Oprócz tych samodzielnie myślących jednak, istnieje w społeczeństwie jeszcze cała masa ludzi ślepo wierzących we wszystko, co powiedzą w TV. Tak naprawdę, patrząc na to z psychologicznego punktu widzenia, system szkoli sobie w tym momencie wojowników, będących w stanie bronić go na śmierć i życie, a którym nie będzie trzeba płacić za to ani grosza. Jakie to typowe…

Na naszych oczach trwa rzeczywistość jak z kiepskiego filmu.

Odnieść można wrażenie, że rządzący w ogóle nie przejmują się ani spadkiem swoich notowań, ani tym, że żaden zdrowy na umyśle człowiek nigdy więcej nie postawi na siłę polityczną, która dopuściła się czegoś takiego.

No cóż. Tutaj tez mamy różne opcje.

Albo nasz obóz rządzący realizuje swoje działania pod silnym, zewnętrznym naciskiem, albo rzeczywiście przewidują, że powrót do świata, jaki znamy, już nie nastąpi.

Powróćmy jednak do rozważań na temat podwójnej agendy i przyszłej (tej nieciekawej), wizji rzeczywistości.

Takiej, do której obecna agenda ma doprowadzić.

Coś, co wydaje się jeszcze gorsze, niż wizja Orwella z “Roku 1984”.

Społeczeństwo zaprogramowane, poddane, posłuszne.

Stanowiące dosłownie, energetyczny reaktor dla istot, żywiących się naszym strachem.

Masa milionów, a może miliardów ludzi, których poczynaniami (a więc myślami i emocjami), sterować można dosłownie jak komputerową myszką.

Zastanawiasz się pewnie, w jaki sposób można zdusić w człowieku ducha oporu i walki?

Może w tym momencie przechodzi Ci przez myśl, że taki plan nigdy się nie uda.

Że człowiek nie jest w stanie się poddać. To zupełnie naturalna reakcja.

Pragnę jednak zwrócić uwagę, że sposób, w jaki cała mistyfikacja została uknuta, jest, zaiste, majestatyczny, a to co dzieje się teraz stanowi jedynie swoiste zwieńczenie i wierzchołek góry lodowej.

Spójrz krytycznie na lata wstecz i wszystkie te “spiskowe teorie”.

W jaki sposób najlepiej można kontrolować społeczeństwo?

To oczywiste, że sama manipulacja i programowanie umysłu może okazać się ostatecznie niewystarczalne.

Osoby, projektujące nasz system w formie, jaką znamy miły świadomość w jaki sposób funkcjonuje ludzka istota.

W sensie nie tylko psychicznym, ale biologicznym. Energetycznym.

Społeczeństwu, aby stało się ostatecznie stadem posłusznych baranków, oprócz prania mózgu potrzebne jest wspomaganie “farmaceutyczne” i odcięcie od źródła rzeczywistej siły/źródła (zatrucie organizmu).

Spójrz teraz na wszystkie akty dobrodziejstwa nauki, które pod tą właśnie flagą serwowane nam były przez lata, a właściwie stulecia.

Gwałtowne przyspieszenie tego procesu nastąpiło w dwudziestym wieku.

Cały farmaceutyczny przemysł, eksperymenty na ludziach, wojny światowe, ukrywane technologie, wszystko to, co możesz znaleźć w internecie, a co do tej pory wydawało Ci się zupełnie niewiarygodne, może stać się teraz źródłem informacji o skali agendy.

Może okazać się, że świat, w którym żyjesz, jest… fikcją. Po prostu.

Pomyśl o GMO, lekach na receptę, magicznych pigułkach na wszystko, zamkniętych zakładach psychiatrycznych, służbie zdrowia, opryskach chemicznych, całym przemyśle spożywczym, pornografii, McDonalds, Coca-Cola itd…

Dlaczego największymi firmami spożywczymi na świecie są te, które produkują najbardziej trujące i śmiercionośne jedzenie?

Dlaczego cały czas gospodarka opiera się na spalaniu paliw kopalnych?

Dlaczego wszelkie alternatywne technologie i teorie, banowane są na starcie?

Czy na tym polega wzrost cywilizacyjny?

Spójrz na świat z zupełnie innej strony.

Może okazać się, że wszystko, co znasz, a więc – media, korporacje, Hollywood, rozrywka etc.

Jest jedynie skrzętnie uknutą, budowaną przez całe lata, mistyfikacją.

Narzędziem kontroli skrojonym na miarę planety Ziemia, odcinającym człowieka od tego, kim jest naprawdę.

Wszystkie Twoje potrzeby i programy – praca, wyjście do pubu, telewizor, gry komputerowe, Netlix i cała masa tego, w co wkładasz energię została stworzona właśnie po to, byś W TO właśnie ją wkładał.

A w zasadzie, byś się jej pozbywał.

Ten punkt widzenia może wydawać się zupełnie nie do pomyślenia dla niektórych z Was.

Jak to, cała rzeczywistość, to fikcja?

Ale przecież żyjemy w niej, doświadczamy, cieszymy się i cierpimy… To prawda.

Jednak ona wciąż, cały czas, jedynie IMITUJE życie.

Najciekawsza cześć zaczyna się teraz. Pewnie niejednokrotnie słyszałeś już o depopulacji.

W istocie ośmioma (albo i więcej!) miliardami ludzi niełatwo sterować, masa krytyczna będzie działać na niekorzyść systemu. Może się to okazać wręcz niemożliwe.

Jedni z głównych pomysłodawców i fundatorów szczepień na koronawirusa, otwarcie wypowiadali się w przeszłości o potrzebie zmniejszenia ludności Ziemi.

Oczywiście dla naszego i samej planety dobra. Nie łączy się Wam to w całość?

Celem tego tekstu nie jest, bynajmniej zastraszanie Ciebie, Czytelniku, ale próba zobrazowania Ci pewnego spojrzenia na rzeczywistość.

(koniec części drugiej)

Czytaj także część 1

♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie KLIK

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.