Jesteś wolny, masz wspaniałe życie, które otrzymałeś. Masz wszystko, czego potrzebujesz, aby się rozwijać, wzrastać, rozkwitać. Możesz być kimkolwiek zechcesz, wszystko, co jesteś w stanie sobie wyobrazić, możesz osiągnąć, zrealizować, zamanifestować w swoim życiu. Możesz zwiedzać, doświadczać całym sobą. Żyć w pełnym wachlarzu doświadczanych eMOCji, zostawać na dłużej z tym, co służy, a odchodzić od tego przy czym słabniemy, zarówno w codzienności jak i przyjaźniach.

Jesteś wspaniałą, wolną, wielowymiarową istotą, która no właśnie na przestrzeni lat dała wmanipulować się w pogoń za pieniądzem.

Z początku służył on jako forma wymiany, w sytuacji gdy rybak chciał jechać na drugi koniec kraju i kupić deski na łódź nie mógł jechać z rybami, gdyż podczas podróży po prostu by się zepsuły.

Więc zaczęto wymieniać się na podstawie złota – miało ono pokrycie w energii.

Z czasem jednak pojawiły się pieniądze, które na początku miały pokrycie w złocie, jednak zaczęto wystawiać pokwitowania na „złoto, które zostanie wydobyte – papierowe złoto”, więc papierki były bez pokrycia i tak zostało do tej pory.

Nazywane są pieniędzmi, dodatkowo możemy sobie sprawdzić jak wyglądają, jakie symbole się na nich pojawiają.

System bardzo skrzętnie to wykorzystał, tworząc całe zaplecze, opierające się na mamonie i kontroli ludzi właśnie poprzez pieniądze, które oni w każdej chwili mogą dodrukować.

Prawo, ekonomia, podatki, nakazy, zakazy, banki, polityka, wojny, wszystko oparte jest na papierku bez wartości, a co gorsza my w to uwierzyliśmy.

Jednak głęboko w swoim serduchu czuję, widzę, że to się zmienia, zaczynamy opuszczać negatywne struktury systemu i ten cichy wewnętrzny głosik, który ignorowaliśmy zaczyna przybierać na sile, podpowiada ci, że przyszłość, którą pozostawimy nie musi tak wyglądać.

Ja w to bardzo wierzę i działam, aby stało się to faktem.

Prawdziwa wartość, na jakiej im zależy to nasza energia, której oni potrzebują do realizacji swoich celów.

Zwróć uwagę na jeden fakt, gdybyś przez 3 miesiące pracował, odebrał swoje wynagrodzenie w dowolnej walucie na świecie, której nadałeś wartość poprzez swoją energię, czas i trud.

Zamykasz wszystkie pieniądze, które zarobiłeś, wiesz, że możesz żyć za nie przez rok, gdyż praca była bardzo ciężka i wymagająca, i tyle też otrzymałeś na dany moment pieniędzy, aby żyć godnie przez rok.

Mija jakiś czas, niech będzie to 10 lat, otwierasz swoją skrytkę i właśnie teraz masz ochotę rok nic nie robić, wiesz, że możesz sobie na to pozwolić, bo w przeszłości ciężko pracowałeś.

Po wyjęciu pieniędzy i wyjściu do sklepu okazuje się, że możesz przeżyć tylko tydzień za te pieniądze.

Stało się tak dlatego, że osoby, które drukują pieniądze w różnego rodzaju sytuacjach kryzysowych i nie tylko dodrukowują pieniądze, tym samym zaniżają wartość twojej pracy.

Daliśmy się wmanipulować w system, w którym zawsze tracimy, no bo przecież nie każdy w domu ma maszynę do drukowania pieniędzy.

Więc nie dość, że oddajemy swoją energie, która napędza wielkie korporacje to jeszcze dostajemy w zamian nic nie warte papierki.

Jesteśmy jedynym gatunkiem na ziemi, który potrzebuje do życia pieniędzy, staliśmy się ich niewolnikami, uwierzyliśmy, że to jedyna droga, jedyna słuszna, tak nam powiedziano.

Jednak czy w głębi siebie czujesz, że pieniądze są ci niezbędne do pełni szczęścia?

Czy gdyby ich nie było, ludzie zaczęli by inaczej patrzeć na siebie?

Gdybyśmy przestali patrzeć przez pryzmat pieniędzy na otaczający nas świat z pewnością zaczniemy dostrzegać wiele niesamowitych aspektów na które nie zwracaliśmy uwagi, bo nie mieliśmy czasu się nawet nad tym zastanowić.

Kiedy ostatnio stąpałeś/aś boso po trawie, ziemi?

Kiedy ostatnio wyszedłeś/łaś w środku nocy na spacer bez pytania?

Kiedy ostatnio pomogłeś/aś potrzebującemu bez zadawania pytań?

Kiedy uśmiechnąłeś/aś się do obcej osoby i nawiązałeś/aś rozmowę?

Przestańmy oceniać się przez pryzmat pieniędzy, odpuśćmy ten wyścig o władzę rywalizację i karmienie ego, świat może wyglądać zupełnie inaczej.

Spróbuj spojrzeć na kogoś i przez chwilę zastanów się jakie doświadczenia ma ten człowiek, co przeszedł, jak bardzo wartościowe rzeczy nosi w sobie – to jest prawdziwa wartość, której nie da się nabyć za żadne skarby świata.

Zmiana zaczyna się w tobie, w twoim sercu, w Twojej głowie – masz moc, odkryj ją.

Świat, w którym przyszło nam żyć jest wielowymiarowy, przepełniony niezwykłymi możliwościami, okazjami, zapierającymi dech w piersiach widokami.

Jest naszpikowany, magią, niepowtarzalnością, inspiracją, natchnieniem, daje nam wszystko, czego potrzebujemy do pełnego życia w harmonii z samym sobą, naturą, otoczeniem.

Daje nam nieograniczone możliwości eksploracji zarówno samych siebie jak i całej wspaniałej planety a czasem pozwala nam wybrać się jeszcze dalej.

Jednak w pewnym momencie zgubiliśmy się, zagapiliśmy się i pozwoliliśmy odebrać sobie to, co dla nas najcenniejsze i zamienić to na cyferki, liczby.

Pozwoliliśmy, aby system wkroczył do naszej świątyni, do naszej oazy.

Pozwoliliśmy, aby nadano nam numerki, plastikowe papierki, aby nasze miasta były budowane na wzór tych systemowych, którymi zarządza się jak podzespołami w komputerze.

Uwierzyliśmy, że sztucznie wyprodukowany pieniądz ma większe znaczenie niż nasza wolność, godność, prawo do wyboru, sami daliśmy się zniewolić i teraz jest czas aby się otrząsnąć i wstać z kolan, nigdy nie jest za późno.

Pogubiliśmy się, pozwalając, aby garstka ludzi wmawia nam, że cyferki na naszych dokumentach, komputerach, pieniądzach, są najważniejsze.

Nie zareagowaliśmy odpowiednio gdy, tuż po narodzinach dostawaliśmy różnego rodzaju kody, pesel, datę urodzenia, przynależność religijna etc. daliśmy się podzielić, sklasyfikować, posegregować jak pliki w systemie.

Pozwoliliśmy, aby to co prawdziwe, zastąpiło to co wymyślone, stworzyli pieniądze, technologie, oraz cały obecny świat, po to abyś uwierzył, że w twoim życiu chodzi właśnie o cyferki.

O to ile będziesz mieć ich na ekranie swojego komputera, o to czy trafią ci się w końcu takie cyferki, które dają ci twoje upragnione szczęście i wolność, które tak naprawdę zostawiłeś właśnie dla cyferek…

Wmówiono nam, że potrzebujemy tego wszystkiego do szczęścia, zaczęliśmy się porównywać, rywalizować właśnie w oparciu o nic nie warte cyferki, dzięki którym oddaliśmy po części kontrolę nad swoim życiem, planetą w zamian za nakarmienie naszego ego.

Poprzez nic nie znaczące liczby wielu z nas zapomniało czym jest prawdziwa jedność, czym jest umiejętność dzielenia się, bezinteresownej pomocy, czasem nawet oddanie swojej „miski” bliźniemu, abyśmy mogli poczuć jego perspektywę, trudy.

Mamy najdroższe samochody, helikoptery, jachty, spotykamy się w ekskluzywnych klubach tylko co z tego skoro na drugiej części naszej planety są dzieci, które chodzą spać głodne.

Czy tacy właśnie jesteśmy? Sprzedaliśmy wolność, naturę, ekosystem, za bezwartościowe papierki?

Zastanów się, nigdy nie było lepszego momentu, aby rozejrzeć się dookoła i wziąć sprawy w swoje ręce, wszystko zależy od ciebie.

Całym swoim sercem czuję, że czasy jedności, zrozumienia, akceptacji, czasy w których uniwersalna miłość pozwoli na nowo abyśmy żyli pełną piersią nadchodzą.

Nie mam zamiaru przekonywać was odniesieniami do tekstów znanych naukowców, albo innych osób które uważają podobnie.

Chodzi o to abyś ty czytelniku poczuł tą zmianę sercem, znalazł jedno ziarenko, które rozświetli twoją perspektywę, dzięki czemu nigdy nie będziesz już taki sam.

Staniesz się wolny, a światło będzie ci towarzyszyć każdego dnia.

Chodzi tutaj o sam proces, który pojawi się w tobie, proces którego nie da się cofnąć, proces, dzięki któremu zrozumiesz, że czasem ważniejsza jest sama droga niż cel, gdyż na szlaku zdobywasz coś czego nikt ci nie zabierze, doświadczenie – to co cię buduje i wznosi na wyżyny swojego JA.

Jeżeli  wyciągasz wnioski z swoich porażek, upadków, są one bezcennymi wskazówkami na przyszłość jak nie upaść w podobnej sytuacji.

Całe swoje życie wierzyłem, że jest coś więcej, że istnieje coś ponad ten cały schemat, system, rutynę, nigdy nie straciłem wiary, nawet w najgorszych momentach swojej drogi, dzięki wszystkim doświadczeniom z mojej przeszłości oraz wnioskom jakie wyciągnąłem jestem tu i teraz, jestem który jestem, czuję, że żyje tego życzę każdemu z was, abyście wzięli odpowiedzialność za swoje życie, za swoje tu i teraz – to w was jest moc.

Nie pozwólmy aby ktoś wmawiał nam jak żyć, aby ktoś kontrolował nas za pomocą cyfr na ekranie, jesteśmy Wolnymi Istotami zamieszkującymi tą planetę, możemy realnie wpływać, na jej rozwój, struktury, oraz na to  jak będzie wyglądała w przyszłości.

Postarajmy się odrzucić kult mamony, który przesłonił nam oczy, pamiętajmy, że nigdy nie jest za późno na powiedzenie stop i na pójście inna drogą.

Każdy ma prawo do pomyłki, jednak dużo ciężej jest ją zaobserwować, szczególnie u siebie.

Autor Psycho Coach

⇒ Czytaj także: TWOJE WCZEŚNIEJSZE WYBORY MANIFESTUJĄ SIĘ WŁAŚNIE TERAZ

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.