„Później” – słowo, które każdy z nas zna i w zasadzie słyszy je bardzo często. Sami również go używamy – a nawet i nadużywamy – i trzeba się do tego szczerze przyznać. Niestety nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo negatywnie ono działa nie tylko na niekorzyść osób, którym takiej odpowiedzi udzielamy, lecz przede wszystkim na nas samych.

Podstępny troll w naszej głowie

Przyjmijmy, że „później” to imię trolla (to dobre określenie), który mieszka w nas, w naszej głowie.

Jest to bardzo wygodny troll, nie lubi wysiłku ani nadmiernej chęci do działania.

Jego główne zadanie polega na zgoła czym innym.

Najczęściej na odciąganiu człowieka od rzeczy istotnych, które ma akurat do zrobienia.

To ktoś, kto sabotuje sukces.

Spójrzmy na kilka przykładów:

  • Muszę napisać sprawozdanie – później je napiszę.
  • Mam ważny telefon do wykonania – później zadzwonię.
  • Muszę zrobić zakupy – później je zrobię.
  • Ktoś czeka na moją odpowiedź – później mu ją dam.
  • Trzeba wyrzucić śmieci – później to zrobię.
  • Zacznę ćwiczyć – później zacznę, jutro bądź za tydzień.

To tylko niewielki wycinek z całej kolorowej palety możliwości, na które można zwyczajowo odpowiedzieć „później”.

„Później” to bardzo wygodna odpowiedź

Prawda jest właśnie taka, że słowo „później” jest bardzo wygodną odpowiedzią.

Kiedy jej udzielasz, jesteś odprężony i usatysfakcjonowany, no bo przecież co?

No zrobię to, tylko później.

Teraz mogę poleżeć, pooglądać, poczytać i nie zawracać sobie tym głowy, a w tym czasie mieszkający w niej troll cieszy się, oj i to jak bardzo.

Przyznaj, nie brzmi to wszystko znajomo?

Kłamcą ten, kto twierdzi, że nigdy tak nie zrobił.

Nie jest wstydem stwierdzić, że faktycznie tak jest i że jest to jednak problem.

Wstydem jest to wiedzieć i nic z tym nie zrobić oraz dalej karmić trolla.

Każdy z nas tak ma, każdy kiedyś odłożył zrobienie czegoś na „później”.

Wszyscy bez wyjątku – jeśli już jakieś wyjątki istnieją, to zapewne są bardzo nieliczne.

później-zwlekanie.jpg
foto.123rf.com

Gdy pokusa jest silniejsza…

Warto tego szkodnika, jakim jest ów troll usunąć z własnego życia, ponieważ przeszkadza, blokuje i spowalnia wszelki możliwy sukces, jak i kusi lenistwem, a to wygodna pokusa.

Jednak wygodne pokusy mają to do siebie, że są po prostu łatwiejsze do zrealizowania niż rzeczy ważne, którymi faktycznie człowiek musi się zająć.

Jak tutaj odmówić przyjemności poleżenia na kanapie, skoro bolesną alternatywą są np. ćwiczenia fizyczne bądź wykonanie ważnego telefonu, które to rzeczy należy zrobić dla własnego dobra?

Szczególnie jeśli komuś marzy się super sylwetka lub pozyskanie nowego klient bądź partnera biznesowego.

Mimo wszystko zrobienie tych dwóch rzeczy notabene sprawi, że albo kondycja fizyczna będzie lepsza, albo pozyska się nowego partnera biznesowego.

Na nieszczęście w wielu przypadkach wizja kanapy niestety wygrywa.

Odpowiedź „później” ma jeszcze jedną paskudną cechę – jest kompletnie nieokreślona w czasie.

Ta delikatna z pozoru wymówka najczęściej sprawia, że danej czynności w ogóle się nie zrealizuje.

Niewinne odłożenie zrobienia czegoś na „za godzinę” w łatwy sposób zamieni się w „jutro”, jutro zamieni się w „za tydzień”, a za tydzień z kolei w „za miesiąc”, a potem…

Można zapomnieć, że w ogóle będzie jakieś potem.

Troll w tym momencie szaleje z radości, bo ma teraz błogą wolność i labę.

Szkoda, że z takim samym zapałem nie namawia cię do zrobienia jednak czegoś pożytecznego i nie prowadzi w stronę sukcesu…

Ty masz wybór

Na szczęście wiesz już, co powinieneś zrobić, prawda?

Sprawić, żeby troll zaczął się bać i zmienić jego miejsce zameldowania.

Najlepiej daleko od siebie.

Jeśli tego nie zrobisz, to na 100% zdarzy się tylko jedna rzecz.

To, co się zdarzy to fakt… że nic się nie zdarzy.

Masz więc dwie proste możliwości.

Mieć kumpla trolla w swojej głowie i razem świetnie się „bawić”, nic nie robiąc bądź robiąc wszystko, tylko nie to, co trzeba lub wysłać go na wieczne wczasy – i to jak już zostało wspomniane – bardzo daleko.

Najlepiej by był to kurs tylko w jedną stronę.

Jeśli chcesz zmian, musisz mieć spokój oraz musisz zająć się tym, czym należało się już dawno zająć.

Idź po sukces i nie odkładaj już niczego na „później”, bo tylko tu i teraz wyjdzie ci na dobre.

⇒ Czytaj także: CZTERY NAJWIĘKSZE ŻALE LUDZI NA ŁOŻU ŚMIERCI 

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.