Czerwony deszcz – czy w ogóle może taki padać? Między 25 lipca a 23 września 2001 roku w indyjskim stanie Kerala doszło do tajemniczego zjawiska, które do tej pory budzi spore zainteresowanie naukowców z dziedziny biologii. Opady, które wtedy wystąpiły, znane są pod nazwą „czerwony deszcz” i po dziś dzień stanowią źródło wielu teorii spiskowych oraz domniemań katastroficznych.

Chociaż dziś władze indyjskie i sztab biologów zgodnie twierdzą, że wiarygodne i prawdopodobne wyjaśnienie zostało przedstawione, to spore grono osób nie wierzy w zaproponowane rozwiązanie i zaprezentowane analizy.

Kolorowe opady

Kerala leży w południowej części Półwyspu Indyjskiego, w rejonie objętym klimatem tropikalnym.

Zupełnie normalne jest zatem zjawisko opadów atmosferycznych w postaci monsunowych deszczów trwających od końca maja lub początku czerwca aż do późnych dni października.

Jednak dość nietypowym zjawiskiem – nawet jak na wilgotne rejony Kerali – są opady czerwonego deszczu.

czerwony-deszcz-kerala.jpg

Wcześniej takie zjawisko odnotowano w tym rejonie około 1892 roku oraz pojedyncze kolorowe opady w XX wieku, jednak skala wydarzenia z 2001 roku była nieporównywalnie większa do poprzednich wzmianek.

Czerwony deszcz w Kerali

25 lipca 2001 roku mieszkańców Kerali zaskoczył głośny huk (porównywalny do wystrzału z broni palnej lub do uderzenia pioruna) oraz jasny błysk na niebie, po którym liście z czubków najwyższych drzew zaczęły opadać, jakby były ususzone lub popalone.

Kilka sekund później spadł ulewny, czerwony deszcz, który zabarwiał białe i pastelowe ubrania na odcienie czerwieni i różu.

Spanikowani ludzie nie mieli pojęcia, co się właśnie stało i w popłochu uciekali do zabudowań oraz skrywali się pod wiatami.

kerala-deszcz.jpg

Całe zjawisko trwało nie dłużej niż 20-25 minut i regularnie powtarzało się w kolejnych dniach na terenach całej południowej części Indii.

Odnotowano również żółte, zielone oraz czarne opady, jednak to czerwony deszcz występował najczęściej.

Wielu mieszkańców Kerali tłumaczyło to zjawisko jako „zwiastun tragedii”, „symbol krwawej wojny” lub „poważnego niebezpieczeństwa” czyhającego nad całymi Indiami.

Szybko zatem powołano sztab kryzysowy i poproszono naukowców o zbadanie próbek czerwonego deszczu.

Proponowane wyjaśnienia

Osuszony osad zawierał w sobie blisko dziewięć milionów tajemniczych, czerwonych cząsteczek na każdy milimetr wody.

Przy pomocy ekstrapolacji danych uczeni oszacowali, że łącznie przez dwa miesiące na Keralę spadło 50 ton cząstek nieznanego pochodzenia.

Jednocześnie zaproponowano dwie hipotezy, które wyjaśniały, czym tak naprawdę był czerwony deszcz.

Pierwsza – mniej prawdopodobna – hipoteza głosiła, że czerwone drobinki są gwiezdnym pyłem zawierającym pierwiastki węgla, wapnia i krzemu oraz metale ciężkie, takie jak nikiel, miedź czy chrom.

Miały one przedostać się po zderzeniu meteorytów, jednak astronomowie nie zaobserwowali takiego zjawiska, które spowodowałoby dotarcie pyłu do troposfery.

Drugą, bardziej prawdopodobną tezą jest obecność zarodników komórek alg z gatunku trentepolia, które nadały specyficznego, czerwonego zabarwienia.

To właśnie opcję z zarodnikami alg wybrał rząd indyjski, jednak wielu ludzi na świecie wierzy, że były to zarodki istot pozaziemskich lub krew pochodzenia domniemanych mieszkańców kosmosu.

⇒ Czytaj także: FAFROTSKIES, CZYLI DZIWNE RZECZY SPADAJĄCE Z NIEBA

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.