Łysienie jest problemem, który występuje powszechnie i dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn w różnym wieku, a czasami nawet dzieci. U niektórych łysienie objawia się tylko przerzedzeniem włosów, a u innych ich całkowitą utratą na całym ciele i głowie. Jakie są przyczyny łysienia? Czy jest związek pomiędzy łysieniem a emocjami?

Jak rosną włosy?

Każdy człowiek ma przeciętnie około 100 000 włosów, a każdy mieszek wytwarza zazwyczaj od 1 do 3 włosów, które rosną kilka lub kilkanaście milimetrów na miesiąc.

Faza wzrostu włosa trwa zazwyczaj od 2 do 6 lat, a na chwilę przed wypadnięciem włos znajduje się w fazie spoczynku, ale szybko dochodzi do jego zastąpienia przez nowy włos i cały cykl rozpoczyna się od nowa.

Około 80% włosów powinno znajdować się w fazie wzrostu.

Naturalnym i fizjologicznym procesem jest to, że włosy, które znajdują się w fazie spoczynku, systematycznie wypadają – w ciągu dnia człowiek traci około 50 – 100 włosów i zawsze jest to więcej podczas mycia.

Ważne jest, aby w fazie wzrostu, czyli anagenie było 80% włosów, a w katagenie, czyli okresie inwolucji było 1 – 2% włosów, z kolei w fazie spoczynku, czyli telogenie było nie więcej niż 20% włosów (faza ta trwa od 2 do 4 miesięcy).

wzrost-włosów.jpg
foto.depositphotos.com

Włos, który znajduje się w fazie telogeny, czyli na chwilę przed wypadnięciem, jest martwy i nie ma żadnego połączenia z naczyniami krwionośnymi i dlatego też jest obojętny na to, co napływa z zewnątrz, czyli dietę, leki i stres.

Jest to włos, który znajduje się w mieszku i czeka na wypadnięcie, a zaraz pod nim wyrasta nowy anagenowy włos, który bardzo często wypycha go i robi sobie miejsce dla siebie.

Jeśli dochodzi do zmniejszenia ilości włosów anagenowych, a zwiększenia włosów telogenowych, to powoduje to przerzedzenie włosów, co może nawet doprowadzić do ich trwałej utraty.

Włos, który znajduje się w fazie wzrostu, jest połączony z naczyniami krwionośnymi i dlatego trafia do niego wszystko to, co znajduje się w naszym organizmie, czyli leki, toksyny, hormony i niedobory składników aktywnych.

Jakie są rodzaje łysienia?

Różne typy łysienia rozróżnia się w zależności od przyczyn jego powstawania.

Taki podstawowy podział zależy od czynników genetycznych, a są to osobnicze predyspozycje, a także od czynników egzogennych, czyli od działania czynników zewnętrznych na komórkę włosa.

Niestety na te pierwsze dana osoba nie ma żadnego wpływu, a inaczej jest z czynnikami zewnętrznymi.

  • Łysienie telogenowe

Jest to najczęstsza przyczyna przerzedzenia włosów, która polega na skróceniu fazy wzrostu włosa.

W tym przypadku charakterystyczny jest utajony przebieg, a to oznacza, że łysienia nie widać od razu po zadziałaniu bodźca, czyli przeważnie po 3 – 6 miesiącach.

  • Łysienie androgenowe

Łysienie to pojawia się z powodu wrażliwości mieszków włosowych na androgeny, a jest to najczęstsza przyczyna utraty włosów, która występuje u 70% mężczyzn i 40% kobiet.

U mężczyzn w tym przypadku pojawia się recesja linii włosów na skroniach, czyli tzw. zakola oraz łysina na wierzchołku, a u kobiet jest to zazwyczaj rozproszone przerzedzenie na szczycie głowy.

  • Łysienie plackowate

To łysienie jest chorobą owłosionej skóry, które może mieć wpływ na wszystkie partie włosów, a charakteryzuje się występowaniem wyłysiałych obszarów na głowie.

Tutaj zaczynają się tworzyć dobrze odgraniczone ogniska od skóry, która wygląda zdrowo.

Może dotyczyć nie tylko obszarów głowy, ale również może występować na twarzy albo na całym ciele.

  • Łysienie bliznowaciejące

Jest to najrzadszy rodzaj łysienia, a prowadzi on do nieodwracalnego uszkodzenia mieszków włosowych, a to powoduje trwałą utratę włosów.

W tym przypadku najbardziej prawdopodobną przyczyną jest to, że ważną rolę odgrywa tutaj nieprawidłowa odpowiedź immunologiczna danej osoby na komórki macierzyste mieszka.

  • Łysienie łojotokowe

Do tego łysienia dochodzi w wyniku nieleczonego łojotoku o podłożu androgenozależnym i wykazuje ono przebieg jak w łysieniu androgenowym.

Przyczyny łysienia

Przyczyny łysienia mogą być różnorodne.

Wśród nich wymienia się, np.: stres, cukrzycę, uwarunkowania genetyczne, zbyt wyniszczająca dieta, szok organizmu, który został spowodowany poważnym zabiegiem chirurgicznym, głodówka, anemia, poród, odstawienie środków antykoncepcyjnych, które miały dużą dawkę estrogenów.

wypadanie-włosów.jpg
foto.depositphotos.com

Do tego dochodzi jeszcze niewłaściwa pielęgnacja, czynniki mechaniczne (np. robienie koków, mocno ściągniętych warkoczy), nieleczone choroby skóry (np. łojotok, łupież tłusty), zaburzenia hormonalne, menopauza, zaburzenia krążenia, niektóre toksyny roślinne i zwierzęce, narażenie na kontakt z chemikaliami, zatrucie metalami ciężkimi.

Przyczyną może być również stosowanie niektórych leków, np. leków przeciwzakrzepowych, reumatologicznych, psychiatrycznych, kardiologicznych, przeciwgrzybiczych, przeciwtarczycowych, antykoncepcyjnych oraz chemioterapeutyków.

Jakie są objawy łysienia?

Objawem łysienia jest znaczna utrata włosów, która przewyższa dzienną normę 50 – 100 włosów.

Do tego łysieniu mogą towarzyszyć, ale nie zawsze tak jest, inne objawy, np. łojotok.

Łysienie może współwystępować z łupieżem tłustym albo łojotokowym zapaleniem skóry, gdy jest ono przez te schorzenia wywołane.

Poza tym niektóre osoby z problemem łysienia skarżą się na ból, swędzenie, kłucie oraz pieczenie w okolicy owłosionej skóry głowy, a taki objaw nazywa się trychodynią.

Leczenie łysienia

Dzisiaj istnieje wiele możliwości leczenia łysienia, a sposób leczenia zależy od rodzaju łysienia czy stopnia utraty włosów.

Są różnorodne specjalistyczne preparaty, które zostały stworzone dla osób z problemem łysienia.

Czasami w leczeniu wystarcza domowa kuracja, a innym razem trzeba przeprowadzić profesjonalne nieinwazyjne zabiegi, takie jak: infuzja tlenowa albo zabiegi inwazyjne, czyli mezoterapia igłowa, których celem jest dostarczenie do komórek włosa niezbędnych składników odżywczych.

łysienie-emocje.jpg
foto.depositphotos.com

U niektórych osób z problemem łysienia wykorzystuje się technologie laserowe z użyciem fali radiowej.

Inną jeszcze możliwością jest chirurgiczne zagęszczenie włosów, czyli w miejsca przerzedzeń przeszczepia się włosy.

Łysienie z powodu emocji

Jest takie powiedzenie, które mówi, że niektóre osoby siwieją z nerwów, ale tej teorii badania nie potwierdzają.

Jednak istnieje możliwość, że można łysieć ze stresu i takie łysienie ma swoją nazwę medyczną, a jest to łysienie telogenowe, które jest reakcją organizmu na intensywny stres.

Część włosów znajduje się w fazie wzrostu, czyli anagenu, a potem przechodzi w fazę spoczynku, czyli telogenu, a wtedy włosy zaczynają wypadać i są zastępowane przez nowe.

Jednak czasami zdarza się, że znaczny stres, który może mieć różne pochodzenie, zakłóca prawidłową fizjologię organizmu.

W związku z tym zaburza on proces wzrostu włosa i powoduje, że bardzo duża ilość włosów przechodzi do fazy spoczynku w tym samym czasie.

Do tego stres może spowodować zahamowanie rozwoju mieszka włosowego, a to powoduje jego wcześniejsze przejście w fazę telogenową, czyli fazę uśpienia.

Stres może być różny, więc nie każdy stres doprowadza do takich konsekwencji, np. zdenerwowanie związane ze spóźnieniem do pracy nie spowoduje łysienia.

Jeśli jednak stres utrzymuje się przez dłuższy czas albo pojawia się nagła i silna reakcja emocjonalna w wyniku jakiegoś zdarzenia, np. śmierć kogoś bliskiego, to może to doprowadzić do stresu fizjologicznego.

Taki stres zaburza równowagę całego systemu fizjologicznego w organizmie i przyczynia się do utraty włosów.

Bardzo często do stresu emocjonalnego dochodzi również nieodpowiednia ilość snu, dieta niskokaloryczna, niezdrowy tryb życia, zażywanie leków, wahania wagi, operacje, zakażenia albo jakaś ciężka choroba – to wszystko razem kumuluje się, a poprzez to wpływa na wypadanie naszych włosów.

Historia Carmel Twomey i jej walka z łysieniem

W maju 2013 roku Carmel Twomey poszła na wizytę do salonu kosmetycznego, aby wyregulować woskiem brwi oraz przyciemnić rzęsy.

Kiedy wróciła do domu, zobaczyła, że kosmetyczka za pomocą wosku usunęła jej 1/3 brwi, ale myślała, że włosy odrosną i takie samo zapewnienie dostała w salonie.

Jednak po miesiącu było gorzej, ponieważ zaczęły jej wypadać pozostałe włosy i w bardzo krótkim czasie prawa brew prawie cała zniknęła.

carmel-twomey.jpg

Zaczęła rozważać przeszczep brwi, ale musiałaby czekać rok na to, aby można było zakwalifikować ją do zabiegu.

Badania krwi nie wykazały żadnych nieprawidłowości.

Potem zaczęła tracić włosy również na głowie, a w połowie sierpnia była już praktycznie łysa.

Później straciła wszystkie włosy razem z brwiami i rzęsami.

Kobieta zapisała się na wizytę do londyńskiego trychologa, który stwierdził, że nie może jej wiele pomóc i polecił jej wizytę u lekarza pierwszego kontaktu.

Lekarz ten zdiagnozował u niej łysienie uogólnione, które polega na całkowitej utracie włosów na ciele i głowie.

Carmel odmówiła przyjmowania leków i zamiast tego stosowała przepisane przez trychologa roztwory na bazie alkoholu, które miały stymulować skórę głowy.

Dowiedziała się również, że utrata włosów może mieć związek ze stresem.

Kupiła więc perukę.

Gdy po roku nie było żadnych efektów, Carmel zapisała się na dwumiesięczny program redukcji stresu za pomocą medytacji uważności.

Potem medytowała również przez dziewięć miesięcy po zakończeniu programu, ale włosy nadal nie odrastały.

Dlatego sięgnęła po leczenie alternatywne, czyli terapie manualne, np. osteopatia oraz masaże i po metody oparte na rozmowie, np. doradztwo.

Kiedy myślała, że nic jej już nie pomoże, spotkała pewnego człowieka.

Był nim Richard Moat, który opracował własną formę terapii rozmowy, która opierała się na dwudziestoletnich badaniach nad związkiem emocji i zdrowia.

Metodę tę nazwał medycyną moatywacyjną.

Kobieta postanowiła spróbować i w sierpniu 2015 roku wzięła udział w jego seminarium razem z przyjaciółką.

Carmel postanowiła poddać się takiemu leczeniu, ale też sama chciała przeszkolić się w jej stosowaniu.

W styczniu 2016 roku Carmel odbyła pierwszą sesję z Richardem, ale przez telefon, ponieważ terapii nie trzeba prowadzić twarzą w twarz, gdyż jest to tylko rozmowa.

Mężczyzna dopiero podczas trzeciej sesji rozmawiał z nią o łysieniu.

Wszystko z nią omówił i cofnął się o 18 miesięcy wstecz, które poprzedzały utratę włosów, aby dowiedzieć się, co stresującego wydarzyło się w jej życiu.

Był to wtedy dla niej najgorszy rok, gdyż doświadczyła dużego stresu zarówno w związku, jak i w pracy, a jej stłumione emocje stały się pierwotną przyczyną łysienia.

Sposób, w jaki Richard ją leczył, polegał nie na tym, aby opowiadała o tym traumatycznym okresie i przeżywała go ponownie, ale na zmianie jej stosunku do tych traumatycznych wydarzeń.

W jej przypadku mężczyzna stosował wizualizację, werbalizację oraz techniki oddechowe.

Sesje odbywały się regularnie i kobieta zauważyła, że na głowie pojawiło się trochę włosów.

Od tamtej pory włosy stopniowo odrastały, ale także w tym samym czasie zniknęło kilka innych jej problemów zdrowotnych, takich jak: objawy rwy kulszowej, uderzenia gorąca oraz zapalenie jelita grubego – ustąpiły one zupełnie.

Po roku od rozpoczęcia sesji włosy w znacznym stopniu odrosły.

Praca Richarda nie polega tylko na leczeniu objawów, ale też wyposaża on daną osobę w narzędzia oraz techniki, które pozawalają na lepsze radzenie sobie z emocjami, stresem, a także napięciami.

Na czym polega medycyna moatywacyjna?

Jest to program leczenia i ćwiczeń, który został opracowany przez Richarda Moata.

Główna zasada tej terapii wywodzi się z psychologii energii, która opiera się na przekonaniu, że stymulowanie subtelnego układu energetycznego organizmu, może zostać zrównoważone, ale też można przywrócić i wzmocnić funkcjonowanie człowieka.

Mężczyzna uważa, że tłumienie emocji może przyczyniać się do powstawania blokad w układzie energetycznym organizmu, a poprzez to może być przyczyną objawów fizycznych.

Medycyna moatywacyjna polega na rozmowie i nie musi odbywać się twarzą w twarz, a także ma na celu zidentyfikowanie emocji, które są przyczyną problemu, a następnie polega na pracy z pacjentem nad ich zmianą.

Techniki, które trzeba tutaj zastosować, zależą od danej osoby, ale obejmują pisanie, oddychanie, werbalizację oraz wizualizację.

Czytaj także: BIOTYNA (WITAMINA B7) – RATUNEK DLA OSŁABIONEGO METABOLIZMU, WŁOSÓW I PAZNOKCI

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia⇒ KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.