Syndrom cesarza to coraz częściej obserwowana europejska wersja zjawiska, które w Chinach było skutkiem polityki jednego dziecka. W społeczeństwach krajów wysoko rozwiniętych dzieci i młodzież stają się tyranami, wobec swoich bliskich, a zwłaszcza wobec rodziców. Swoimi żądaniami i roszczeniową postawą terroryzują otoczenie, ponieważ uważają, że wszystko im się należy i to one mają władzę nad światem…

Co to jest syndrom cesarza?

Syndrom cesarza to stosunkowo nowe pojęcie, którym psychologowie przyjęli nazywać zaburzenie behawioralne dotykające dzieci i nastolatków.

Zasadniczo chodzi o to, że dziecko zaczyna przejmować władzę początkowo tylko w domu i rzuca swoim rodzicom wyzwania.

Czuje, że ma nad nimi przewagę i rzeczywiście tak się dzieje, ponieważ rodzice najczęściej nie ustalają odpowiednich granic i od małego przyznają swym pociechom nieproporcjonalne do ich wieku przywileje.

syndrom-cesarza.jpg
foto.123rf.com

Ma to bezpośredni związek z sytuacjami, w których opiekunowie nie umieją poradzić sobie z pierwszymi napadami złości malucha i nie są konsekwentni w wyznaczaniu granic i obowiązków domowych.

W rezultacie dziecko nie tylko rozwija swoje roszczeniowe postawy i z wiekiem wymaga od rodziców więcej, ale także, kiedy nie spełniają jego życzeń, wpada w złość.

Może także dojść do gróźb, zniewag, a nawet fizycznych ataków, które później przenoszone są także na rówieśników i inne osoby dorosłe.

Autorytarne dziecko

Dzieci z syndromem cesarza dyktują, porządkują i rządzą tym, co zrobi rodzina.

Nie tylko decydują o tym, co będą robić, ale także o tym, co inni członkowie rodziny muszą zrobić.

Życie całej rodziny obraca się wokół ich pragnień i kaprysów.

Za tym zachowaniem kryją się także takie problemy jak:

  1. Głęboki hedonizm: dziecko stale szuka przyjemności, nie ma poczucia obowiązku i nie rozumie, że czasami musi poświęcić się dla innych.

 

  1. Wielki egocentryzm: wszystkie dzieci, gdy są małe, są egocentryczne. Jednak wraz z rozwojem rozwijają empatię i uczą się zajmować także drugie miejsce. Dzieci z syndromem cesarza tego nie rozumieją i pragną, by świat kręcił się wokół nich.

 

  1. Niska tolerancja na frustrację: pojawiają się problemy z regulowaniem uczuć i emocji, więc gdy rodzic nie spełnia życzeń małego „cesarza”, on zwykle doświadcza ogromnej frustracji (płacz, krzyk, rzucanie przedmiotami, rękoczyny).

 

  1. Emocjonalna manipulacja: dzieci z syndromem cesarza nie zawsze narzucają coś siłą, często posługują się wyrafinowaną taktyką emocjonalnej manipulacji. Dobrze znają słabości swoich rodziców i nie mają skrupułów, używając ich na swoją korzyść.

 

  1. Małe poczucie odpowiedzialności: to dziecko nigdy nie chce przyznać się do swoich błędów, zawsze będzie obwiniać innych.

Dziecięce ataki – dorosłe problemy

Głównym problemem jest to, że dzieci z syndromem cesarza napotykają na wiele problemów w późniejszym życiu.

Dzieje się tak dlatego, że w dorosłym świecie nikt nie czeka na ich roszczeniowość i wymagania.

Dlatego egoizm, narcyzm, niska tolerancja na frustrację i słabe umiejętności społeczne odbierają im szansę na dobre relacje z innymi.

syndrom-cesarza.jpg
foto.123rf.com

Rozpieszczone i autorytarne dzieci nie są szczęśliwymi dziećmi i nie będą też szczęśliwe jako dorośli.

Dlatego tak dużą uwagę przykłada się do mądrego wychowania dziecka, odpowiedniego wsparcia dorosłych – nauczycieli i dzieci.

To właśnie w ich życiowych postawach dostrzega się szansę na nauczenie dziecka, że emocje można wyrażać inaczej, a samą tyranią wyrządzamy więcej szkody niż pożytku.

Wyznaczone granice i reguły, choć mają złą reputację, są dobre dla dzieci, ponieważ pomagają im logicznie porządkować świat.

Gdy dziecko wie dokładnie, czego się od niego oczekuje, może lepiej regulować swoje zachowanie, czuje się pewniej i mniej niepokoi.

Bardzo ważne jest również rozwijanie empatii, ponieważ w ten sposób dzieci mogą zrozumieć, co czują inni, gdy nie okazuje się im szacunku.

Dlatego od dzieciństwa, nie tylko należy wyznaczać konstruktywne kary za złe zachowanie (najlepiej poprzez zadanie, które będzie wymagało zaangażowania), ale też pomagać dziecku zastanowić się nad tym, co zrobiło źle i jakie są tego konsekwencje.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.