Podstępny kamuflaż anten używanych do transmitowania sygnałów radiowych rozprzestrzenia się na całym świecie. Nie rzucają się w oczy, nie budzą zastrzeżeń, wydają się zwykłymi, bezpiecznymi elementami krajobrazu. Tymczasem np. za „zwykłym” drzewem lub kominem może skrywać się niebezpieczeństwo, od którego wiele osób chce trzymać się jak najdalej.

Podstępny kamuflaż

Za niepozornym kominem w budynku mieszkalnym może być ukryta antena telefonii komórkowej 5g.

Jak to możliwe?

Otóż w dobie głośnych protestów stawiania kolejnych tego typu konstrukcji w związku z oszpeceniem krajobrazu i płynącym z nich zagrożeniem dla zdrowia, wymyślono podstępny kamuflaż takich masztów.

Zakamuflowane anteny potrafią mieć nawet 30 metrów wysokości i na pierwszy rzut oka niewiele osób rozpozna, że mamy do czynienia ze skomplikowanym urządzeniem technicznym.

Tego typu pomysłem są zainteresowane głównie firmy telekomunikacyjne, które budują bezprzewodowe sieci komputerowe i telefoniczne sieci komórkowe.

„Sztuka architektoniczna”

Z racji tego, że obywatele coraz głośniej protestują przeciwko planowanym budowom masztów w ich otoczeniu, operatorzy sieci komórkowych mają trzy rozwiązania: albo zrezygnować z budowy takich anten, albo pomalować je na kolor wtapiający się w otoczenie, albo wykorzystać „sztukę architektoniczną”.

W tym ostatnim rozwiązaniu prym wiodą dwie amerykańskie firmy – Stealth Concealment Solutions i Larson, którzy przedstawiają ciekawe rozwiązania maskowania anten transmitujących sygnały radiowe.

Tradycyjnie wyglądające kominy to tylko jeden sposób na ukrycie urządzeń radiowych: drzewa, palmy, nawet krzyże kościelne mogą w rzeczywistości być wieżą transmisyjną.

kamuflaż-anten.jpg
foto.123rf.com

Inne propozycje to maszt na flagę, zdolny odeprzeć podmuchy wiatru wiejącego z szybkością 200 km/godz., olbrzymi kaktus, którego powłoka jest wykonana z fiberglasu lub kościelna dzwonnica.

W Niemczech sieć Vodafone zakamuflowała w ten sposób anteny w miejscach takich jak wieża ratuszowa w Passau, zamek Hohenkammer, silosy zbożowe i atrakcje parków rozrywki.

W samej Bawarii tylko dziesięć procent stacji to maszty wolnostojące, bo reszta jest „wdzięcznie” ukryta.

To oszukiwanie obywatela!

Kamuflaż masztów delikatnie mówiąc „nie jest w porządku”.

W zasadzie jest podstępnym działaniem, które nie powinno mieć miejsca.

Każdy obywatel ma prawo wiedzieć, że w pobliżu miejsca, w którym przebywa, w domu, w którym mieszka lub na dachu bloku jest zamontowana emitująca szkodliwe promieniowanie antena.

Tłumaczenie, że taki kamuflaż jest tylko metodą na wtopienie się w krajobraz albo wręcz urozmaicenie jego wyglądu, jest śmieszne.

Przecież nie raz już dowiedziono, że maszty telefonii komórkowej szkodzą i ludzie coraz częściej nie godzą się na ich budowę.

Skoro więc nie ma zgody – trzeba kontynuować swój program wyniszczania ludzkości, ale tym razem podstępem…

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.