Medytacja wycisza i sprzyja rozwojowi duchowemu – to na pewno. Ale czy ta praktyka może także rozwijać nasz mózg? Czy medytując, możemy wpływać na stopień nerouplastyczności naszego mózgu? Poznajcie odpowiedzi na te pytania.

Jeszcze niedawno uważano, że nasze możliwości intelektualne, kreatywność i inteligencja emocjonalna są determinowane w największym stopniu przez czynniki genetyczne.

Było to jednoznaczne ze stwierdzeniem, że albo rodzimy się inteligentni, kreatywni i zaradni albo wręcz przeciwnie i realnie mamy na to niewielki wpływ.

Odkąd naukowcy obalili tezę, że nowe połączenia pomiędzy neuronami w mózgu tworzą się wyłącznie w dzieciństwie, biolodzy, neurolodzy i psychiatrzy nieustannie odkrywają nowe możliwości tkwiące w naszym umyśle.

Okazuje się, że możemy sami realnie wpływać na stopień nerouplastyczności naszego mózgu, nie tylko, jak jeszcze niedawno myślano, poprzez stymulację umysłu na przykład ucząc się, ale jak się okazuje, również wyciszając go w procesie medytacji.

medytacja-mózg.jpg
foto.123rf.com

Jak rozwija się nasz mózg?

Już w okresie płodowym nasz mózg jest nieustannie poddawany szeregowi różnych bodźców środowiskowych, które w sposób niebagatelny wpływają na jego budowę i funkcje.

U niemowląt i małych dzieci ścieżki neuronalne w mózgu tworzą się w niesamowitym tempie.

Wpływa na to każde doświadczenie wizualne, czuciowe, słowa, wydarzenia.

Uwarunkowania genetyczne wpływają tylko na podstawowe funkcje naszego mózgu, natomiast fundament pod rozwój osobowości, zachowania i inteligencji, powstaje pod wpływem czynników środowiskowych.

W ciągu pierwszego roku życia dziecka liczba połączeń nerwowych w mózgu (synaps) zwiększa się aż 20-krotnie.

Dzięki powtarzającym się bodźcom odbieranym za pomocą narządów zmysłów konkretne ścieżki neuronalne w mózgu ulegają wzmocnieniu.

Z kolei nieużywane ścieżki słabną i z czasem zanikają.

Umysł dziecka jest najbardziej receptywny w wieku przedszkolnym i wtedy maluchy najłatwiej i najszybciej przyswajają nowe umiejętności.

W praktyce oznacza to, że mamy realny wpływ na rozwój umysłu swojego dziecka, poprzez bodźce, jakich dostarczamy mu na co dzień.

Warto więc zadbać, aby były one pozytywne i wartościowe.

U dorosłych proces receptywnego uczenia się również jest możliwy, wymaga jednak podjęcia pewnych konkretnych i systematycznych działań.

Dowiedziono, że bardzo dobre efekty możemy osiągnąć, medytując.

Neuroplastyczna medytacja

Medytacja sprzyja głębokiemu wyciszeniu umysłu.

Gwarantuje ono jego swoiste odświeżenie, wprowadza nas w stan pozbawionej zakłóceń, bezczasowej, pasywnej receptywności i to już po kilku minutach.

Regularna praktyka medytacji, również mindfulness, pomaga nam pozbyć się negatywnych myśli i niesłużących nam przekonań, otwiera umysł na nowe idee i rozwiązania, których dotychczas nie dostrzegaliśmy.

Podczas praktyki medytacyjnej nasz umysł odpoczywa od ciągłej gonitwy myśli, a my nabieramy zdrowego dystansu do otaczającej nas rzeczywistości.

Odcinamy się od niesłużących nam negatywnych przekonań, osłabiamy więc połączenia synaptyczne za nie odpowiedzialne.

Otwierając się na nowe pozytywne idee, krok po kroku wzmacniamy ścieżki neuronowe pozytywnych nawyków, a te z kolei kierują nas w stronę korzystnych okoliczności i dobrych zdarzeń.

zalety-medytacji.jpg
Korzyści z medytacji foto.123rf.com

Mózg człowieka jest bardzo plastyczny.

Poddając go systematycznie pozytywnym bodźcom, dosłownie zmieniamy jego fizyczną strukturę, co skutkuje namacalnymi zmianami w całym naszym życiu.

Już po kilku dniach codziennej trwającej kwadrans medytacji, zauważysz, że nauka przychodzi Ci znacznie łatwiej, trudniej wyprowadzić Cię z równowagi emocjonalnej, przestajesz wpadać w złość czy smutek z byle powodu.

Z dnia na dzień wręcz masowo zaczną pojawiać się w Twojej głowie nowe pomysły, będziesz coraz chętniej próbować nowych rzeczy, a dążenie do ciągłego rozwoju stanie się dla Ciebie naturalne.

Zdecydowanej poprawie ulegnie również zdrowie fizyczne.

Spokojny umysł to zdrowe ciało.

Ograniczysz negatywne skutki stresu, ponieważ zdecydowanie zmniejszy się częstotliwość sytuacji, w których dochodzi w organizmie do nagłych wyrzutów adrenaliny, spowodowanych silnym zdenerwowaniem.

Zacznij już dziś!

Zacząć medytować może każdy.

Wystarczy kilka do kilkunastu minut wolnego czasu dziennie i chęci.

Najlepszą pozycją do medytacji jest siad skrzyżny, jeśli jednak jest on dla Ciebie niewygodny, możesz usiąść na krześle lub po prostu się położyć.

Zamknij oczy, postaraj się maksymalnie wyciszyć myśli i skupić na oddechu.

Jeśli masz problemy z wyciszeniem się, spróbuj medytacji z użyciem powtarzającej się mantry – to krótkie zdanie o pozytywnym wydźwięku, które powtarzamy w myślach przez kilka minut.

Zajmując nim umysł, nie dopuszczamy do pojawienia się w nim żadnych negatywnych myśli.

Mnóstwo nagrań z muzyką i mantrami do medytacji dla osób początkujących znajdziesz za darmo w Internecie.

Warto spróbować, by uzyskać nie tylko wewnętrzny spokój, ale i rozwijać swój mózg.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.