Rozdroże… Ludzkość znajduje się na rozdrożu i nie możecie już dłużej tylko na nim stać, wpatrując się w mapę i zastanawiając się, jaki obrać kierunek. W końcu nie jest to żaden wielki wybór. Jedna droga prowadzi ku globalnej dyktaturze, która będzie kontrolować każdy aspekt Waszego życia i to włącznie z Waszymi myślami. Druga otworzy drzwi do wolności i potencjału na skalę, której nigdy wcześniej nie doświadczył taki świat, jakim go znacie.

Świadomość w swym wiecznym i nieskończonym stanie nie ma formy. Jest po prostu świadoma.

Nie patrzycie swoimi oczami, gdyż widzicie za pomocą systemów dekodujących, które są obecne w mózgu.

Oczy zamieniają informację wibracyjną w sygnały elektryczne, które mózg dekoduje, aby stworzyć „fizyczną” rzeczywistość.

Wszystko jest tą samą informacją w różnych formach – wibracyjnych, elektrycznych czy też chemicznych.

Środki komunikacji są inne, ale jest to ta sama informacja, tylko że w różnych formach.

Pokolenie po pokoleniu zostaliście zmanipulowani, aby zapomnieć przez wszystkie te lata przez sieć krzyżujących się między sobą rodów.

Ludzie tzw. cienia wiedzą, jak kreujecie rzeczywistość, a ich celem jest zatrzymanie Was w umyśle poza Świadomością.

W tym stanie stajecie się podatni na kontrolę en masse.

Zamykają Was na poziomie percepcji ciała-umysłu, aby następnie programować poczucie rzeczywistości poprzez kontrolę informacji i elektrochemicznych wpływów, jakie otrzymujecie.

Ludzie mówią o świadomym oraz podświadomym umyśle, poprzez używanie takich wyrażeń jak „odzyskiwanie świadomości” itp.

Wyraz „Świadomość” piszę wielką literą, aby podkreślić to, że cała Świadomość jest jedną Świadomością, która wyraża się na nieskończone sposoby.

Gdy mówię i piszę o Świadomości, mam na myśli ten poziom świadomości, który jest wieczny i nieskończony, czyli pierwotny stan.

To wszechwiedząca oraz wszech możliwa i nieskończona jedna Świadomość, która zna siebie.

Wszystko jest wyrazem tej jednej Świadomości i musi być, ponieważ jest ona wszystkim, co istnieje.

Jednak nie wszystko znajduje się na tym samym poziomie świadomości i w porównaniu do świadomej siebie Świadomości umysł można określić mianem wioskowego głupka (przepraszam, jeżeli kogoś obraziłam).

Mówi się, że samoświadomość, a także bycie świadomym swojej egzystencji tworzy definicję bycia świadomym. Nie zgadzam się z tym.

Samoświadomość może oznaczać, że jesteś świadom swojej egzystencji, ale nie wskazuje na to, że jesteś Świadomy w sensie tego, o czym tu piszę.

Umysł posiada samoświadomość, chociażby poprzez fałszywe tożsamości bycia „Anią” albo „Jasiem Kowalskim” oraz przez ich „historie życia”.

Jeśli jednak umysł staje się zamkniętym obwodem, „zamkniętym umysłem” (tak jak to jest z większością ludzi), to nie będzie on prawdziwe Świadomy w sensie wiecznej czy nieskończonej Świadomości.

Będzie on działał z fundamentalnie ograniczonym poczuciem świadomości oraz możliwości albo tożsamości.

Pisałam i przekazywałam wiedzę do różnych typów odbiorców.

Bez wątpienia intelektualiści i akademicy najgorzej reagują na coś „nieszablonowego”. Tym „szablonem” jest umysł.

Oni są tak uwięzieni przez umysł, że nie są w stanie przetrawić informacji i pojęć, które są inspirowane przez Świadomość.

Dla nich jest to obcy świat – jak coś z filmowej Strefy mroku.

Jednak to oni są szanowani za ich inteligencję, ale też oni rządzą instytucjami, które kontrolują i kierują społeczeństwem.

System, który został stworzony przez umysł, hoduje umysłowe roboty do kierowania tym systemem.

I tak jest w kółko, czyli dekada za dekadą.

Podczas gdy umysł komunikuje się za pomocą myśli, to Świadomość przemawia do Was jako „wiedza”. To również nazywa się „intuicją”.

To nie jest coś, co myślisz, bo jest to coś, co czujesz, a także coś, o czym po prostu wiesz.

Do pewnego stopnia wszyscy posiadacie tę intuicję.

To jest takie uczucie, że po prostu coś wiesz, ale nie wiesz dlaczego.

„Po prostu wiem, że muszę się spotkać z tą osobą”, „iść tam” albo „być tam”.

Zwykle (w umyśle) nie ma słów na wyjaśnienie tej wiedzy lub impulsu do zrobienia czegoś, ale jest to coś, co pochodzi z wnętrza, czyli ze Świadomości.

Dominacja umysłu nad Waszym poczuciem rzeczywistości zamyka drzwi do intuicji, ponieważ jeżeli podążycie za tym uczuciem, to wtedy umysł nie będzie już sprawował kontroli, a także nie będzie rządził.

Oczywiście będzie walczył w celu zachowania swojej przewagi.

Ile razy było tak, że miałeś/miałaś intuicyjną wiedzę lub impuls do zrobienia czegoś, po czym jazgot w twojej głowie odwiódł cię od tego?

Nie możesz tego zrobić, ponieważ, co wtedy pomyśli twoja rodzina, sąsiedzi i ludzie z pracy?

To nieodpowiedzialne, gdyż masz zobowiązania, obowiązki, a co z twoją karierą?

Zawiedziesz ludzi i siebie.

Nie możesz tak po prostu iść i kierować się kaprysem. To nielogiczne itd…

Ach tak, jest jeszcze logika, czyli „system rozumowania”. Jednak, czym jest „rozsądek”?

Definicje słownikowe są klasyczne: „zdolność do logicznego, racjonalnego i analitycznego myślenia; inteligencja; dobry osąd; poczucie rozsądku; normalny stan umysłowy; sensowne wypowiadanie się”.

Umysł, umysł, umysł.

„Zdolność do logicznego, racjonalnego i analitycznego myślenia; inteligencja” odnoszą się oczywiście do intelektu, a także do umysłu, ale co „dobrym osądem, sensownością wypowiadania się”? Według czyich kryteriów?

Zdominowanie Waszej rzeczywistości przez umysł oznacza, że wszystko jest definiowane z jego perspektywy.

„Dobry osąd, sensowność wypowiedzi” to po prostu autodefinicje umysłu.

Co będzie, jeżeli tak jak teraz, umysł wie jedynie ułamek tego, co trzeba wiedzieć?

Czy przyjąłbyś stworzoną przez wioskowego głupka (jeszcze raz przepraszam za użycie takich słów) definicję „dobrego osądu, sensowności wypowiedzi”, aby bezkrytycznie zastosować ją w swoim życiu?

Stanowiłoby to szaleństwo, ale jest to coś, co większość z blisko siedmiu miliardów ludzi robi każdego dnia.

Gdybyś wyjrzał/wyjrzała za okno w piękny słoneczny poranek, to mógłbyś/mogłabyś pomyśleć, że rozsądnie będzie zaprosić rodzinę na herbatkę do ogrodu lub się poopalać.

Jednak gdybyś miał/miała większą świadomość wydarzeń, powiedzmy o nadchodzącym huraganie, to w takim przypadku to, co początkowo wydawało się takie rozsądne i przemyślane, nagle okaże się potencjalnym samobójstwem.

I tak jest z ogromną różnicą w poziomach postrzegania pomiędzy umysłem i Świadomością.

Gdy otworzysz umysł na Świadomość, to zdasz sobie sprawę z tego, jak on jest ograniczony, a nawet (głupi), kiedy działa jako obwód zamknięty, który jest „świadom” jedynie rzeczywistości pięciu zmysłów.

Dostrzeżesz również, że w akceptowaniu umysłu jako arbitra zdrowego osądu i rozsądku tkwi ziarno szaleństwa.

Mówiąc o szaleństwie, ja po prostu uwielbiam trzecią definicję „rozsądku”, czyli normalny stan umysłowy, „poczytalność”.

Iluzoryczna perspektywa umysłu to miejsce, w którym wszystko i wszyscy są filtrowani i osądzani.

Jeśli mówisz o rzeczach, które wykraczają poza zdolność rozumienia umysłu, to z definicji musisz być szalony i „w nienormalnym stanie umysłowym”.

Dlatego tak często mówię, że podoba mi się, gdy nazywa się mnie szaloną, ponieważ stanowi to potwierdzenie mojej poczytalności.

Dziękuję wszystkim, których to dotyczy.

Wszystko jest energią w różnych formach.

Pamiętajcie, że ludzkie ciało „świeci” i emituje światło, którego natężenie rośnie i spada z upływem dnia (te zmienne wibracje i częstotliwości opiszę w innym przekazie).

Te fluktuacje w emisjach energii są powiązane z zasadami zegara biologicznego ludzkiego ciała.

Ciało-umysł to energia tak, jak wszystko inne, a w zależności od stanu ducha może płynąć swobodnie (otwarty umysł) lub opornie i ciężko (zamknięty umysł).

Tego zagęszczenia energii nic nie pobudza bardziej niż strach i sztywne wierzenia.

Fenomen znany jako „mapowanie mózgu” oznacza, że sztywne wierzenia są samonapędzającym się mechanizmem, ponieważ mózg filtruje rzeczywistość tak, aby dopasować ją do wierzeń.

Ci, którzy zakulisowo kontrolują światowe wydarzenia, dążą do opanowania twojego umysłu oraz wierzeń.

Nie obchodzi ich zbytnio, jakiego rodzaju posiadasz system sztywnych wierzeń, czy jest on religijny, polityczny albo jakikolwiek inny – tak długo, jak go masz.

Każdy z nich ograniczy twą zdolność do szerszego spojrzenia i niewykluczone jest, że oprócz tego „zagrają” również na tych wierzeniach, aby dzielić i rządzić.

Otwarte umysły, które mogą rozszerzyć się, aby świadomie połączyć się z nieskończoną Świadomością, są najgorszym koszmarem manipulatorów.

Dlatego skonstruowali społeczeństwo tak, żeby zrobić wszystko, co możliwe, aby stłumić przebudzenie, jakie daje otwarcie umysłu.

Sztywny system wierzeń można dostrzec w sposobie połączenia sieci neuronowych w mózgu.

Kształtują one sieć elektryczną, która reprezentuje sztywność postrzegania, a w niej „strzelają” neurony zgodnie z sekwencją, która reprezentuje te wierzenia.

Sieci te nazywane są „mapami mózgu” i można je opisać frazą: „neurony, które »strzelają« razem, łączą się ze sobą”, a myśli są wirami energii, które mogą stać się sztywne i nieruchome.

Te wiry są kolejnym poziomem, który łączy się z siecią neuronów, tworząc sztywną, powtarzającą się sekwencję ich odpalania.

Sztywne i gęste wiry ujawniają się jako niezmienne opinie, a także sztywne poczucie rzeczywistości oraz niezmienne poglądy.

To również idzie w odwrotnym kierunku, gdyż sztywne opinie i wierzenia tworzą gęste wiry oraz sztywne sieci neuronowe.

Właśnie te sieci i pola energii (inne ekspresje tych samych wierzeń) o niskich wibracjach zamykają kanały i utrzymują Was w rzeczywistości pięciu zmysłów, blokując świadome połączenie z nieskończoną Świadomością.

Są one elektrycznymi i wibracyjnymi poziomami procesu filtrowania, w którym mózg tworzy informacje, aby dopasować je do wierzeń.

Oznacza to, że niektórzy widzą szklankę do połowy pełną, a inni zaś do połowy pustą, ale też niektórzy dostrzegają we wszystkim same pozytywy, a inni negatywy.

Te „mapy mózgowe” i sieci neuronów „strzelają” w powtarzalnych sekwencjach praktycznie tak jak programy komputerowe.

Nigdy się nie zmienią, chyba że przeprogramujesz dysk.

Większość ludzi nigdy tego nie robi, dlatego są tak przewidywalni w swoim zachowaniu i percepcji.

Kiedy wyłamujemy się z tak sztywnych myśli, pęka sieć neuronowa i formuje się kolejna, aby dopasować się do nowej rzeczywistości.

Razem z tym zmieniają się procesy filtracyjne, które dekodują inne i niedostępne wcześniej pola możliwości.

Doświadczacie tego jako wydarzenie, które „zmienia życie” wydarzenia lub nagły wzrost nowych możliwości, które wcześniej były nieobecne w Waszym życiu.

Ta „możliwość” zawsze tam była, czyli w masie energii wewnątrz wszech możliwości – po prostu wierzenia tej osoby powodowały, że jej mózg „nie odczytywał” tego i nie zamieniał w „fizyczne” doświadczenie.

Sztywne myśli i nisko wibrujące stany, a zwłaszcza strach, powodują, że Wasze pole energetyczne wpada w nisko wibrującą gęstość, tworząc w ten sposób zaporę czy też firewall dla nieskończonej Świadomości.

Jak nazywamy ludzi, którzy nie są zbyt „bystrzy”?

„Ociężałymi” (albo opornymi).

Wiem, że piszę i przekazuję Wam wiedzę i rzeczy, które daleko wykraczają poza system wierzeń większości ludzi, a ich mapy mózgowe dekodowały mnie jako szaloną, a nawet niebezpieczną „Semjase”.

Tymczasem wtedy przechodziłam proces wychodzenia „poza swój umysł”.

Ta wiedza to dopiero początek zmian.

Autor: Semjase

⇒ Czytaj także: WSZYSTKO JEST ENERGIĄ – ŚWIADOMOŚĆ SERCA

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.