Logon- podstawowa jednostka poznawcza jako nośnik informacji = podstawowa jednostka przetwarzania informacji w mózgu, również za pomocą emocji, stanowi łącznik pomiędzy ciałem (emocjonalność) a umysłem (logika), wpływa na poznanie wszystkości naszego jestestwa (Logos) (źródło: “Podstawowa jednostka przetwarzania informacji integrująca poznanie, emocje i język” Mirosław Harciarek)

Mało kto wiedział o istnieniu takiej jednostki, oraz o tym, że wszystko, w czym istniejemy jest informacją. Informatycznie, istniejemy w skończonej nieskończoności bitów informacji.

Skończonej ponieważ wszystko co będzie już jest, a wszystko co jest, już było. Nawet jeśli wymyka się to zasadom logiki.

Zatem, jeśli wszystko, co jest, już było, a wszystko, co będzie, już jest, w zależności od danej linii czasu, istnieje możliwość wglądu w tę przestrzeń określoną mianem przyszłości, lub poznanie tzw. przeszłości.

Wszystkie one istnieją równolegle w jednym tu i teraz, umiejscowione w różnym czasie potrzebnym do zobrazowania istnienia odrębności każdej z tych linii.

Tym samym śmiało można twierdzić, że ci tzw.kosmici, to my z przyszłości (na wyższej linii świadomości i rozwoju/odpamiętanych możliwości).

Od czego zależy istnienie na danej linii czasu?

Od ilości zasymilowanych informacji, od zebranych logonów z wszystkości Logosu, od pojemności uzbieranych bitów.

Tym samym ilość informacji zdolna do asymilacji zależy od świadomości czyli współdzielenia wiedzy wszystkiego co jest z samym sobą i współistnienia w tym.

To jeden z kluczowych powodów, dla których ludzkość dziś nie może korzystać z

ogólnie dostępnych we wszechświecie technologii/nowum, ponieważ ilość przyswajalnych informacji nie koresponduje z możliwością ich zasymilowania (aktualna świadomość nie sięga takich wyżyn pojmowania).

Wedle powyższego jeśli istnieje możliwość wglądu w przyszłość (looking glass, jasnoczucie, jasnowidzenie) w połączeniu z wnioskami, wydestylowaną mądrością z przeszłości (regresing, hipnoza) bardzo łatwo jest określić scenariusz nadchodzących zdarzeń, i zobrazować na zasadzie symultanizmu (przedstawienie kilku obrazów, zdarzeń rozgrywających się w tym samym czasie, ale w różnych miejscach).

Tak właśnie postępują zarządcy tego świata

Mając rozległą wiedzę na temat astrologii, procesów zachodzących na tej planecie i kosmosie, są w stanie przewidzieć możliwe do zaistnienia scenariusze, kładąc nacisk na realizację takiego, który dla nich jest najkorzystniejszy.

Strefy głównego wpływu każdy zna:

media (przekazy podprogowe, sugestie, poleganie na sztucznie stworzonych autorytetach/rządach/przywódcach/guru/celebrytach/naukowcach/znawcach/pisarzach) plus modyfikacje informacji przekazywane z jednych ust do drugich uszu.

fake news

Kto z tych licznych mądrzycieli pokazuje, jak polegać na sobie, jak ufać własnej intuicji i w zgodzie z nią postępować?

Kto z delikatnością zaleca być wdzięcznym sobie za masę odkryć, doświadczeń, zrozumienia/z_rozumu_mieć_wiedzę i wycisnąć z niej dla siebie mądrość?

Kto tłumaczy, że sztuką nie jest chodzenie w cudzych butach i dopasowanych do nich ścieżek, które zupełnie naszymi nie są?

Czy poprzez naśladownictwo odkryjemy kim jesteśmy, czy raczej skopiujemy na sobie cudze odkrycia?

Jeśli bezmyślnie kopiujemy to, co cudze, z ogromną łatwością podlegamy manipulacjom, czyż nie o to w tym chodzi?

I dopełniamy scenariusz, jednak nie własnych możliwości i pragnień.

Od wielu lat znamy legendy, mity, przepowiednie, przekazy dotyczące przyszłości, zwłaszcza czegoś, co określa się końcem obecnego etapu naszej cywilizacji.

Dominującym obrazem w nich jest słońce, jakkolwiek by to odrzucać czy zaprzeczać. Wiadomo wszem i wobec, że słońce to życie, bez niego nie byłoby możliwe, od tysięcy lat otoczone przez ten wzgląd swoistym kultem.

Stanowi wręcz zasilacz możliwości istnienia. Jeśli zasilacz zaczyna szwankować? Jeśli wyczerpuje się lub przeobraża?

Jeśli gaśnie przekazując życie nowemu słońcu/nowej energii? Wedle zapisów astrologicznych gwiazdozbiór Panny był brzemienny (pierwszy raz od 7000 lat), konfiguracją tą zwiastując początek ważnych wydarzeń na naszej planecie.

Jeśli wierzyć teorii wzejścia/narodzin nowego słońca (w wielu filmach pokazywano na nieboskłonie 2 słońca jednocześnie jako ujawnienie części prawd), możliwym jest zatem nasze uczestnictwo w niesamowitych wydarzeniach.

Kto zaprzeczy, że mnóstwo źródeł podaje autentyczne informacje odnośnie zmian na słońcu?

Coraz silniejsze burze i wiatry magnetyczne, wyładowania, dziwne obiekty wychodzące ze słońca, coraz słabsza jego aktywność itd, co każdego dnia odwzorowuje chociażby rezonans Schumanna, zmiany pogodowe czy bezpośredni odbiór ciepła słonecznego własnym ciałem.

Zachowania te nazwano anomaliami słonecznymi.

Mając wgląd w przyszłość i bazując na wiedzy astrologicznej, fizycznej, geologicznej, z jaką łatwością można było to przewidzieć?

Jak przekazać to ludzkości z największą korzyścią dla władców tego świata?

Iluuminaci masoni

Zakładając, że zobaczyli, jak ludzie będą “chorować” nie rozumiejąc wyładowań i napływu informacji ze słońca, że ciała poddane transmutacji (naturalnej przemianie jednych gatunków w inne, swoisty human upgrade) będą mieć objawy tychże zmian?

Właśnie o taką przemianę chodzi, zmianę struktury ciała węglowego w kryształowe, czyli wyższy stopień świadomości, możliwość istnienia na wyższych wibracyjnie poziomach.

Transmutacja nie jest procesem natychmiastowym, polega na stopniowym przekształcaniu naszych ciał, na poziomie komórkowym/atomowym/DNA, budując w ten sposób nową jakość istoty ludzkiej, z pełnym spektrum mocy jej możliwości.

Ilość zebranych logonów jest coraz bliższa wszystkości Logosu = Nowa matryca, macierz, nowe życie, możliwości.

Jeśli zarządcy tego świata istnieją tu dzięki naszej energii, dzięki zasilaniu z nas płynącemu, dzięki naszej nieświadomości, że stanowimy jedynie sprawnie działające bateryjki, czyż nie logicznym jest zaburzenie tego procesu?

Jak można dopuścić by człowiek odzyskał swoją moc, jeśli oni zostaną od niej całkowicie odcięci?

Jak zataić przed miliardami ludzi, że odzyskują pierwotne moce, odpamiętują boskie możliwości wchodząc na wyższy poziom istnienia?

Wymyślając chorobę, zarzucając świadomość wirusami, które faktycznie istnieją tylko w sensie informatycznym!

Żaden naukowiec nie wyizolował nigdy wirusa, istnieją tysiące badań na ten temat, dowody ludzi, których system nie uznaje już jako autorytetów z wiadomych powodów.

Twórca testów na covid publicznie ogłosił, że nie stanowią one dowodu na istnienie wirusa, dlaczego zatem, bez krzty logiki, ulegamy informacjom o wzrastającej ilości zachorowań?

Objawami transmutacji są wszelkie objawy grypopodobne, dreszcze, infekcje zatok, przeziębienia, zawroty głowy, zaburzenia równowagi, gorączka, zmęczenie, naprzemienne uczucie zimna lub gorąca, uczucie osłabienia, wyczerpania, braku energii, szumy w uszach, palpitacje i kołatanie serca, ból mięśni, skurcze mięśni i organów, zgrzytanie zębami, smutek bez powodu, radość bez powodu, spontaniczny śmiech, spontaniczny płacz, wahania nastroju, specyficzna wrażliwość na bodźce zewnętrzne, podwyższone ciśnienia krwi, wibrowanie ciała, problemy z oddychaniem, problemy z systemem immunologicznym, krwionośnym, wydalniczym i limfatycznym, senność, bezsenność, cykliczne budzenie się w środku nocy, różne boleści w ciele, słabnący wzrok, zanikający węch itp itd.

Warto zauważyć, że każda dolegliwość dotyczy poszczególnych partii ciała, w których ulokowane są odpowiednie czakry, stąd łatwo zbadać, w której z nich zaburzony jest przepływ energii, lub w której następują najmocniejsze transformacje.

Łącznie ze zmianami w ciele fizycznym zachodzą zmiany w ciałach mentalnych i emocjonalnych, ponieważ te subtelne warstwy również podlegają przemianom.

Wynika z tego jedyny wniosek, że wszystko co wpisano w objawy aktualnej choroby jest wyłącznie procesem przemiany, dotykającym warstwy fizyczne, mentalne i emocjonalne.

Stąd blokady na różnym poziomie.

Zasadnym jest więc oczyszczenie przed napełnieniem, oczyszczenie emocji, ciała, umysłu i wypełnienie nowymi danymi/logonami napływających energii.

Możemy wedle tego zaLogować się na wyższy poziom i żyć w dobrostanie tak długo jak zadecydujemy lub wyLogować z obecnego czyli umrzeć.

Słowa mają moc, każdy kto bezpośrednio w nie wniknie, lub w grę słów, rozpozna zamieszczoną w nich energię, posiadł mądrość.

∞ = logon = login = Logos = logon = login = Logos = logon = login = Logos = ∞
∞ = informacja = wnikniecie/asymilacja = Źródło/łączność/świadomy przepływ = ∞

Logicznym zatem uważam nazwanie tej “jednostki chorobowej” a dokładniej całego procesu przemian jako SARS, czyli Sunlight Anomaly Radiations Symptoms = objawy anomalii promieniowania słonecznego.

Zupełnie nie jest to tak, jak tłumaczy system: Severe Acute Respiratory Syndrome = ciężki ostry zespół oddechowy, ponieważ gro objawów przypisanych tej chorobie wcale nie dotyczy płuc a ma dużo szerszy zakres objawowy.

Na dzisiejszy dzień w zasadzie ciężko mieć jakąkolwiek niedyspozycję organizmu której nie da się podciągnąć pod powyższe.

Naszym zadaniem nie jest zniszczenie informacji (“wirusa”) a jej zasymilowanie. Wszystko co istnieje jest informacją, żyje, więc nie da zniszczyć się życia.

Warto widzieć rzeczy takie jakimi są, że to co nam wmówiono, że jest wirusem, chorobą, zupełnie nie jest zjawiskiem medycznym, biologicznym czy chemicznym, a wyłącznie procesem zachodzącym w przestrzeni, globalnie, jako zjawisko przyrodniczo- astronomiczne.

Mamy patrzeć żeby zoBaczyć (baczyć = mieć na uwadze), słuchać żeby usłyszeć, szukać i znajdywać, nie zatrzymywać się w niedokonaniu.

Podsumowując, ciało każdej istoty ludzkiej jest przeogromnym zbiorem przyswojonych z Logosu logonów.

Cały ten “wirus” jest jedną z takich informacji

Nie ma potrzeby określać, czym on jest i jaki, dobry czy zły, potrzebny czy nie. Celem logonu aktualnie sprytnie określonego mianem covida, jest dostarczenie informacji ciału, by mogło przeprowadzić transmutację.

Zważając na to, że jak wielu nas jest, tak jesteśmy różni, mamy różne ciała, różne konstytucje i konstrukcje, w sposób odmienny też będziemy asymilować dane Logosu i w różnych długościach tego procesu.

Ważnym wskaźnikiem przyswajalności logonów jest nasz system odbioru, czyli układ odpornościowy, immunoLogiczny.

SYSTEM IMMUNOLOGICZNY

W zależności w jakim jest stanie, na tyle będzie zdolny i wydolny informacje przyjąć i wprowadzić w ruch cały proces przebudowy.

Nie dziwną jest zatem dbałość o ten system, proponowana przez lekarzy patrzących na człowieka holistyczne jako całość tego czym/kim jest.

Jeśli w ciele, w zależności od istniejących już komplikacji, ładunek informacji styka się z barierą /oporem, ciało odpowiednio reaguje tworząc proces zwany chorobą, wedle zasady, że tam gdzie jest akcja tam zachodzi reakcja, pamiętając, że brak reakcji (zaniechanie) też jest reakcją a energia podąża za uwagą, czyli mamy zawsze możliwość świadomego ukierunkowania informacji.

Zazwyczaj problemy rodzą się tam, gdzie stawiamy opór temu, czego doświadczamy, więc i tutaj nie ma wyjątków.

Wiedząc, że świadomość ma ogromny wpływ na procesy zachodzące w ciele, śmiało można stwierdzić, że bezpośrednie wpływanie na nią może pomóc w danym procesie, bądź go zaburzyć.

Największą “przeszkadzajką” od początku naszego istnienia jest mechanizm strachu.

Czyż nie on odgrywa aktualnie przeogromną rolę?

Wszędzie, gdzie w działaniu/przekazie jest strach, używanie lęku, to dowód na to, że nie ma tam prawdy.

Poprzez strach programuje się ludzkość do nienanoszenia zmian.

Elity” tego świata wiedząc, że mamy taką moc, i mając określone scenariusze nieuwzględniające naszych zmian, nie są w stanie przewidzieć kolejnego ruchu.

Zmiana jest nieobliczalna, nieprzewidywalna, a tym samym niweczy scenariusze, jest zatem jedynym rozwiązaniem.

Czy teraz już widać, nawet dla laika, jak doskonale system opracował scenariusz którego jesteśmy świadkami?

∞ = dziś = wiedza z przeszłości = wgląd w przyszłość = obraz przemian ewolucyjnych = anomalie słoneczne = zmiany w duchowej i fizycznej anatomii człowieka = opracowanie odpowiedniego scenariusza = SARS = media/strach = preparat blokujący transmutację = dwie ścieżki zakończenia:

1. uległość/NWO czyli scenariusz zrealizowany od a do z, czyli divine mission failed = powtórka procesu …….. = ∞

2. wzrost świadomości, kompletna asymilacja wszystkich wysłanych logonów i ewolucyjny przeskok w Nowum, czyli divine mission complete = ∞

Zatem, co zrobisz ze swoim ciałem i napływającą doń informacją?

Potraktujesz ten wpis jak czerwoną, czy niebieską pigułkę?

***
Wybierzmy to co najlepsze dla ludzkości i tej planety. Przecież możemy wszystko, od zawsze.

⇒ Czytaj także: Manifest rozwoju cywilizacyjnego

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.