Technika Bowena jest holistyczną techniką „samonaprawiania się” ciała, którą można stosować w leczeniu problemów mięśniowo-szkieletowych lub powiązanych problemów neurologicznych, w tym ostrych urazów sportowych i chorób przewlekłych lub organicznych. Wykonywane palcami ruchy są łagodne i odprężające, co czyni tę terapię jeszcze przyjemniejszą.

Pomocna dłoń dla żony

Twórcą metody Bowena jest australijski stolarz, masażysta sportowy i uzdrowiciel, Tom Ambrose Bowen.

Jego żona Jessie cierpiała na ostrą astmę, która często sprawiała, że kobieta musiała być poddana hospitalizacji.

Któregoś razu Tom zauważył, że gdy podczas ataków delikatnie masuje żonę, wykonując stałą sekwencję ruchów, ona odczuwa ulgę.

Po pewnym czasie Jessie nie miała już dolegliwości związanych z astmą i nawet odstawiła leki.

Z czasem Tom Bowen zaczął pomagać ludziom cierpiącym na bóle pleców i astmę, a przy tym wciąż doskonalił swoją technikę.

Twierdził, że jest to „dar od Boga”, który pozwala pomagać ludziom.

Tajniki swojej techniki przekazał tylko sześciu osobom: Keithowi Davisowi, Nigelowi Love, Kevinowi Neave’owi, Kevinowi Ryanowi, Romneyowi Smeetonowi i Oswaldowi Rentschowi, który na prośbę Bowena udokumentował szczegóły terapii i po jego śmierci rozpropagował ją na całym świecie.

Ruch Bowena

Terapia Bowen jest wykonywana na powierzchniowej i głębokiej powięzi.

Powięź, czyli tkanka miękka, jest częścią tkanki łącznej, która otacza, oddziela i wpływa na każdy narząd i tkankę w organizmie.

Jest to holistyczne leczenie, które leczy całą osobę i ma na celu raczej leczenie przyczyny problemów niż samych objawów.

Zabieg zazwyczaj trwa od 30 minut do godziny.

Składa się z sekwencji małych ruchów kciuków i palców, z których każdy wykonywany w określonym miejscu na ciele, bez potrzeby silnego nacisku.

terapia-bowena.jpg
foto.123rf.com

Sama terapia jest bardzo przyjemna.

Zakłada się, że delikatne ruchy wykonywane przez terapeutów stymulują pracę receptorów czucia głębokiego obwodowego układu nerwowego, które znajdują się w tkance łącznej, mięśniach, ścięgnach, więzadłach i powięziach.

Ten proces ma pobudzać ciało do samoleczenia, do powrotu do naturalnego stanu zdrowia.

Nie bez znaczenia jest tu jakość i umiejętne wykonanie ruchu.

Każdy ruch wykonywany w miejscu przyczepu mięśnia pozwala na przesłanie do systemu nerwowego informacji o poziomie napięcia mięśnia.

W przypadku gdy ból powoduje przykurcz mięśnia, ucisk odpowiednich punktów na ciele sprawia, że mózg otrzymuje informację, że napięcie mięśnia nie jest już konieczne.

Wówczas następuje rozciągnięcie mięśnia i ból znika.

Kilka minut przerwy

Między ruchami następują kilkuminutowe przerwy, kiedy pacjent leży w samotności i odpoczywa.

Tom Bowen był bowiem człowiekiem, który miał wielką zdolność do dokładnego obserwowania często bardzo subtelnych zaburzeń równowagi w ciele i dlatego mógł rozpocząć proces korygowania ich bardzo szybko.

Po rozpoczęciu procesu terapii kilkoma dobrze dobranymi ruchami pozostawiał klienta samego w pokoju zabiegowym, po czym wracał kilka minut później, by sprawdzić, jak zareagowało ciało i ustalał, co jeszcze trzeba zrobić.

Ten element techniki Bowena pozwala ciału odpocząć przez kilka minut i inicjuje ważny proces samoistnej naprawy.

Przerwy te są prawdopodobnie jedną z najmniej zrozumiałych części terapii Bowena, a jednak w czasie ich trwania da się odczuć efekty wprowadzanych zmian.

Najbardziej fundamentalną zasadą Bowena jest to, że to klient wykonuje pracę, a nie terapeuta, a aby tak się stało, organizm potrzebuje czasu i musi przez chwilę zostać ze sobą sam na sam.

Technika Bowena dla każdego

Technika Bowena jest bezpieczna w stosowaniu u każdego, od noworodków po osoby starsze.

Nie ma przeciwwskazań do korzystania z tej metody leczenia, wręcz jest dedykowana wszystkim, bez względu na stan zdrowia.

technika-bowena.jpg
foto.123rf.com

Trzeba jedynie pamiętać, że technika Bowena musi być stosowana jako jedyna terapia – nie wolno jej łączyć z innymi zabiegami (należy wstrzymać się od ich przeprowadzania na minimum 5 dni przed i po przeprowadzeniu terapii metodą Bowena).

Głównie zaleca się ją w przypadku wszelkich dolegliwości mięśniowo-szkieletowych lub pokrewnych nerwowo-mięśniowych.

Pomaga osobom po urazach, zmagających się ze zwyrodnieniami kręgosłupa, skrzywieniami, nadwyrężeniami, rwą kulszową, wadami postawy, dolegliwościami ze strony łokci, nadgarstków, bioder, kolan, barków itp.

Zabiegi przynoszą także przy migrenach, uporczywych bólach głowy, zaburzeniach snu, zaparciach, zespole jelita wrażliwego, nietrzymaniu moczu, kłopotach hormonalnych, nieregularnych miesiączkach oraz problemach związanych ze stwardnieniem rozsianym.

Technika Bowena nie jest ciągłą terapią.

Jedna osoba może odczuwać ulgę już po pierwszej sesji, inna będzie potrzebowała kilku sesji, by całkowicie uwolnić się od bólu.

Przede wszystkim przewlekłe lub długotrwałe schorzenia mogą wymagać uczestnictwa w dodatkowych zabiegach.

Zaleca się, aby sesje powtarzać nie częściej niż co 7-10 dni, by ciało mogło się zregenerować i aby organizm sam poradził sobie z wieloma dolegliwościami.

⇒ Czytaj także: LECZNICZY AUTOMASAŻ – ULGA DLA SPIĘTYCH MIĘŚNI

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.