Niejednokrotnie przez każdego z nas słyszane sformułowanie: nasza druga połówka, czyli bliźniacze dusze. Czy jest tylko mitem, opowieścią z bajek, mglistym marzeniem każdej kobiety, iluzją, pokarmem marzycieli, czy może jednak jest w tych słowach choć ziarnko prawdy?

Duchowa Rodzina

Rodząc się na Ziemi, wcielamy się w ludzką postać stając się jednocześnie częścią danej rodziny.

Jak zapewne sami zauważyliście nawet wśród członków naszej najbliższej rodziny, jak również wśród przyjaciół i nieznajomych, są ludzie, którzy przyciągają nas do siebie w mniejszym bądź większym stopniu.

Niejednokrotnie jest tak, że mamy wokół siebie grono przyjaciół, którzy emocjonalnie są nam dużo bliżsi, niż rodzina, w której się narodziliśmy.

Czasem jest tak, że poznając kogoś, mamy wrażenie jakbyśmy znali się całe wieki.

Jakbyśmy przegadali niejedną noc i wspólnie przeżyli niejedną przygodę.

Ludzie tacy od razu budzą naszą sympatię i wielkie zaufanie, są bliscy naszemu sercu bez względu na długość, rodzaj, historię czy intensywność naszej z nimi znajomości.

Są oni członkami naszej rodziny duchowej.

 

bliźniacze-dusze.jpg
fot.123rf.com

 

Członkowie rodziny duchowej nim zejdą na ziemię, tworzą plany wzajemnych spotkań i relacji przed każdym nowym wcieleniem.

Przygotowujemy wspólnie szlaki naszych dróg, którymi chcemy podążać, by zrealizować plan naszej duszy.

Jako dusze jesteśmy bardziej lub mniej ze sobą połączeni.

Najbliższe sobie są tzw. Bliźniacze Dusze, inaczej zwane Bliźniaczymi Płomieniami.

Bliźniacze Dusze są dwoma połówkami Jedności, dopiero gdy połączą się ze sobą, mogą zaznać całkowitego spełnienia.

Tylko wówczas są kompletni. Rzadko jest tak, że Bliźniacze Dusze decydują się  wcielić na Ziemię w jednym czasie, zazwyczaj, podczas gdy jedna schodzi na ziemię, druga pozostaje w świecie duchowym, by wspierać energetycznie swoją drugą połówkę w wędrówce po ziemi.

Czasem jest jednak inaczej.

Niekiedy, z różnych powodów Bliźniacze Dusze żyją na Ziemi w jednym czasie.

Ich spotkanie jest wówczas nieuniknione, jest im przeznaczone.

Obie dusze mają to precyzyjnie zaplanowane i żadna siła nie jest w stanie tego spotkania powstrzymać.

A gdy już do niego dojdzie, życie żadnej z tych osób nie będzie już takie samo.

Bratnia a Bliźniacza Dusza?

Bratnia i Bliźniacza Dusza to zdecydowanie nie to samo.

Bliźniacze Dusze są ze sobą energetycznie w 100% zgodne, natomiast podobieństwo wibracyjne Bratnich Dusz to około 60-70%.

Gdy spotkamy swoją Bliźniaczą Duszę, po prostu to WIEMY.

Nie ma tutaj miejsca na domysły.

Każda komórka i nawet najdrobniejsza cząstka naszego ciała ma 100% pewności, że  osoba, która przy nas stoi, to jest właśnie TA osoba.

Wszystko do siebie idealnie pasuje. Wszystko wręcz z magnetyczną siłą się do siebie przyciąga.

I tak jak Bratnia Dusza może, choć nie musi być naszą wielką, romantyczną miłością, tak Dusza Bliźniacza jest dla nas zawsze miłością absolutną.

 

bliźniacze-dusze.jpg
fot.123rf.com

 

Bliźniacze Dusze podróżują wspólnie przez bardzo długi czas, dopełniając się i wspierając przez wiele wcieleń, czy to żyjąc razem na Ziemi, czy na odległość w połączeniu energetycznym.

Bliźniacze Dusze wcześniej planują swoje własne spotkanie, by jednak się na ten plan zdobyły, obie muszą być na to przygotowane.

Dlatego też tylko niektórzy z nas zaznają tego szczęścia połączenia się ze swą Bliźniaczą Duszą za życia.

Wspólne życie Bliźniaczych Dusz jest życiem w harmonii, pełnym wsparciu i zrozumieniu, wzajemnej inspiracji i motywacji w realizacji planu każdej z Dusz.

Dusze te, każdym swym życiowym krokiem podążają w kierunku całkowitego, absolutnego spełnienia na każdej z płaszczyzn, fizycznej, psychicznej i duchowej.

Bratnia Dusza, w przeciwieństwie do naszej Bliźniaczej Duszy nie zawsze będzie dla nas życiowym parterem, może być też naszym przyjacielem, bądź członkiem rodziny.

Żadna z nich natomiast nie jest dla nas „lustrem”.

Spotkanie

Spotkanie Bliźniaczych Dusz jest wielkim wydarzeniem.

Od tego momentu zmienia się w ich życiu wszystko, a samo to doświadczenie jest dla nich niezapomnianym przeżyciem.

Spotykając swą Bliźniaczą Dusze w jednej nanosekundzie cały nasz świat, jaki dotąd znaliśmy, wywraca się do górny nogami.

Jesteśmy oszołomieni, upojeni wręcz zmysłami, gdyż w tej jednej chwili dociera do nas cały wszechświat bodźców.

Nasze odczucia w ciele fizycznym, emocje i wołanie Duszy są tak intensywne, że wyłączają całkowicie naszą zdolność logicznego rozumowania.

Jesteśmy całkowicie pochłonięci tym stanem, zaczarowani.

Nasze serce otwiera się na strumień wielkiej energii, która łączy Bliźniacze Dusze.

Świat fizyczny zdaje się odpływać i tracić znaczenie.

Całkowicie JESTEŚ, CZUJESZ, ŻYJESZ, W PEŁNI OBECNY, WRESZCIE ŻYWY.

Dosłownie przechodzisz w inny wymiar rzeczywistości.

I choć logicznie nie jesteś w stanie nawet spróbować pojąć tego, co się z Tobą dzieje, tego, co czujesz, to WIESZ WSZYSTKO.

Czujesz ten idealny sens i doskonałą precyzję. Jesteś dokładnie tu, gdzie miałeś być.

Dokładnie taki, jaki jesteś.

To tak, jakbyś dostał impuls, tchnienie życia.

Wszystko jest dokładnie tak, jak być powinno.

Jest to niesamowicie silne uczucie.

Odczuwasz je na każdej płaszczyźnie swojego bycia, fizycznej, psychicznej i duchowej.

Jest to jednocześnie i wielka rewolucja i powrót do znajomego, ukochanego Domu.

Masz ochotę zatopić się w ramionach tej osoby i już nigdy się z nią nie rozstawać.

Te odczucia są zawsze odwzajemnione, gdyż jesteście w 100% z sobą zsynchronizowani.

Jesteście połączeni ze sobą telepatycznie, współodczuwacie, wymieniacie informacje, wszelkie słowa są zatem zbędne, z resztą i tak brakłoby ich, by opisać to, co się z Wami dzieje.

ying-yang-bliźniacze-dusze.jpg
fot.123rf.com

Patrzycie sobie w oczy.

Tam widzicie wszystko, całe piękno Waszych Dusz.

Dostrzegacie Waszą wspólną historię.

Rozpoznajecie się.

Mogą przyjść do was wizje was samych w innych wcieleniach, wspólnych, wcześniejszych doświadczeń, przeżyć, wydarzeń, czy wspólnie odwiedzanych miejsc.

To połączenie zostaje nawet wtedy, gdy spotkanie dobiegnie końca, gdy wy, Bliźniacze Dusze nie widzicie się już fizycznie.

Połączenie między wami jest ciągle aktywne i żywe, niezależnie od dzielącej was odległości.

Czasem nawet czym rozłąka jest dłuższa i dalsza, tym uczucie tęsknoty, jakie się wówczas pojawia, jest jeszcze bardziej wyraziste.

Serce ciągnie do serca, przyciąga się, pragnie dotknąć ukochaną Duszę, usłyszeć Ją.

Połączenie między wami jest tak silne, że robicie to na odległość.

Jako Bliźniacze Dusze odczuwacie to wówczas fizycznie poprzez przepływ przez ciało niesamowicie ciepłego, intensywnego i żywego strumienia energii.

Wasze myśli, uwaga, zmysły w jednej chwili ukierunkowują się nawzajem na siebie.

Całym sobą oboje wiecie wówczas, że jesteś w połączeniu.

Kiedy spotkanie naszej Bliźniaczej Duszy staje się dla nas wyzwaniem?

Może zdarzyć się tak, że intensywność uczuć i wrażeń wywołanych spotkaniem swej Bliźniaczej Duszy wywoła w Was lęk.

Dlaczego?

Niekiedy tak  bardzo żyjemy w świecie swej głowy, że trudno jest nam otworzyć swe serce, zaufać i dać się ponieść uczuciu puszczając przy tym analizę tego, co się dzieje, a co za tym idzie kontrolę nad sytuacją i jej konsekwencjami.

Niektórzy z nas, by utrzymać poczucie bezpieczeństwa, nauczyli się utrzymywać wokół siebie poczucie stabilności siebie i świata.

Nauczyli się przewidywać i kontrolować każdą sytuację, każdy wręcz fragment życia.

Nie zagłębiając się w fakt, że jest to totalna iluzja, bo życie samo w sobie, w swej naturze nie podlega żadnej kontroli, jednak wiara w to, że jest inaczej dla niektórych ludzi, jest fundamentem ich funkcjonowania.

Wówczas, każda sytuacja podważająca ten fakt jest dla nich zagrożeniem, przed którym automatycznie się bronią.

 

bliźniacze-dusze.jpg
fot.123rf.com

 

Potężna fala wrażeń w ciele, emocji, porywów serca, cały ten krystaliczny chaos burzy zatem wszelkie ich poczucie kontroli, czy to złudnie, czy też nie.

Osoby takie mogą odczuwać chęć ucieczki zarówno w trakcie tego spotkania, jak i przed kolejnymi.

Mogą z jednej strony odczuwać wielkie przyciąganie, a z drugiej chęć schowania się, ochrony, wyparcia wszystkiego, co się z nimi dzieje.

Burza emocji i uczuć jest tak silna, że skutecznie burzy spokój tak ważny dla tych osób.

W jednej chwili tracą wszystko, co  do tej pory wiedzieli o sobie i o swoim świecie.

Każda próba zracjonalizowania tego, co się z nimi dzieje i jakie pociągnie to za sobą konsekwencje, kończy się fiaskiem.

To wszystko może wywołać obawę, lęk, a nawet panikę.

Wówczas spotkanie swojej Bliźniaczej Duszy staje się  dla takiej osoby wyzwaniem, gdyż musi zdobyć się ona na odwagę, by porzucić dotąd znanym jej, bezpieczny świat.

Opuścić pole swej głowy i iść za tak silnie wołającym głosem serca.

Jednym słowem, musi zaufać i puścić kontrolę, a nie jest to łatwe zadanie.

Czy jesteśmy w stanie przewidzieć to spotkanie bądź się na nie przygotować?

I tak i nie.

Możemy obserwować znaki wokół nas, które szepcą nam o nadchodzącym spotkaniu, jednak samo zdarzenie pojawia się niespodziewanie.

Zazwyczaj wtedy, gdy go nie szukamy, nie marzymy o nim, mało tego, gdy mamy już poukładane życie, rodzinę i wizje swej przyszłości.

Poza tym spotkanie swojej Drugiej połowy jest tak rewolucyjnym i bogatym w doznania zdarzeniem, że nawet mając świadomość, że ono nastąpi, nie sposób jest przygotować się na to przeżycie.

Możemy jednak nieustannie pracować nad sobą tak, by spotykając swą Bliźniaczą Duszę być gotowym na jej pojawianie się w naszym życiu, być gotowym zaufać, puścić kontrolę i podążyć za wołaniem swego serca i swej Duszy.

 

turttle-bliźniacze-dusze.jpg
fot.123rf.com

 

To jest to, co możemy zrobić najlepszego.

Rozwijać się i dbać o siebie. Ufać życiu.

Ufać, że pewnego dnia, w tym bądź w kolejnym wcieleniu spotkamy kogoś, kto jest naszą kompletną częścią, z kim stworzymy absolutną Jedność.

Dbać tak, by, jak nasza Bliźniacza Dusza pojawi się w naszym życiu, móc z nią radośnie doznawać pełni spełnienia, wówczas cały ten czas „oczekiwania” będzie dla nas niesłychanie dobrym czasem.

Dlaczego dochodzi do spotkania?

Zazwyczaj dzieje się tak,  że albo w wyniku braku gotowości w nas, by całkowicie puścić kontrolę i zaufać bądź dlatego, że mamy swoje życie, rodzinę, przestrzeń, w którą jesteśmy już zaangażowani,  nie łączymy się ze swoją Bliźniaczą Duszą w typowym, formalnym związku.

To uczucie między Dwoma Połówkami jest jednak tak silne, niedające się zagłuszyć i niezniszczalne, że związek ten istnieje, ale na płaszczyźnie energetycznej.

Po co zatem to spotkanie, skoro tak mało jest szans, by być razem?

Takie spotkanie zmienia nas.

Zmienia naszą energetyczną strukturę.

Uzdrawia i ożywia nas.

Jest dla nas szansą na przebudzenie. Jest impulsem do działania, do realizacji planu naszej Duszy.

Przekierowuje nasze myśli i działania na nowe tory.

Jest wsparciem, siłą, wiarą, nadzieją, sensem.

Jest nam potrzebne, skoro tak jako Dusze zdecydowaliśmy.

Dla Dusz największą siłą i miarą uczuć jest połączenie energetyczne, Dusze nie mają potrzeby formalizowania swoich relacji, nazywania ich, czy przybierania w jakąkolwiek formę.

Dla Bliźniaczych Dusz ważne jest, by BYĆ.

To wystarcza.

Nie istotne blisko, czy daleko, fizycznie, czy tylko energetycznie.

To, że druga Bliźniacza Dusza po prostu JEST, jest tym, co najistotniejsze, nawet setki kilometrów od siebie.

Spotkanie Bliźniaczej Duszy otwiera nasze serce, budzi w nas na to, co naprawdę ważne i piękne.

Budzi naszą świadomość. Dodaje nam skrzydeł, byśmy odważnie czerpali i słali innym radość życia.

Przypomina nam, czym jest miłość absolutna.

Miłość bez oczekiwań, zależności, czy wartościowania.

Czysta miłość, piękna sama w sobie.

Może czasem to, że Bliźniacze Dusze spotykając się na Ziemi, nie zaznając połączenia na planie fizycznym, jest jeszcze cenniejsze, niż bycie tu razem?

Wówczas nie zamykają się w swoim pełnym spełnienia Świecie, a znając wartość miłości absolutnej, dają ją poznać i zasmakować jej innym ludziom.

Ogrzewają ich nią.

Może to jest planem takich spotkań Bliźniaczych Dusz, może chcą oni swą miłością absolutną ogrzać świat?

Bo przecież One i tak się spotkają, odnajdą się w każdym świecie i na każdym planie, są przecież całe dla siebie stworzone.

BLIŹNIACZE DUSZE. KARMA I REINKARNACJA – JAIME T. LICAUCO

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.