Policja poza prawem – 7 listopada 2019 roku weszły w życie nowe przepisy o policyjnych kontrolach drogowych. Część z nich jest kuriozalna, ponieważ bezwzględnie, kolokwialnie mówiąc, przykręca śrubę Polakom i zwiększa status funkcjonariuszy w starciu z kierowcami. O co dokładnie chodzi? – czytaj dalej…

Niepokojące zmiany w przepisach

Jakie zmiany czekają na kierowców w przepisach regulujących przebieg kontroli drogowej?

kontrola-drogowa.jpg
foto.shutterstock.com

Najważniejsze, ale i najbardziej absurdalne z nich to:

  • Kontrola i ewidencja przebiegu kontrolowanego pojazdu – policjanci będą odnotowywali z licznika przebieg pojazdu, który następnie wprowadzą do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Co za tym idzie, kierowcy będą musieli udostępnić pojazd funkcjonariuszowi, aby ten do niego zajrzał lub wsiadł.

 

  • Postój na zakazie – podczas prowadzenia działań kontrolnych radiowóz, tak oznakowany, jak i nieoznakowany bez sygnałów świetlnych, może stać w miejscu, w którym jest to zabronione (np. na zakazie, zatoczkach autobusowych lub na chodniku), pod warunkiem, że nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.

 

  • 500 zł mandatu za nieposłuszne zachowanie – kiedy policjant stwierdzi, że podczas nawet rutynowej kontroli zachowanie kierowcy jest niestosowane do jego poleceń, może ukarać go mandatem w wysokości 500 zł. Taka kara może spotkać nieposłusznego kierowcę, który nie dostosuje się do próśb funkcjonariusza typu siedzenie w bezruchu, trzymanie rąk na kierownicy lub nieopuszczanie pojazdu.

 

  • Policyjna anonimowość – do obowiązków policjantów podczas akcji mających na celu wytypowanie kierowców jadących pod wpływem alkoholu czy narkotyków, nie będzie należało już okazywanie legitymacji służbowej, chyba że kierowca wyraźnie sobie tego zażyczy.

Jazda na suwak i radary pod kontrolą

Z punktu widzenia kierowców dobre zmiany dotyczą m.in. obowiązku tzw. jazdy na suwak przy zwężeniach drogi lub napotkaniu innej przeszkody, aby zniwelować tworzenie się niepotrzebnych korków.

Prawdopodobnie na początku 2020 roku wejdzie też w życie obowiązek tworzenia na autostradach i drogach szybkiego ruchu tzw. korytarzy życia, czyli pasów umożliwiających przejazd służbom ratunkowym.

Nowe przepisy zobowiązują także policjantów korzystających z przyrządów pomiarowo-kontrolnych do używania ich zgodnie z przepisami metrologicznymi oraz instrukcją obsługi.

kontrola-policja.jpg
foto.shutterstock.com

Tutaj jednak rodzi się problem, bo instrukcje użytkowania najczęściej stosowanych mierników laserowych z ekranem, np. LTI 20/20 TrueCam umieszczone na stronie polskiego i amerykańskiego importera znacząco się różnią.

Polski importer informuje, że urządzenie dobrze funkcjonuje przy temperaturze od -30 do +60 stopni Celsjusza, a amerykański twierdzi, że zakres ten wynosi od -10 do +60 stopni Celsjusza.

Poza tym amerykańska wersja instrukcji nic nie wspomina o możliwości wykrywania przekroczenia prędkości przez szybę radiowozu, o czym zapewnia polski przedstawiciel.

Nieścisłości dotyczą również innego miernika często używanego przez policjantów – „Iskra”.

Okazuje się, że nie powinien być on wykorzystywany przy temperaturze poniżej -20 stopni Celsjusza, podczas intensywnych opadów deszczu i śniegu, na łukach drogi sprawiających, że kąt pomiędzy policjantem a torem jazdy samochodu przekracza 10 stopni oraz w pobliżu przekaźników sygnału GSM, radiowych i telewizyjnych, które mogą zakłócać pracę urządzenia i fałszować pomiar.

Policja poza prawem

Do czego dążą nowe przepisy?

Oficjalnie celem jest ułatwienie pracy policji i usprawnienie samego procesu kontroli, ale nie trzeba być geniuszem, żeby zauważyć, że te zmiany zdecydowanie dają funkcjonariuszom przewagę nad kierowcami.

To czysta próba przejęcia kontroli nad polskimi obywatelami, ograniczanie im wolności, przy jednoczesnym poszerzaniu policyjnych uprawnień i wprowadzaniu kuriozalnych pozwoleń na ingerowanie w nasze zachowanie.

Takie zmiany idą w kierunku tworzenia państwa policyjnego, rządzonego przy pomocy terroru policyjnego, w którym w niekontrolowany sposób można stosować represje wobec bezbronnego obywatela.

Policja drogowa po wprowadzeniu nowych przepisów zyskuje miano dyktatorów, którzy będą mogli nakazać nam milczenie, bo za wszelkie zbędne dyskusje możemy zostać ukarani mandatem.

Temperowanie zachowań kierowców to forma walki z coraz większą świadomością kierujących pojazdami o policyjnym łamaniu przepisów np. w kwestiach odcinkowego pomiaru prędkości lub nieprawidłowych pomiarach z fotoradarów.

Coraz więcej wygranych spraw o niesłuszne zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości sprawiło, że policja traci swój „autorytet” i boi się o zyski.

Policja poza prawem – to właśnie nas czeka…

⇒ Czytaj także: ZATRZYMANIE PRAWA JAZDY ZA PRĘDKOŚĆ – JAK WALCZYĆ Z KARĄ PRZYZNANĄ NA OŚLEP?

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.