Czterej jeźdźcy Apokalipsy to metaforyczne ujęcie dr. Johna Gottmana, jednego z najbardziej znanych badaczy i terapeutów par w USA, zachowań, które świadczą o końcu związku. Ten psycholog uważa, że z dokładnością do 96% można przewidzieć rozwód lub rozpad związku miłosnego. Wystarczy tylko sprawdzić, jak się kłócimy z partnerem i czy w tych konfliktach pojawiają się cztery charakterystyczne działania.

Czterej jeźdźcy Apokalipsy

Dr John Gottman, jeden z najbardziej znanych terapeutów par w USA, przez wiele lat obserwował pary, tematy ich kłótni i sposób ich przeprowadzania.

Dzięki tym analizom udało mu się opracować wskazówki, które pozwalają z dokładnością do 96% przewidzieć, czy w przyszłości nastąpi rozwód lub rozpad związku miłosnego.

rozwód.jpg
Rozwód foto.123rf.com

Chodzi głównie o identyfikację obecności lub nieobecności kilku zachowań partnerów względem siebie nawzajem, które Gottman określa mianem Czterech jeźdźców Apokalipsy.

W Nowym Testamencie, Czterej Jeźdźcy Apokalipsy oznaczali wojnę, zarazę, głód i śmierć.

Gottman wykorzystał ich jako metaforę do opisania zachowań, które mogą zwiastować koniec związku.

Krytyka

Pierwszy jeźdźca to KRYTYKA.

Wiąże się ona z niedocenianiem i krytykowaniem partnera, wytykaniem mu błędów, rozpoczynaniem kłótni od słów „bo ty nigdy”, „bo ty zawsze”, bo to twoja wina” itp.

krytyka.jpg
Krytyka foto.123rf.com

W ten oto sposób rozpoczynamy destruktywny konflikt, w którym osoba krytykowana zaczyna czuć się odrzucona, zraniona i atakowana.

Takie zachowania nasilają spór i nie wróżą pozytywnego zakończenia sprawy.

Pogarda

Drugi jeźdźca to POGARDA do partnera, która jest najsilniej związana z szybką decyzją o rozwodzie małżeństwa lub rozpadzie związku.

pogard.jpg
Pogarda foto.123rf.com

Upokarzające komentarze, wyśmiewanie się, brak szacunku co do wykonywanej pracy, wykształcenia, poniżanie wyglądu, zachowań, pogardliwe spojrzenia lub używanie wulgarnych określeń w stosunku do partnera świadczą o traktowaniu go za gorszego od siebie.

Takie zachowania działają ogromnie destrukcyjnie na pogardzaną stronę i odbierają chęć dalszego trwania w tej relacji.

Defensywność

Trzeci jeźdźca to POSTAWA OBRONNA.

Niesprawiedliwe traktowany i krytykowany partner z czasem zaczyna zachowywać się defensywnie.

postawa-obronna.jpg
Postawa obronna foto.123rf.com

Dzieje się tak dlatego, że jego głównym pragnieniem jest ochrona przed strachem, odpowiedzialnością lub bólem.

W takich sytuacjach zaczynają przeważać negatywne emocje.

Każde pytanie zaczyna być odbierane jako atak, następują częste zmiany tematu, a sama rozmowa zamienia się w słowną przepychankę.

Najważniejszy staje się już tylko atak i obrona, a konflikt między partnerami przybiera na sile.

Obojętność

Czwarty i ostatni jeźdźca to OBOJĘTNOŚĆ.

Śmierć związku następuje, gdy pojawia się obojętność związana bezpośrednio z ucieczką przed negatywnymi emocjami, konfrontacją z partnerem lub rozmową o problemie.

obojętność.jpg
Obojętność foto.123rf.com

Partnerzy zamykają się w sobie, nie obchodzi ich los drugiej strony, blokują mimikę, unikają kontaktu wzrokowego, zmieniają temat, ignorują, odpowiadają półsłówkami lub milczą, nie mają dla siebie czasu.

Taka postawa informuje o wycofywaniu się z komunikacji i związku, który zamiast radości, wywołuje w nas wściekłość i frustrację.

Antidotum

Jeżeli powyższe zachowania jeszcze nie stały się tak destrukcyjne lub pojawiają się sporadycznie, warto poświęcić partnerowi czas i uwagę, znajdując na nie antidotum.

Zamiast krytykować, należy podjąć próbę spokojnej rozmowy na temat problemów w związku, bez obwiniania drugiej strony, bez obarczania jej winą i przerzucania na nią odpowiedzialności.

Spokojnie opowiedz o swoich smutkach i zmartwieniach, przeanalizuj z partnerem problemy, ale przy tym unikaj wytykania błędów i schodzenia z drogi kompromisu.

Zamiast stosować pogardę, okaż drugiej stronie szacunek.

Opowiadając otwarcie o swoich uczuciach, nie oceniając drugiej strony, wykorzystując moc dobrego słowa i czułego gestu, osiągniesz o wiele więcej.

Zamiast przyjmować postawę obronną postaw lepiej na odpowiedzialność.

Spróbuj przeformułować stawiane ci zarzuty i spotkaj się z partnerem w połowie drogi do rozwiązania konfliktu.

Zamiast mówić „to nie ja, to ty jesteś…”, powiedz „być może połowa winy leży po mojej stronie, więc…”.

Zamiast obojętności wybierz czas.

Daj sobie i partnerowi przynajmniej kilkadziesiąt minut na ochłonięcie i przemyślenie całej sytuacji.

Okaż drugiej stronie zrozumienie i pamiętaj, że choć to trudne, tylko spokój i prawdziwa, szczera rozmowa bez wzajemnego obwiniania się, może uratować wasz związek.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

Zapisz się do subskrypcji
otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach