Stan bezpieczeństwa rozpowszechnionych współcześnie lekarstw pozostawia wiele do życzenia. Big Pharma od lat zyskuje biliony dolarów na sprzedaży leków, nad którymi tuż po II wojnie światowej pracowali hitlerowscy naukowcy. Horror zagłady ludności został przeniesiony na rynek farmaceutyczny, by tutaj może na mniejszą skalę, ale tym razem za pieniądze pozbywać się słabszych jednostek. I tak stworzono najniebezpieczniejsze lekarstwa, które bez problemów sprzedają się na całym świecie.

Zbrodniarze wojenni w farmacji

Już po II wojnie światowej rozpoczęto (tym razem przynoszącą finansowe zyski) działalność cichej wojny.

Bo niby, jaki cel miało zatrudnianie w znanych, dużych koncernach farmaceutycznych wcześniej skazanych zbrodniarzy wojennych?

Świeżo wywiezieni z więzienia zajmowali znaczące stanowiska i pracowali nad farmaceutykami, szczepionkami, chemioterapią i chemicznymi dodatkami do żywności, aby napędzić najbardziej podstępną działalność wyniszczającą zdrowie ludzkości.

Spisek? Kłamstwo? Nie – to fakt

Przykładowo Fritz ter Meer niemiecki naukowiec, przedsiębiorca i zbrodniarz wojenny, który pracował dla koncernu farmaceutycznego (IG Farben) w Niemczech, testując nowe preparaty na więźniach w obozach Auschwitz-Birkenau, po zaledwie 5 latach wyszedł z więzienia i został prezesem zarządu Bayera (tak – tej firmy farmaceutycznej Bayer produkującej popularną aspirynę i szereg lekarstw dla dzieci).

 

bayer-aspiryna.jpg
fot.depositphotos.com

 

Z kolei Carl Wurster, który podczas II wojny światowej był szefem firmy chemicznej produkującej gaz Cyklon B do Auschwitz, a następnie został oskarżony w Norymberdze przed Trybunałem ds. Zbrodni Wojennych, już w 1952 roku objął stanowisko szefa firmy BASF i pracował nad chemioterapią.

Ponadto Friedrich Jahne członek nazistowskiej partii skazany za zbrodnie wojenne został w 1955 roku ponownie prezesem firmy HOECHST (obecnie Sanofi).

Natomiast Kurt Blome, który przyznał się do eksperymentalnego uśmiercania więźniów obozu Auschwitz-Birkenau przy użyciu sarinu, w Norymberdze został uniewinniony i od 1951 r. pracował dla Korpusu Wojsk Chemicznych USA nad bronią biologiczną i chemiczną.

Innymi słowy, to co współcześnie nazywane jest „medycyną zachodnią”, zostało zainicjowane już 65 lat temu.

Złą sławę „szalonych” naukowców wymazano, a złe nasiona Big Pharmy zostały rozsiane na cały świat.

Tyle że tym razem skupiono się nie na bezpośrednim uśmiercaniu bez podania przyczyny, a na wymyślaniu i tworzeniu choroby, a następnie „dobrodusznym” leczeniu jej objawów dzięki wspaniale opracowanym lekarstwom.

A takie działania generują już tylko czysty zysk…

Najniebezpieczniejsze lekarstwa świata

Jakie lekarstwa można uznać za najniebezpieczniejsze dla pacjenta i jednocześnie przynoszące największy zysk farmaceutycznym potentatom?

  • Leki psychiatryczne z grupy SSRI (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny) – nigdy jednoznacznie nie udowodniono ich bezpieczeństwa i skuteczności. Co więcej, mówi się o skutkach ubocznych ich stosowania w postaci halucynacji oraz myśli samobójczych.
  • Szczepionka MMR (odra, świnka, różyczka) – zawiera m.in. toksyczne dla organizmu ludzkiego aluminium. Jej podawanie i skutki uboczne wiązane są z epidemią autyzmu, różnymi zaburzeniami ośrodkowego układu nerwowego i wieloma innymi problemami zdrowotnymi.
  • Szczepionka przeciw grypie – zawiera rtęć, formaldehyd, MSG i aluminium. U kobiet w ciąży odpowiada za poronienia i uszkodzenia płodu.
  • Antybiotyki – masowo przepisywane przez lekarzy na infekcje wirusowe! Pamiętajmy, że antybiotyki to nie leki na grypę. Stosuje się je w leczeniu infekcji bakteryjnych oraz grzybiczych. Przyjmowanie ich w infekcjach wirusowych, przeziębieniu, grypie itp. nie ma sensu, ponieważ nie działają na wirusy i nie leczą wywołanych przez nie chorób, a poza tym znacząco obniżają odporność i wyniszczają dobre bakterie jelitowe.
  • Szczepionka przeciw HPV (wirus brodawczaka ludzkiego) – szeroko rozpowszechnione kampanie na temat związków HPV z rakiem szyjki macicy nie mają potwierdzenia naukowego. Istnieje ponad 100 odmian tego wirusa, ale większość z nich nie powoduje raka. Obecnie w Ameryce pozwy rodziców, których nastoletnie córki po przyjęciu szczepionki przeciw HPV zapadły w śpiączkę lub miały wstrząs sięgają wartości milionów dolarów odszkodowania.
  • Chemioterapia – jej “sukces” jest mocno naciągany. Jak donosi raport brytyjskiego tygodnika „Nature” z 2016 roku, aż 88% wszystkich badań nad skutecznością leków na raka jest sfałszowanych! W 90% przypadków chemioterapia jest w ogóle nieskuteczna lub całkiem odwrotnie, zamiast leczyć, prowadzi do śmierci. Całkowicie zabija odporność, rozsiewa nowotwór, a swoimi skutkami ubocznymi sieje w organizmie spustoszenie.
  • Szczepionka Rota Teq przeciwko rotawirusom – bardzo popularna, a jednocześnie bardzo toksyczna. Zawiera żywe szczepy rotawirusa (G1, G2, G3, G4 i P1), a także wysoce toksyczny polisorbat 80 i płodową surowicę bydlęcą. Według raportu GSK (jednego z czołowych producentów szczepionek) skutki uboczne jej podawania mogą powodować m.in. niedokrwistość hemolityczną, choroby autoimmunologiczne, trombocytopenię, plamicę małopłytkowa, ropnie i guzki, chorobę Kawasaki, zapalenie mózgu, alergie i w niektórych przypadkach zgony.
  • Szczepionka przeciwko polio – faktem jest, że miliony Amerykanów po doustnym przyjęciu tejże szczepionki w latach 80. XX wieku zachorowało na raka. Dziś nie jest lepiej. Akcje szczepionkowe w Indiach spowodowały wystąpienie choroby u 61 700 dzieci, podczas gdy wcześniej odsetek zachorowań na polio wynosił ok. 200 osób.

To, czy staniesz się ofiarą cichej wojny i czy będziesz niewolnikiem systemu, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

Przełknięcie lub wstrzyknięcie toksycznej substancji nie boli, ale może kosztować Cię zdrowie, a nawet i życie!

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.