HYDRATACJA, CZYLI NAWODNIENIE ORGANIZMU KLUCZEM DO PEŁNI ZDROWIA – Odkrywamy Zakryte
HYDRATACJA, CZYLI NAWODNIENIE ORGANIZMU KLUCZEM DO PEŁNI ZDROWIA

Hydratacja, czyli uwodnienie organizmu to polecany przez rosyjską specjalistkę medycyny naturalnej, Nadieżdę Siemionową, sposób na pełnię zdrowia. Jej rewolucyjne podejście zakłada, że w utrzymaniu prawidłowej kondycji zdrowotnej potrzebujemy nie tylko odpowiedniej ilości wody, ale także wystarczającej ilości sodu (z soli) i potasu.

Kontrowersyjna sól

Od dawna słyszy się, że duże spożycie soli, może wiązać się z silnymi zagrożeniami dla zdrowia, dlatego też specjaliści zalecają zachować umiar w jej spożywaniu.

Tymczasem Nadieżda Siemionowa, inżynier chemii i technologii żywienia, doktor nauk biologicznych, członek rzeczywisty Rosyjskiej Akademii Nauk Biologicznych i członek rzeczywisty Międzynarodowej Akademii Przyrody i Środowiska Naturalnego, prowadząca od kilkunastu lat własny ośrodek z turnusami uzdrawiającymi, który nazwała „Szkoła Zdrowia – Nadzieja”, twierdzi, że sól, a dokładnie sód (oraz potas) to jedne najważniejszych składników organizmu.

 

Nadieżda-Siemionowa.jpg
Nadieżda Siemionowa

 

Siemionowa uważa, że wypicie czterech szklanek wody tuż po przebudzeniu się, doskonale poprawia witalność, dodaje energii, łagodzi także wiele chorób, a nawet może wyleczyć człowieka z ciężkich dolegliwości.

Jednak niewystarczająca ilości sodu (z soli) i potasu w codziennej diecie sprawia, że woda w organizmie ma problemy z przedostaniem się w te miejsca, w których jest konieczna.

Co za tym idzie, pojawiają się choroby i ból, który jest jednoznacznym sygnałem niedoboru wody w organizmie.

Właściwości soli

Doktor Siemionowa wbrew powszechnym opiniom zaznacza, że sól posiada wiele cennych właściwości i jest niezbędna w wielu procesach organizmu.

Sól m.in.:

  • reguluje poziom wody w organizmie;
  • jest naturalnym środkiem antyhistaminowym;
  • pomaga w walce ze stresami fizjologicznymi;
  • zapobiega chorobie Alzheimera (usuwa nadmierne zakwaszenie środowiska wewnątrzkomórkowego, szczególnie w komórkach mózgu);
  • obniża poziomu zakwaszenia i wydalenia kwasu z moczem;
  • pozwala łagodzić objawy zaburzeń emocjonalnych i afektywnych;
  • utrzymuje odpowiedni poziom serotoniny i melatoniny w mózgu;
  • wspiera układ odpornościowy i zapobiega nowotworom – komórki rakowe nie lubią tlenu, ponieważ są organizmami anaerobowymi. Dobrze nasycony wodą organizm, w którym sól zwiększa objętość krążącej krwi i pomaga jej docierać do wszystkich części ciała, jest dotleniony, a aktywne lub „zmotywowane” komórki odpornościowe trafiają do tkanki rakowej i niszczą ją;
  • stabilizuje rytm skurczów serca;
  • równoważy poziom cukru we krwi i obniża zapotrzebowanie na insulinę;
  • jest absolutnie konieczna do absorpcji cząstek pokarmu w jelitach;
  • zapobiega skurczom mięśni, dnie moczanowej i zapaleniu stawów;
  • pomaga powstrzymać suchy kaszel;
  • oczyszcza drogi oddechowe i zatoki przynosowe;
  • zapobiega żylakom i pajączkom;
  • pomaga utrzymać atrakcyjności seksualną i pociąg płciowy;
  • zapobiega zwiększonemu wytwarzaniu śliny.

Odpowiednia ilość i jakość

W przypadku bezpiecznego spożywania soli trzeba mówić, o tym, jak wiele zależy od jej jakości oraz odpowiednio dobranej ilości, czyli zalecanej dziennej porcji spożycia.

Bez wątpienia najlepszym wyborem jest sól kamienna jodowana z Kłodawy.

Jej skład chemiczny jest wolny od antyzbrylaczy.

Sól Kłodawska to w 97% chlorek sodu oraz śladowe ilości pierwiastków np. magnezu, potasu, jodu, wapnia itp.

Jeśli chodzi o jej odpowiednią ilość, to z praktyk wynika, iż organizm potrzebuje 3 g soli (pół łyżeczki) na każde 8–10 szklanek wody (w zależności od ilości wody w szklance) lub 1/4 łyżeczki na 1 l wody.

 

sól-kłodawska-nawodnienie.jpg
Sól Kłodawska foto.123rf.com

 

W takie ilości sól należy spożywać w ciągu całego dnia.

Podawane w szpitalach popularne kroplówki dla osoby chorej to 0,9% roztwór soli kuchennej (NaCl), czyli 9 g soli na 1 l wody.

Zwiększoną ilość należy przyjmować także w okresie intensywnych treningów, upałów oraz w przypadku nadmiernego pocenia się.

Hydratacja, czyli uwodnienie

Nadieżda Siemionowa w swojej książce „Szkoła Zdrowia” wiele uwagi poświęca procesowi hydratacji, czyli w jej rozumieniu – przywróceniu naturalnej zdolności flirtującej nerek (NZFN).

Zdolność tę określa się na podstawie idealnej wagi.

Na każdy kilogram organizm potrzebuje 50 ml wody pitnej na dobę w celu pełnego odbudowania zdolności flirtującej nerek.

Ludzie, którzy długo przebywają na diecie bez soli, muszą wiedzieć, że ich nerki podczas hydratacji bardzo nasilają wydalanie brudnej wody (3-4 razy więcej niż wynosi norma).

Dla człowieka mierzącego 170 cm wzrostu w wieku 33 lat NZFN = (170-100) x 50 = 3500 ml (moczu).

Niestety u większości Europejczyków ilość ta jest nawet kilkukrotnie niższa.

Autorka książki radzi, aby podczas hydratacji wykluczyć ze swej diety produkty odwadniające, czyli napoje mineralne, gazowane, mleczne, alkoholowe i z liści krzewu herbacianego.

Najlepiej sięgać tylko po wodę pitną, czyli taką, której pH = 7 i ogólna mineralizacja wynosi poniżej 200 mg/l.

 

nawodnienie-hydratacja-woda-szklanka.jpg
fot.123rf.com

 

Do hydratacji potrzebujemy pojemnik z podziałką na mocz oraz naczynie do dobowego spożycia wody.

Pierwszego dnia niczego nie zmieniamy w diecie.

Całodzienny mocz gromadzimy w pojemniku, mierzymy jego ogólną objętość, zapisujemy wyniki i wylewamy mocz do muszli klozetowej.

Drugiego dnia wykluczamy z diety napoje odwadniające, wypijamy 500 ml wody pitnej i gromadzimy mocz.

Każdego dnia zapisujemy wynik ilości zgromadzonego moczu.

W kolejnych dniach w miarę zapewniania organizmowi soli kuchennej i wody dawkowanie wody uzależnia się od stanu równowagi wodnej każdego.

Osiągnięcie „ostatniej prostej” z dodawaniem 50 ml na dobę wody pitnej, co 3 dni ma miejsce po 10-15 dniach.

Oczywiście jest to trudniejsze do osiągnięcia dla wszystkich tych, których wypijali wcześnie po 1,5-2 l wody na dobę i zakłócili naturalny proces filtrowania nerek.

W ich przypadku przywracanie NZFN jest trudniejsze i długotrwałe.

Dlatego też należy trzymać się spożycia 500 ml wody pitnej na dobę, dopóki objętość moczu nie osiągnie 750-800 ml na dobę.

Wówczas cierpliwie i powoli można dodawać po 50 ml wody pitnej co 3 dni, dopóki nie osiągnie się NZFN.

Hydratację z pomiarami należy prowadzić przy użyciu wody pitnej i spożycia soli kuchennej w ilości 3 g (oprócz posiłków).

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje są prywatnymi opiniami i poglądami. Nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np lekarza. Wszelkie rady które są na mojej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.