Projekt Monarch był częścią tajnej operacji CIA znanej jako MK-Ultra, która rozpoczęła się w 1953 roku. Jego trwającą do dziś kontynuację przypisuje się Iluminatom. W ramach projektu Monarch ofiary, zwykle małe dzieci, są poddawane intensywnym torturom, do momentu, w którym ich umysły oddzielą się od rzeczywistości i będą w stanie przyjąć nową, kontrolowaną osobowość. Zdaniem niektórych ten rodzaj programowania umysłu jest dziś bardzo popularną metodą wykorzystywaną w przemyśle rozrywkowym.

Symbolika nazwy

Projekt Monarch swoją nazwę zaczerpnął od nazwy motyla – Monarch Butterfly, który rozpoczyna swoje życie jako robak (symbol niewykorzystanego potencjału), po przebywaniu w kokonie (programowanie) zamienia się w pięknego motyla (niewolnik projektu Monarch).

Cechą charakterystyczną programowania jest wywołanie traumy w niewolniku (zazwyczaj przy użyciu elektrowstrząsów), która powoduje uczucie pustki w głowie lub uczucie „trzepotania jak motyl”.

projekt-monarch.jpg
fot.123rf.com

Poza tym istnieje również inne metaforyczne ujęcie do tego owada dotyczący tzw. pamięci komórkowej.

Motyl monarcha znany jest z tego, że podobnie jak ptaki, migruje co roku na południe i potem wraca do tego samego siedliska.

Ów motyl stał się zatem symbolem tej ukrytej operacji kontroli ludzkiego umysłu.

Programowanie Monarch

Powszechnie znany projekt MK-Ultra działał przez lata 50. i 60. XX wieku w celu opracowania najlepszych metod torturowania i przesłuchiwania, które później można było wykorzystać na wrogach państwa.

Testy MK-Ultra obejmowały m.in. podawanie LSD, elektrowstrząsów, fizyczne znęcanie się, izolację i deprywację sensoryczną.

projekt-monarch-elektrowstrząsy.jpg
Elektrowstrząsy fot.123rf.com

Przeprowadzono je na osobach dorosłych i dzieciach.

Gdy temat istnienia MK-Ultra w latach 70. XX wieku wyszedł na jaw, CIA szybko zadziałało i poinformowało opinię publiczną, że zatrzymało wszystkie tego typu eksperymenty.

Jednak od tego czasu pojawiło się kilku informatorów, którzy twierdzili, że projekt w zasadzie nie został całkowicie zakopany pod ziemię, a jego nieodwołalną kontynuację stanowi programowanie Monarch.

Tworzenie alter ego

W ramach projektu Monarch używa się intensywnej traumy i nieznośnego bólu po to, aby zmusić badanych do odcięcia się od rzeczywistości.

Uważa się, że dysocjacja ma kluczowe znaczenie dla odblokowania umiejętności tworzenia drugorzędnej osobowości w psychice niewolników, którą następnie może zaprogramować i aktywować w dowolnym momencie przez osobę programującą.

projekt-monarch-alter-ego.jpg
Alter ego fot.123rf.com

Podstawą sukcesu projektu Monarch jest możliwość stworzenia odrębnych alter ego, czegoś w rodzaju osobowości dysocjacyjnej, dwóch odrębnych struktur osobowości, które nie znają się nawzajem i które można dosłownie włączać w dowolnym momencie.

Proces programowania umysłu

W kontrowersyjnym i odważnym przemówieniu z 1992 r., psycholog dr Cory Hammond zagłębił się w programowanie umysłu rzucający światło na to, jak dokładnie działa ten proces.

Jego badania zostały oparte na rozmowach z innymi terapeutami i osobami, które były ofiarami takich projektów.

Oto kilka kluczowych fragmentów jego przemówienia:

W programach tych zasadniczo mają dziecko i zaczynają je programować w podstawowych formach.

Sprawiają, że stanie się ono zdysocjowane nie tylko poprzez nadużycia, takie jak wykorzystywanie seksualne, ale także takie rzeczy jak umieszczanie pułapki na myszy na palcach i pouczanie rodziców: „Nie robisz nic, dopóki dziecko nie przestaje płakać. Dopiero wtedy wchodzisz i usuwasz pułapkę”.

Zaczynają w elementarnych formach w wieku około dwóch i pół roku i włączają wysoki bieg, kiedy ma około sześciu lat.

Jaki jest tego cel? Domyślam się, że chcą armii mandżurskich wojowników, tysięcy robotów umysłowych, które będą kręcić prostytucję, pornografię dziecięcą, przemycać narkotyki, angażować się w międzynarodowy przemyt broni, robić satanistyczne teledyski, brać na siebie winę w groźnych rozbojach i morderstwach oraz będą skłonni robić inne rodzaje bardzo lukratywnych rzeczy.

Oni wszyscy mają działać dla swoich mistrzów, aby ostatecznie ci, co są na szczycie, wierzyli, że mogą stworzyć Zakon Szatana, który będzie rządził światem.

W ramach projektu Monarch tworzy się głównie niewolników na rzecz organizacji, które potrzebują zwykłych kozłów ofiarnych, naiwniaków, głupców, którzy nie będą zadawali pytań, będą działali pod dyktando, nie będą pamiętali, co zrobili, a następnie, gdy „wpadną” dziwnym trafem popełnią samobójstwo.

Torturowe alter ego

Uczestnicy programowania Monarch to w większości kobiety (ok. 75%) z racji ich większej wytrzymałości na ból i lepszej tendencji do dysocjacji.

Są niewolnikami, którzy swoich oprawców nazywają mistrzami lub bogami.

Do tworzenia alter ego używa się traumy, którą wywołuje się przy pomocy różnych tortur, m.in.:

  • elektrowstrząsów;
  • więzienie w pudłach lub klatkach;
  • krępowanie ciała linami itp.;
  • podtapianie, podduszanie, poparzenia;
  • obdzieranie ze skóry;
  • podawanie narkotyków;
  • upajanie alkoholem;
  • aplikacja środków chemioterapeutycznych i innych leków celem wywołania bólu i konkretnych objawów choroby;
  • nadużywanie iluzji, by przekonać ofiary o tym, że Bóg jest zły;
  • zastraszanie przez demony i duchy;
  • prześladowanie i znęcanie się nad rodziną, przyjaciółmi itp.;
  • deprywacja snu i deprywacja sensoryczna;
  • zmuszanie do torturowania innych ludzi lub zwierząt.

Takie tortury wywołują ciężki uraz i sprawiają, że umysł odrywa się od rdzenia, dzieląc się na kilka alternatywnych osobowości, które można zacząć programować głównie przy użyciu filmów, muzyki i innych przekazów medialnych.

W rzeczywistości ci, którzy zostali zaprogramowani, prawdopodobnie nawet nie wiedzą, że w ogóle są pod kontrolą.

Raz uruchomiona i zaprogramowana osobowość czyni z nich marionetki na sznurkach, którymi można sterować w dowolnym kierunku.

Rozrywkowa kontrola umysłu

W przypadku dzieci ich umysły często programuje się przy użyciu bajek, głównie Disneya.

Małemu niewolnikowi podaje się konkretną interpretację filmu, żeby zwiększyć skuteczność programowania.

Do aktywacji umysłu używa się symboliczny elementów filmu animowanego.

Na przykład niewolnikowi podczas tortur puszcza się Czarnoksiężnika z Krainy Oz.

Następnie zostaje on pouczony, że gdzieś ponad tęczą istnieje oaza szczęścia i spokoju, do której musi iść, jeśli pragnie pozbyć się bólu.

W ten sposób mistrz zachęca swoją ofiarę, żeby poszła ponad tęczę, dysocjowała i pozwoliła programiście na umiejętne odłączenie umysłu od ciała.

projekt-monarch.jpg
fot.123rf.com

Jak już wyżej wspomnieliśmy, rozszczepioną osobowość najłatwiej jest programować przez ogólnie pojętą rozrywkę.

Symbole projektu Monarch np. oko opatrzności, demony, rogi diabła, motyle, liczby 666, pajęcze sieci, lustra, labirynty, upadłe anioły –  często pojawiają się zwykle w całkowicie niezwiązanych ze sobą kwestiach, w treści teledysków, filmach i programach telewizyjnych.

Wystarczy prześledzić jeden z poniższych teledysków (chociaż jest to tylko próbka z setek innych):

Po ich obejrzeniu trudno tu mówić o zbiegu okoliczności lub bezpośrednim związaniu teledysku z treścią piosenki.

Biorąc jednak pod uwagę fakt, że te symbole lub motywy tak często pojawiają się w przemyśle rozrywkowym, rodzi się pytanie – dlaczego?

Czy jest to nowy poziom programowania, który próbuje kontrolować umysły widzów na całym świecie, bez poddawania ich torturom?

Czy może ich pokazywanie ma znieczulić nas do ich istnienia i umieszczenia w różnych wymiarach życia społecznego?

Jakkolwiek by nie było, miejmy świadomość istnienia takich projektów i nie ignorujmy tego tematu.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.