Rudolf Henke z CDU/CSU (frakcja parlamentarna działająca w niemieckim parlamencie) podczas debaty w Bundestagu, która odbyła się 18.10.2019 roku i dotyczyła wprowadzania przymusowych szczepień przeciw odrze, jasno wyraził swoje kontrowersyjne stanowisko w tej sprawie. Otóż w skrócie, jego zdaniem przymusowe szczepienia powinny zostać bezwzględnie egzekwowane, nawet siłą, kiedy w grę wchodzi odebranie dziecka rodzicom…

Polityczne bezprawie

W związku z forsowaniem przymusowych szczepień przeciw odrze, na debacie w Bundestagu, polityk Rudolf Henke wygłosił swój totalitarny pogląd:

Moje skojarzenie co do obowiązku szczepień polega na tym, że dziecko, którego rodzice odmawiają poddania dziecka szczepieniu, zostanie odwiedzone przez policję. Dziecko zostanie im odebrane i zostanie zabrane do Urzędu ds. Zdrowia i tam przeprowadzone zostanie obowiązkowe szczepienie.

Wypowiedź polityka jest formą zaostrzenia ustawy uchwalonej w czerwcu 2019 r. przez niemiecki parlament, która nakłada na rodziców obowiązek okazania potwierdzenia zaszczepienia dziecka lub w przypadku braku takiego dokumentu nakłada na nich grzywnę w wysokości 2800 USD.

Odbieranie dzieci siłą od rodziców i poddawanie ich przymusowym szczepieniom to już nie tylko teoria.

Takie działania mają miejsce w rzeczywistości, o czym wspomniał podczas protestu w Berlinie 14.09.2019 roku polityk z Südtirolu, Andreas Pöder.

Mówił o tym, jak karabinierzy przychodzą do przedszkoli i siłą zabierają na szczepionki bezbronne dzieci, które są traktowane jak najgroźniejsi przestępcy.

szczepionka.jpg
foto.shutterstock.com

Atak na wolność

To, co teraz dzieje się wokół kwestii szczepień jest praktycznym atakiem na ludzką wolność.

I nie są to słowa mocno przesadzone, bo któż ma prawo traktować nasze dzieci jak zbrodniarzy?

Czy wzbudzanie strachu pod groźbą kary lub traktowania rodzica jako przestępcy jest moralne i adekwatne do idei „dbania o dobro obywateli”?

Ludzie często są zmuszani przez prawo do robienia rzeczy, których nie chcieliby robić.

Rodzice nie mają prawa i obowiązku narażać swoich dzieci na krzywdę, jeśli szczerze wierzą i wiedzą, że coś im szkodzi.

Dlaczego więc szczepienia nagle powinny otrzymać w tym wszystkim przepustkę?

Dlaczego nakazuje się rodzicom działanie wbrew sobie i dobru dziecka?

Czy ktoś zagwarantuje tym rodzicom, że ich dziecko po szczepionce będzie bezpieczne, nie zachoruje?

Nie! Bo takie jest prawo – bez konsekwencji, bez zobowiązań, o czym świadczą liczne przypadki ciężkich chorób i śmierci bezbronnych istot, których często rodzice zrobili coś wbrew sobie pod presją systemu lub za których system sam zdecydował.

Każdy ma prawo do własnego zdania, każdy ma prawo do wolności, więc nie ukrywajmy społecznego niezadowolenia i nie poddawajmy się politycznej dyktaturze.

⇒ Czytaj także: PRZYMUSOWE SZCZEPIENIA – ODMOWA, CZYLI WŁAŚCIWA STRATEGIA POSTĘPOWANIA

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.