo – zmieniając nawyki, wyłączając najbardziej trujące elementy diety, pozostając przy płynach, które również w pewnym momencie zostają wykluczone.

Oczywiście wszystko odbywa się z towarzyszeniem medytacji, czasem hipnozy bądź autohipnozy.

medytacja-bretarianizm.jpg
MEDYTACJA PRZY ZACHODZĄCYM SŁOŃCU fot.depositphotos.com

Uwolniwszy się od pokarmów w tradycyjnym ich rozumieniu, organizm uczy się przyswajać światło jako odżywczą energię.

Człowiek zaczyna żyć w zgodzie z naturą, zmieniają się priorytety, wewnętrzny spokój ogarnia umysł.

Coraz częściej zdarza się, że znani ludzie przyznają się do tej, wciąż trudnej do zrozumienia przez świat, filozofii życia.

Ostatni znany comming-out to relacja pochodząca od bardzo znanego polskiego wokalisty, Jacka Łoszczaka – cenionego jako Stachursky.

fot.polskieradio

Dieta i styl życia bretarian jednych wprawia w podziw, innych w niedowierzanie.

Fakty są takie: jeżeli człowiek przykładem własnego życia potwierdza skuteczność odżywiania się wyłącznie energią pochodzącą ze słońca, należy przyjąć to za medyczny i namacalny dowód.

A bretarian jest na świecie coraz więcej – żyją zdrowiej, szczęśliwiej i dłużej.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.