Musimy nauczyć się odczytywać życiowe znaki! – tak uważali już średniowieczni filozofowie. Rzeczywiście, świat jest pełen symboli i znaków, tych najbardziej zrozumiałych i tych odrobinę mniej…

Na puszce transformatora – czaszka i kości.

Stąd płynie przekaz – nie dotykaj, bo to niebezpieczne – tak samo jak picie płynu z fiolki oznaczoną tą samą etykietą.

Gdzieś indziej znak ograniczenia prędkości – zwolnij, by nie stanowić niebezpieczeństwa.

Tam widelec i łyżka, a tutaj łóżko – możesz jeść i odpoczywać!

Znaki nie są czymś, co nam osobiście dano i nie należy długo blokować się na ich odczyt.

One istnieją same w sobie, a kiedy nasz podświadomy umysł zostanie przygotowany do rozwiązania jakiegoś ważnego problemu, ostrożnie skieruje naszą uwagę na niezbędne znaki.

I tak w zwyczajnej rozmowie pasażerów w autobusie nagle usłyszymy odpowiedź na nurtujące nas od dawna pytanie.

Albo w telewizji pokażą historię o tym, o czym pomyśleliśmy.

Lub kłopoty pojawią się po rozmowie z kimś, kto jest wobec nas niekorzystnie usposobiony.

Jest taka historia, która głosi, że pewien mężczyzna potknął się rano o próg swojego domu i postanowił w nim zostać, odkładając na kolejny dzień ważną kwestię do załatwienia.

W ten oto sposób podświadomość pokazała mu, że ​​jest mało prawdopodobne, iż tego dnia problem zostanie rozwiązany pozytywnie, a on sam nie będzie miał wystarczającej siły do ​​walki – nogi odmówiły mu posłuszeństwa, jako osoba nie był jeszcze gotowy, nie zebrał sił na załatwienie sprawy.

Czasami, aby zrozumieć, co musisz zrobić, wystarczy, że dopasujesz się do odpowiedzi przychodzącej w codziennych zdarzeniach i znakach.

Najważniejsze, żeby przy tym nie nastawiać się negatywnie.

Jeśli będziesz oczekiwał przychylnej odpowiedzi, dobrego znaku – zdobędziesz go.

Wszystko zależy od naszej uwagi, od pracy podświadomości – podstawowe słowa, których wszyscy używamy są takie same, to nasz mózg interpretuje je i daje nam wskazówkę.

I zapamiętaj – nie ma złych znaków – są tylko ostrzeżenia.

A dobre znaki przekazują nam, że jesteśmy gotowi rozwiązać problem, jesteśmy gotowi stawić czoła wyzwaniu, podążamy w dobrym kierunku, a nasza podświadomość jest prawidłowo „skonfigurowana”, dostrzega nasze mocne strony.

W odkrywaniu otaczających cię znaków zapamiętaj jedno – świat jest bogatą książką, którą lepiej czytać z otwartym sercem i dobrym nastrojem – wtedy będziesz czytać dobrze, mądrze i dokładnie.

⇒ Czytaj także: AUTOHIPNOZA – PODRÓŻ DO SWOJEJ PODŚWIADOMOŚCI

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką oznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.