Siódma zasada Huny – część trzecia. W tym miejscu tracisz powoli utożsamienie z przeszłością i zaczynasz dostrzegać, że większość szkodliwych dla Ciebie przekonań zaadaptowałeś we wczesnym dzieciństwie. Trzeba odwagi, by stanąć przed samym sobą i spojrzeć na siebie odartego z tych wszystkich tarcz i zbroi ego. To niebywała sztuka zgodzić się na swoją niedoskonałość i porzucić dążenie do bycia KIMŚ, a już najlepiej takim kimś, którego zaakceptują, czy oczekują inni.

Już teraz istnieją w świecie idee proste, zupełnie pozytywne i służące w prostej linii wzrostowi, opierające się na czystej obserwacji praw natury i mechanizmów Wszechświata.

Są to idee istniejące niejako poza iluzorycznym systemem monet, władzy, zgorzknienia i strachu.

Jeśli czytasz ten tekst, prawdopodobnie z wieloma już sam spotkałeś się na swojej ścieżce i prawdopodobnie również wiele z nich sam już sprawdziłeś.

Pozbywając się zupełnie ograniczających przekonań o sobie i życiu, robisz miejsce na nowe.

Co więcej – cały czas jesteś w procesie doświadczania, wobec czego Twoja entropia bezustannie rośnie.

Masz wrażenie, że twoje horyzonty dosłownie rozchylają się jak kwiat, jakbyś wychodził z jakiegoś kokonu zacietrzewienia.

Prawdą jest, że Twoje horyzonty rzeczywiście doznają ekspansji.

Im więcej w Tobie przekonań nieskupiających się na egotycznej, systemowej naturze dążenia do zaspokojenia fikcyjnych potrzeb, tym więcej również możliwości i dróg działania.

Z uśmiechem zaczniesz zauważać, że masz w sobie bezustannie włączony nadajnik, który – gdy zdecydujesz się iść drogą, którą Ci wskaże – sprawi, że twoje doświadczenie stanie się promieniejące i wzniosłe.

Żyjemy w świecie nieskończonego potencjału, który ograniczony jest przez modyfikowalne, acz stałe dla danego poziomu rozwoju prawa.

Na ten moment, kolektywnie doświadczamy czegoś na kształt przełomu świadomości, prawdziwego jej rozbudzenia.

Słowa “Skuteczność jest miarą Prawdy” mają za zadanie uzmysłowić Ci, Czytelniku, że im mocniej Twoja własna prawda wewnętrzna będzie spójna ze sposobem, w jaki działa Wszechświat, tym mocniej i z większą łatwością będziesz mógł w swojej przestrzeni manifestować rzeczy, których pragnie Twoje serce.

To zasada z pozoru jasna i oczywista, ale w dobie niezwykłego wręcz skomplikowania relacji naszych serc i umysłów, dla wielu wydaje się ona zupełnie nieklarowna.

Dróg rozpoznania i interpretacji tych zasad jest tyle, ilu ludzi żyje w tym momencie na planecie. To kwestia zupełnie indywidualna.

Do tego stopnia, że można o niej mówić jak o energetycznym odcisku palca, energetycznym kluczu.

Skuteczność tej prawdy mierzona jest w realnym oddziaływaniu na rzeczywistość.

Wszechświat lubi prostotę, a egotyczny świat prowadzi nas ścieżką od skomplikowania do minimalizmu.

Gdy świadomie podążasz tą drogą, może okazać się, że wszystkie pragnienia, jakie miałeś, są jedynie wynikiem oczekiwań od życia.

To zupełnie nie znaczy, że masz się pozbyć tych oczekiwań.

Ich świadomość zmienia jednak intencję.

Z “będę szczęśliwy, kiedy będę miał to, czy tamto”, na “jestem szczęśliwy, wobec czego wybieram to, czy tamto”.

Z pozoru wynik jest ten sam, jednak źródło energii, z której manifestuje się to, czego pragniemy, jest już zupełnie inne.

Z niekrytą radością zaobserwować można coraz większy odsetek świadomie poszukujących ludzi.

To prawdziwe szczęście i przywilej móc widzieć proces z perspektywy uczestnika i inicjatora pewnych kwestii, tak w wewnętrznym, jak i zewnętrznym świecie.

Gdy ludzie zrozumieją swoją prawdziwą moc i zdecydują się z odwagą wyjść naprzeciw wszystkim swoim ograniczającym przekonaniom, proces pozytywnych zmian w kolektywnej strukturze zdecydowanie zgęstnieje.

Już teraz z resztą możesz to obserwować, drogi Czytelniku.

Siedem zasad, zaprezentowanych w serii artykułów, są zasadami sprawdzonymi, prawdziwymi, prostymi, acz z wiadomych względów zapomnianymi dla technokratycznego świata.

Jeśli interesuje Cię osobisty rozwój i stałe polepszanie swojego życia, z radością dzielę się wiedza o nich.

Być może jest to pierwszy raz, gdy spotykasz się z tym zagadnieniem.

Być może miałeś już z nim do czynienia, ale nie zdawałeś sobie sprawy z osobliwych mocy polinezyjskiej prawdy.

Zostawiam Cię z tym. Życzę Ci powodzenia na Twojej ścieżce.

Cieszę się, że jesteś i kibicuję Ci tak mocno, jak kibicuję sobie samemu.

            Aloha!!!

Czytaj także część 2

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.