Prawdziwa światowa ekonomia – jak wygląda? Poszedłem na spacer. Stanąłem nad małą rzeczką, która w nieustannym ruchu się znajduje i patrzyłem jak wielkie lodowe koło, stworzone z kawałków unoszącej się na powierzchni kry, wciąż w miejscu się kręci. Ile osób byłoby trzeba, by je obracać – nie wiem, ale obserwując ten mechanizm, zauważyłem, że ogromna ilość energii wciąż jest na wyciągnięcie ręki.

Skoro bowiem rzeka cały czas płynie, to może by ją zaprząc do tego, by Człowiekowi życie ułatwiła, energię jej ruchu wykorzystując dla naszej korzyści?

Cóż, niby nic nowego nie wymyśliłem – przecież od dawna płynące cieki wodne zapewniały ruch kół młyńskich i późniejszych turbin, generujących prąd.

Co jednak bardziej mnie zadziwiło, to fakt, że tak naprawdę… wszystko jest na wyciągnięcie ręki, ale ostatecznie wciąż nie wspiera to ludzi.

Stojąc nad rzeką, obserwując jej ruch i analizując sytuację całej ludzkości (ale i pojedynczego Człowieka), doszedłem do wniosku, że może i faktycznie technologia daje Człowiekowi prąd, i tym samym – życie ułatwia, ale… z jakiegoś powodu wciąż jest to dużym obciążeniem dla ludzi.

Co mam na myśli? – spieszę z wyjaśnieniami.

Jeśli przyjrzymy się temu, jak działa elektrownia wodna, to po jej zbudowaniu, nie licząc kosztów utrzymania, staje się ona praktycznie nieskończonym źródłem energii elektrycznej, którą produkuje.

Rzeki płyną od zawsze, i płynąć będą jeszcze długo (oczywiście w zależności od tego, jaki dalszy kierunek ludzie określą dla siebie i całej Planety), a skoro raz postawione generatory, wciąż wytwarzają prąd, to czy nie jest logicznym, aby energia ta była dostępna dla każdego Człowieka za darmo?

Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę inny, niezmiernie ważny fakt.

Mianowicie to, że każdy Człowiek z własnej kieszeni sfinansował zbudowanie tych ogromnych budowli.

I czy ja naprawdę myślę nielogicznie, czy z tym światem coś jest nie tak? – Zastanawiam się głośno, obserwując sytuację, bo w mojej ocenie nie tak to powinno działać.

Z jednej strony Człowiek inwestuje w generator prądu, bo prąd chce w mieszkaniu swoim mieć. Sprawa oczywista.

Tylko, że skoro już ludzie to sobie sfinansowali, to czemu w takim razie potem płacą kolejny raz za ów produkt? I to płacą nie mało.

Wiadomo – ktoś może powiedzieć, że przecież linie, słupy, i to wszystko dużo kosztuje.

No tak – tylko, że to również zostało sfinansowane z pieniędzy podatników.

Jedno ‘ułatwienie’ dla Człowieka, za które każdy płaci… kilkukrotnie.

Sytuacja oczywiście dotyczy wielu innych dziedzin naszego życia.

Tak samo rzecz się ma z autostradami.

Najpierw ludzie dają pieniądze na zbudowanie drogi, po której będą mogli się szybko przemieszczać, potem jednak okazuje się, że nie tylko płacą kolejny raz za drogę przez dodatek drogowy w cenie paliwa (nie licząc dodatkowych ukrytych i jawnych opłat), ale i muszą jeszcze za każdy przejazd zapłacić.

Sfinansowaliśmy sobie drogę, ona już istnieje… i teraz, by po niej jechać, znów musimy za nią zapłacić? – znów płacimy kilkukrotnie za coś, jest w zasadzie jest ‘nasze’.

Może i jest to normalne, może i tak to powinno funkcjonować, ale w mojej ocenie, aby ludziom się naprawdę lepiej żyło, i by każdy Człowiek mógł rozkwitać, potrzeba innego myślenia i ustanawiania zupełnie innych zasad.

Co więcej – myślę, że mogłoby to inaczej funkcjonować, gdyby… ludzie mieli realny wpływ na to, co się dzieje w ich Państwie.

Gdy jednak to wszystko analizuję, dochodzę do wniosku, że jest zupełnie inaczej.

To jednak przedstawię w kolejnym artykule.

Część II ⇒ TUTAJ

Czytaj także: BANK ŚWIATOWY BĘDZIE WSPIERAŁ PLAN-DEMIĘ DO 2025 ROKU

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.