COVID-19 przez wielu porównywany jest do wydarzeń z 11 września 2001 roku z powodu utraty wielu ludzkich żyć i konsekwencji ekonomicznych. Te porównania oczywiście może i nie są błędne, ale wydarzenia te łączy jeszcze jedno – one mają trwały wpływ na ludzką świadomość i pomagają ludziom zobaczyć to, czego nigdy wcześniej nie dostrzegali…

Stan przebudzenia

Żyjemy w naprawdę ekscytującym czasie, a to dlatego, że coraz więcej osób „budzi się” i ma większe pojęcie na temat naszej rzeczywistości i jej ukrywanych przed opinią publiczną aspektów.

Dzieje się tak od dziesięcioleci, ale wydaje się, że każdego roku ten stan nasila się, a proces naszego „przebudzenia” przyspiesza.

Ten rodzaj „przebudzenia” ma miejsce we wszystkich obszarach otaczających ludzkie życie.

Ludzie poznają głębokie prawdy na temat zdrowia i medycyny, edukacji, geopolityki, świadomości, istot pozaziemskich i wielu innych.

Widzą, że niewielka grupa korporacji i ludzi, którzy nimi zarządzają, mocno chcą utrzymać w kontroli naszą percepcję, myśli, emocje i reakcje dotyczące informacji i głównych wydarzeń na świecie.

Widać to dość wyraźnie, a media głównego nurtu wreszcie wielu uznało za prawdziwy nośnik fałszywych i zmanipulowanych wiadomości.

Wydarzenia takie jak „epidemia” koronawirusa po prostu przyspieszają proces przebudzenia i ujawniają cel rządowo zmanipulowanych stacji medialnych.

Istnieje powód, dla którego media głównego nurtu mają tak silne powiązania z agencjami wywiadowczymi i biorą udział w wojnie psychologicznej.

Edward Bernays, znany jako ojciec public relations, dość dobrze podsumowuje tę praktykę:

Świadoma i inteligentna manipulacja zorganizowanymi nawykami i opiniami mas jest ważnym elementem w społeczeństwie demokratycznym. Ci, którzy manipulują tym niewidzialnym mechanizmem społeczeństwa, tworzą niewidzialny rząd, który jest prawdziwą siłą rządzącą naszego kraju. Jesteśmy rządzeni, nasze umysły są kształtowane, nasze gusta są kształtowane, nasze pomysły sugerowane, głównie przez ludzi, o których nigdy nie słyszeliśmy.

Aktualne wydarzenia i świadomość zbiorowa

Kiedy miały miejsce wydarzenia z 11 września 2001 roku, powiedziano nam, że terroryści zaatakowali World Trade Center.

W miarę upływu miesięcy i lat coraz więcej osób zaczęło podejrzewać, że wyjaśnienia rządu dotyczące tego, co wydarzyło się tego dnia,  były nieprawdziwe.

Obejmowało to również wielu polityków i naukowców, co dodatkowo dolewało paliwa do ognia.

Pojawiły się dowody, informatorzy zabrali głos, dając nam bardzo jasny pogląd, że to, co przekazano tego dnia opinii publicznej, z pewnością nie jest prawdą.

Dzisiaj wiele sondaży pokazuje, że ponad połowa samych Amerykanów nie wierzy w oficjalne wyjaśnienie tego, co naprawdę wydarzyło się 11 września.

Wówczas setki milionów ludzi zdało sobie sprawę z terroryzmu pod fałszywą flagą, który polega na tym, że „mocarstwa, które są” stworzyły te wydarzenia, sfinansowały terroryzm, wystawiły je na scenę, a następnie wykorzystały je do uzasadnienia infiltracji innego kraju.

Zasadniczo tworzą problem na kilka różnych sposobów, a następnie proponują rozwiązanie.

Organizacje takie jak Wikileaks i demaskatorzy, tacy jak Edward Snowden, udowodnili i wyjaśnili, w jaki sposób takie wydarzenia są wykorzystywane do uzasadnienia wzrostu bezpieczeństwa narodowego, w którym coraz więcej naszych podstawowych praw i wolności jest nam odbieranych pod pozorem „ochrony i życzliwość”.

Ale te wydarzenia zmieniły ludzką świadomość.

Ludzie stają się świadomi tego, jak nasz świat naprawdę działa i funkcjonuje.

Proces ten nazywamy PRZEBUDZENIEM.

Ludzie zaczynają dostrzegać, że świat, który uważają za rzeczywisty, w rzeczywistości nie istnieje, a rzeczy takie jak korupcja istnieją w sferze geopolitycznej.

To jest niezwykle ważne, jeśli chcemy zastanowić się, czy nasz proces polityczny naprawdę nam służy, czy nie.

To z kolei zmienia sposób postrzegania ludzi na całym świecie, powodując, że wybieramy nowe ścieżki i działania dotyczące sposobu życia w społeczeństwie.

Ścieżki, które nie zmieniłyby się, gdybyśmy ulegali tej iluzji.

W tej chwili dzieje się inne ważne wydarzenie – „pandemia” COVID-19.

Jeśli chodzi o COVID-19, wiele osób zadaje niewygodne dla systemu pytania, dlatego wprowadzono zakaz ich publikowania i cenzurę informacji.

Na przykład YouTube aktywnie zakazuje wszelkich treści, które są sprzeczne z wiadomościami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w odniesieniu do nowego koronawirusa.

Facebook cenzuruje informacje łączące ową „pandemię” z siecią 5G.

Te rażące formy cenzury wzbudzają pewne zaniepokojenie.

Pokazują całkiem wyraźnie zepsucie, które istnieje w naszym świecie i wysiłki podejmowane w celu kontrolowania postrzegania mas.

Następnie zaczynamy pytać, dlaczego tak się dzieje?

Pożądana kontrola

Kontrolowanie informacji i tego, co ludzie myślą, jest ważne, jeśli ktoś chce kontrolować nasze życie.

Właśnie dlatego wyrwanie się z tej iluzji i przebudzenie są jednymi z pierwszych kroków w formule zmiany świadomości.

Zastanówmy się nad tym, ile straciliśmy, jeśli mówienie prawdy traktowane jest jak przestępstwo?

W demokracji władza nie należy do rządu, ale do narodu.

Tajemnica osłabia ludzi, ponieważ uniemożliwia im sprawowanie demokratycznej kontroli i właśnie dlatego rządy chcą tajemnicy.

Chcą cenzury i obostrzeń.

W przypadku COVID-19 obserwujemy również dużą liczbę osób kwestionujących środki podjęte przez wiele rządów w celu „ochrony” kraju i jego ludności.

Widzimy, jak ludzie kwestionują informacje publikowane przez ministerstwo zdrowia, widzieliśmy wielu naukowców w tej dziedzinie, a także lekarzy, którzy również kwestionują oficjalne narracje, i widzieliśmy ludzi takich jak Edward Snowden i wielu innych, którzy wyjaśniają, w jaki sposób ta „pandemia” jest używana do realizacji ukrytych motywów.

Żyjemy w czasach, w których „autorytety” mówią nam, co mamy robić, ktoś „sprawdzający fakty” patroluje Internet i cenzuruje treści, które uważa za „fałszywe”, a każdą próbę ujawnienia niewygodnych dla systemu informacji traktuje się jako sprzeciw wobec władzy,

Nie ma znaczenia, czy informacja jest prawdziwa, czy fałszywa, z naukowego punktu widzenia, czy też nie, czy też jest to zwykła opinia, jeśli nie jest zgodna z głównym nurtem narracji, nie należy jej upubliczniać ani ufać jej.

Czy ludzie nie powinni mieć prawa do weryfikowania informacji, sprawdzania źródeł, samodzielnego decydowania o tym, co jest prawdziwe, a co fałszywe?!

Czy nie mamy wolności wyboru i samodzielnego decydowania o własnym życiu?!

Kto w demokratycznym państwie nam tego zabroni?! Chyba że jesteśmy już o krok od totalitaryzmu…

Czas zrozumieć, że nic nie dzieje się bez przyczyny!

Czas podnieść się z kolan, obudzić się i chronić swoje podstawowe wolności!

⇒ Czytaj także: OBUDŹ SIĘ I CHROŃ SWOJE PODSTAWOWE WOLNOŚCI!

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.