Sekta – jak się okazuje i co może dziwić, jej ofiarą może paść każdy. Dlaczego? Ponieważ my, ludzie, składamy się wszyscy z takich samych potrzeb, które niezaspokojone, mogą stać się przynętą dla rozmaitych sekciarskich guru. Dlaczego i czym sekta jest w stanie przekonać do siebie takiego czy innego człowieka oraz jakim cudem tego dokonuje?

Niewinne zaproszenie

Ludzie potrzebują ciepła, akceptacji i miłości.

Te potrzeby są nam w stanie zaspokoić tylko inni ludzie.

Wszystko to można dostać właśnie w sekcie.

Sekty posługują się zazwyczaj dość niewinnymi oraz niewyszukanymi metodami przyciągania do siebie swoich „wyznawców” lub mówiąc bardziej dosadniej i wprost – ofiar.

Człowiek z natury jest ciekawy świata, więc gdy otrzymuje zaproszenie na z pozoru niewinny kurs lub spotkanie, zwykle nie jest podejrzliwy.

Przecież to takie normalne, niewinne a dla niektórych nawet oczywiste.

sekta.jpg
foto.depositphotos.com

Sekta, o czym należy pamiętać, jest grupą o charakterze destrukcyjnym, jej głównym celem jest zdobycie władzy nad naszym umysłem.

Podporządkowanie go własnym ideom, czyli znów mówiąc dosadnie i wprost – przeprania człowiekowi mózgu!

Głównym narzędziem każdej sekty jest manipulacja.

Według statystyk w Polsce może być nawet 300 różnorakich, działających sekt.

Każda z nich jest tak samo niebezpieczna, niewinnie się zaczyna, a bardzo brutalnie kończy.

Podporządkowanie

Posłuszeństwo oraz całkowite podporządkowanie się wspólnocie a właściwie jej przywódcom.

Bez tego życie w sekcie nie jest możliwe.

Sekta bardzo mocno wpływa na życie swoich członków, w każdym jego aspekcie.

Chodzi tu o takie kwestie jak styl życia danej osoby, jej kontakty w społeczeństwie, praca, którą wykonuje, majątek, jaki posiada.

Sekta, która przejmuje kontrolę nad ludzkim umysłem, przejmuje tak naprawdę całe życie tego, kto wpadnie znienacka w jej szpony.

Nie wyłączamy tu nawet kwestii związanych z fizycznym życiem i zdrowiem.

Każdy z nas ma jednak pewien mechanizm, który występuje w nim naturalnie, a mianowicie chcemy i zazwyczaj zaciekle bronimy swojego zdania, swoich poglądów i przekonań.

Dlatego też każda z sekt posługuje się specjalnymi technikami manipulacji.

W efekcie tego osoba poddana takiemu „szkoleniu” nabiera mylnego wrażenia, że dobrowolnie oraz w pełni świadomie przyjmuje wszystko to, co narzuca jej dana sekta.

Innymi słowy, jest przekonana, że sama myśli i działa w konkretny sposób, który tak naprawdę jest jej z góry narzucony.

podporządkowanie.jpg
foto.depositphotos.com

Zatarcie obrazu

Żadna sekta nie przekazuje nam rzetelnych informacji.

To, że przywódcy czy członkowie tego typu ruchów mówią prawdę, jest ich największym kłamstwem.

To bardzo proste – im mniej otrzymujemy rzetelnych wiadomości, tym nasz obraz jest bardziej zatarty, a im bardziej jest on zatarty, tym łatwiej jest nas oszukać.

Sekty głoszą idee pokojowe, w stylu zmieniania świata na lepsze.

Gdy dostajemy zaproszenie na wykład o tym, jak np. pokojowo rozwiązywać wszystkie, w tym też ogólnoświatowe problemy świata, warto usiąść i pomyśleć, kto i co ewentualnie kryje się za tą filozofią.

Jeżeli znajdziemy odpowiedź na to pytanie, prawdopodobnie nic nam ona nie powie.

Dziwna nazwa równie dziwnej organizacji, która często może zwracać naszą uwagę, powinna nas skłonić do zachowania szeroko rozumianej czujności, ostrożności, ale też rozsądku i zasady ograniczonego zaufania.

Wpływ sekty

Każda więź z jakąś konkretną sektą, z więzią emocjonalną mają tyle wspólnego, co nic.

Jest to emocjonalne, owszem, ale uzależnienie.

Niestety nie ma jednoznacznych objawów, które wskażą nam na pewno, iż dana osoba (przyjaciel, krewny) jest pod wpływem działania sekty.

Istnieją jednak pewne zachowania, na które dobrze jest zwrócić uwagę.

Jednym z nich jest to, że następuje nagła zmiana osobowości.

Osoba, która do tej pory była wesoła i otwarta, nagle zaczyna się izolować.

Zjawisko to powoli, lecz sukcesywnie narasta.

sekta.jpg
foto.depositphotos.com

Jeżeli zauważymy u kogoś euforię, która w późniejszym okresie, jak za dotknięciem magiczną różdżką, przemieni się w to, że ktoś zacznie nagle zamykać się w sobie, a do tego dojdą jeszcze stany depresyjne, a także osłabienie sił fizycznych, są to pierwsze powody do niepokoju.

Ofiara sekty staje się milcząca, nieobecna.

Przestaje interesować się swoimi obowiązkami, wynikającymi ze szkoły czy pracy.

Przestaje także interesować się własną rodziną, rezygnuje z dotychczasowych pasji.

Może ona zmienić dotychczasowy styl ubierania się.

Może zacząć czytać książki, artykuły na tematy, które wcześniej w ogóle jej nie interesowały.

Może także znosić do domu ulotki i broszury o dziwnie brzmiącej treści.

Staje się trudnym partnerem do rozmowy, szczególnie na tematy dotyczące światopoglądu oraz religii.

Często odnosi się wrażenie, że bliska nam osoba, „sprzedaje” nam cudze myśli, wypowiada sztuczne pojęcia, tkwi jakby za szybą, odgrodzona od nas niewidzialnym parawanem.

Trzy etapy manipulacji

Osoby, które wciągają innych do sekty to tzw. werbownicy.

To oni, jak sama nazwa wskazuje, werbują tych, którym brakuje miłości.

Miłość wszechobecna i wszechogarniająca to pierwszy etap manipulacji stosowanych przez sekty.

Werbownik na samym początku jest szalenie sympatyczny, życzliwy, otwarty.

Żywo interesuje się losem oraz sprawami swoich „wyznawców”, szczerze współczuje, oferując swoją przyjaźń i zaangażowanie.

Podczas wszelkich spotkań grupowych, ofiarę zalewa morze miłości.

Wszyscy ludzie uśmiechnięci od ucha do ucha, emanujący dobrocią.

Ofiara przeżywa szok, lecz w pozytywnym, niestety, tego słowa znaczeniu.

W głowie zwerbowanej osoby rysuje się obraz iście wspaniałego miejsca.

Sekta obserwuje swoich przyszłych „wyznawców” i ich klasyfikuje.

Potem, zgodnie z daną klasyfikacją (typ religijny, intelektualny, emocjonalny lub społeczny) uderzają we wrażliwe punkty naszej osobowości.

Trwała zmiana tożsamości to cel, jakiemu przyświecają wszystkie podjęte działania.

Sekta ma nas przekształcić, to drugi etap manipulacji tego typu ruchów.

Presja grupy nakierowana na nowego członka, mimo że jest coraz silniejsza, pozostaje wciąż kontrolowana.

Chodzi o to, by zachować złudzenie, że ów członek decyduje o sobie samodzielnie.

Trzecim etapem manipulacji jest tzw. utrwalanie lojalności.

Sekta izoluje swoją ofiarę od świata, odciąga ją od rodziny i przyjaciół.

Namawia się wówczas swoich „wyznawców” do ciągłego opowiadania o ideach oraz wyznaniach ruchu, które na dłuższą metę powodują konflikty z rodziną i przyjaciółmi.

Nie lubimy słuchać ciągle o jednym i tym samym, czyli objawionych prawdach, które nagle zaczęły oświecać umysł bliskiej nam osoby.

Zachęca się nowego członka do porzucenia pracy zarobkowej i poświęcenia się dla sekty.

Poświęcenie to zazwyczaj polega na wykonywaniu innej, darmowej pracy, z której przywódca czerpie finansowe lub inne materialne korzyści.

Sekta uzależnia od siebie, szantażuje emocje oraz manipuluje uczuciami takimi jak lęk czy poczucie winy.

Nagle od miłości przechodzi się do funkcjonowania na podstawie systemu kar i nagród.

W ten sposób kształtuje się nowa tożsamość.

Sekta to psychologiczne więzienie, którego członkowie sami są strażnikami.

⇒ Czytaj także: MASOWE MANIPULACJE – NIE ŻYJESZ W ŚWIECIE, O KTÓRYM MYŚLISZ!

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.