Opętanie ludzkiej dusz – czy jest możliwe? Jak do niego dochodzi? Kto jest winny takiej sytuacji? My sami czy może ciemne moce? Ale czy ciemne moce w ogóle istnieją? Czas uzyskać odpowiedzi na te pytania…

Tamten świat…

Tamten świat – świat niematerialny – jest naszym rzeczywistym domem.

Istnieją wymiary, z których się wywodzimy i to jest właściwa płaszczyzna naszej egzystencji, a równocześnie ojczyzna, do której pewnego dnia powrócimy.

To właśnie tam znajduje się nasza prawdziwa rodzina – nasza duchowa rodzina.

Dobrowolnie opuściliśmy ten świat, aby przyjąć pewne zadanie – odegrać rolę na ziemskiej scenie życia.

Świat niematerialny możemy nazwać miejscem teorii, które opuszczamy, aby poznać życie w praktyce materii.

świat-niematerialny.jpg
Świat niematerialny foto.depositphotos.com

Jeżeli powrócimy po fizycznej śmierci, zostaniemy naszą duchową rodzinę prawie taką, jaką opuściliśmy – jakby czas się zatrzymał (gdyż tylko w materii występuje kontynuacja czasoprzestrzeni).

Dopiero wówczas zastanowimy się nad naszym ziemskim życiem, zadaniami, jakie zostały nam wyznaczone, jakie musieliśmy wykonać – ku naszemu zadowoleniu lub rozczarowaniu.

Powróciliśmy! Życie na tym ziemskim łez padole mogło dla jednych okazać się koszmarem, dla drugich – długą podróżą, z której właśnie wrócili w rodzinne strony.

Śmierć kliniczna

Każdy, kto w wyniku wypadku, choroby, śpiączki lub podobnych zdarzeń losowych doświadczył śmierci klinicznej, może z powodzeniem śledzić przedstawione tu przeze mnie, dobrze mu znane spostrzeżenia.

Relacje osób, które doświadczyły stanu śmierci, są zgodne w następujących punktach:

  • Jest to odczucie opuszczania własnego ciała i podróży przez świetlisty tunel.
  • W nienaturalnym świetle pojawiają się dusze zmarłych członków rodziny i przyjaciół, istoty niematerialne, sam anioł stróż.
  • Przed oczami pojawiają się obrazy z życia, wszystkie najważniejsze wydarzenia rozgrywają się ponownie – kalejdoskop ludzi, zdarzeń i miejsc.
  • Dochodzi do spotkania z najważniejszą z istot, otoczoną światłością i zapewniającą uczucie wszechogarniającej harmonii i szczęścia.
  • Słyszalne są słowa nakłaniające do powrotu na ziemię, mówiące o konieczności dopełnienia przeznaczenia.
  • Doświadczenie stanu śmierci wiąże się z nieustające za nim tęsknotą, chęcią ponownego jego przeżycia.
  • Pamięta się krótko o miejscu naszej podróży, świecie pełnym światła, harmonii, muzyki i radości.
  • Powrót do ciała fizycznego odczuwany jest często jako rozczarowanie.

Ciemne moce

Podczas podróży po Ameryce Środkowej […] poznałem mieszkającą w niemieckiej kolonii rodzinę, a w niej chłopca zasługującego na szczególną uwagę – Arian w wieku zaledwie szesnastu lat osiągnął wzrost 190 cm, a dzięki najbardziej niebieskim oczom, jakie kiedykolwiek widziałem, i złotym włosom był ulubieńcem wszystkich kobiet w okolicy.

Jednak to nie jego wygląd przykuwał moją uwagę.

Arian posiadał zdolność widzenia ludzkiej aury, nawiązywania kontaktu ze światem zmarłych i istotami pozaziemskimi, a także umiejętność leczenia prze dotyk dłoni.

Chłopiec każdego dnia wykonywał ćwiczenia runiczne, dzięki którym nawiązywał kontakt z istotami duchowymi.

Według Ariana istnieją:

  • dusze zmarłych, które świadome są faktu opuszczenia fizycznego ciała;
  • duchy, do których zalicza również zmarłych, nieświadome własnej śmierci, które jednak nie chcą wyrządzać krzywdy;
  • demony, świadome niematerialności własnej istoty, których celem jest wyrządzanie krzywdy.

[…] o demonach i „ciemnych mocach” Arian mówi następująco: Bóstwa świetlne opowiadają o prakrainie założonej przez Prastwórcę – uniwersum.

Powstanie uniwersum, prakrainy, nazwano prapoczątkiem.

Wtedy prakraina była jednolita.

Prastwórca stworzył światło i podzielił prakrainę na część światła i mroku (dlatego mówimy o praczęściach).

Prakraina została podzielona, jednak obie jej praczęści nadal stanowiły całość, obie praczęści były „dobre”.

[…] kiedy Prastwórca stworzył Światło, stworzył też i mrok, lecz mrok nie był zły.

Mrok był jedynie częścią, w której nie było światła.

Jednak Światło to także miłość – mrok zatem stał się częścią pozbawioną miłości.

Prastwórca stworzył wszystkie istoty – ze światła – nie było pośród nich istot złych, nie było pośród nich „diabła”.

Niektóre istoty postanowiły jednak opuścić światło i zamieszkać w części mroku, czyniąc z niej swój dom.

Był to ich wolny, świadomy wybór.

Ani światło, ani Stwórca nie odwracają się od nikogo, ale też nikogo nie zatrzymują przy sobie wbrew jego woli.

Stwórca wiedział, że istnienie światła i świadomość stworzonych przez niego istot wiąże się z podziałem, który każdej z istot daje możliwość dokonania wyboru.

Tak właśnie powstał stan, jaki dziś nazywamy światłem i mrokiem, aniołem i demonem, miłością i nienawiścią.

[…] demony, dusze, które odwróciły się od światła, nie opętują ludzi z polecenia księcia ciemności – aby istnieć, potrzebują energii, jaką czerpią od ludzi,których myśli, uczucia i czyny przepełnione są mrokiem, których życie pozbawione jest miłości, których aura jest słaba.

[…] demony próbują zburzyć energię świetlną, zniszczyć istniejące w niej istoty.

Demony nie chcą nawracać, chcą niszczyć…

Nie istnieje diabeł, lecz potężnie demony, które władają mniejszymi.

Nie są one jednak przeciwnikami światła, przeciwnikami Stwórcy.

Słowa Ariana nie są niczym zaskakującym, ponieważ o istnieniu ciemnych mocy, mrocznych sił, dowiadujemy się każdego dnia.

Kim są ludzie dający dzieciom narkotyki, zmuszający je do prostytucji, wykorzystujący ich bezbronność i sprzedający je jak towar?

Kim są ludzie kręcący filmy pornograficzne z udziałem dzieci, patrzący przy tym na ich śmierć (sadystyczne filmy pornograficzne z udziałem dzieci, w których przedstawia się ich śmierć przed kamerą, określa się mianem „snuff”)?

Kto produkuje pełne przemocy filmy i gry komputerowe?

Brak miłości, brak światła – jedynie mrok…

Żaden człowiek, który ma w sobie choć odrobinę światła, nie byłby zdolny do takich rzeczy, do czegoś tak potwornego…

Opętanie ludzkiej duszy

Jak dochodzi do opętania ludzkiej duszy?

Zupełnie normalnie.

Jak wynika z opowieści Ariana, dusze, demony tkwiące w mroku, zabierają ludziom, z którymi mogą nawiązać łączność, energię potrzebną im do istnienia – ludziom, których myśli, uczucia i czyny przepełnione są mrokiem, których życie pozbawione jest miłości.

Żaden demon, żadna tkwiąca w mroku dusza nie jest w stanie opętać człowieka tak po prostu, od niechcenia.

Jeżeli jednak ludzka aura została wyraźnie zaburzona, jeżeli pozbawieni jesteśmy ochrony, nie potrafimy bronić się przed demonami – zostajemy opętani ich mocą.

opętanie.jpg
Opętanie foto.depositphotos.com

Demony posiadające dużą moc potrafią sprawić, że odczuwamy lęk, ponieważ lęk, nasz lęk, daje im siłę – mój ojciec w swoich książkach określał takie zjawiska wampiryzmem energetycznym.

Pamiętajmy, że te istoty nic ważnego nie powodują.

Opętanie jest stanem, w którym złowroga istota niematerialna, demon, przejmuje kontrolę nad świadomością, umysłem człowieka.

Możliwe, że demony znajdują się w pobliżu nas, czekają na moment naszej słabości, aby wykorzystać ją przeciw nam samym.

Jeżeli jesteśmy otwarci na moc demona, jeżeli przyjmujemy zachowania charakterystyczne dla złowrogich istot materialnych – a więc przemawia przez nas agresja, nienawiść, podłość, zawiść i zazdrość – demony, w myśl zasady swój swego znajdzie, z łatwością przejmą nad nami kontrolę.

Kto zatem winny jest opętania?

Demon czy opętany, który, świadomie lub nieświadomie, go przyciągnął?

Pamiętam relacje dziecka obdarzonego zdolnościami paranormalnymi, które opowiadało mi, czego doświadczało w dyskotekach i wśród osób uzależnionych od narkotyków.

Niewiarygodne…

Na naszej liście nie może oczywiście zabraknąć horrorów.

Stało się bowiem swoistą tradycją wielu hollywoodzkich produkcji, że aktorzy odgrywający role w filmach grozy umierali w czasie lub krótko po skończeniu zdjęć.

Najbardziej znanym przykładem jest Poltergeist.

Nie jest to przypadek, lecz realizacja zasady „swój swego znajdzie”.

Każdy, kto zajmuje się reżyserią lub ogląda filmy grozy przedstawiające demony, wampiry czy poltergeisty, nie powinien się dziwić, że zachęca je do przybycia.

Na szczególną uwagę zasługuje tu przypadek odtwórcy roli Drakuli, Beli Lugosiego, który w ciągu ostatnich lat swego życia sypiał wyłącznie w trumnie – nie tylko wyjątkowo mocno identyfikował się z graną postacią, ale prawdopodobnie była przy nim obecna istota niematerialna, której odpowiadało takie właśnie zachowanie.

Ciemne moce są tym, co podsuwa wielu z nas inspiracje i pomysły – pomysły wszczepienia ludziom czipów, wymieszania wszystkich istniejących na ziemi ras ludzkich, sprawowania pełnej kontroli, zdziesiątkowania ludzi.

Ciemne moce inspirowały Alberta Pike’a, ale inspirują także bogatych i możnych tego świata, iluminatów, inspirują naszych polityków, rządzą nimi i kontrolują każdy ich krok – czynią to, co zabiera nam sen.

Pamiętajmy jednak, że zawsze jest nadzieja, ponieważ nadzieja jest częścią światła.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Są to fragmenty książki pt. „RĘCE PRECZ OD TEJ KSIĄŻKI!”. Jej autorem jest kontrowersyjny  Jan van Helsing, który odkrywa przed czytelnikami największe tajemnice tego świata. Książka w całości do kupienia tutaj -> kliknij.

**Niebieską czcionką oznaczono odnośniki do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

Zapisz się do subskrypcji
otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach